"Foreign Policy": To nieprawda, że Obama porzucił Polskę

01.11.2012 10:47
Barack Obama i Bronisław Komorowski

Barack Obama i Bronisław Komorowski (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

"Obama nie porzucił Polski, jednego ze swoich najbardziej lojalnych sojuszników. Jego administracja w gruncie rzeczy zacieśniła relacje z Warszawą" - utrzymuje "Foreign Policy" w swojej analizie stosunków USA z Polską. Stephen J. Flanagan przyznaje jednak, że rozumie, dlaczego Polska czuje się niedoceniona przez swojego amerykańskiego partnera.
W zeszłotygodniowej debacie prezydenckiej w USA Mitt Romney wyrzucił Barackowi Obamie, że zaniedbuje swoich najwierniejszych sojuszników. Wśród nich wymienił m.in. Polskę - Obama miał ją zlekceważyć, zmieniając plany George'a W. Busha ws. rozmieszczenia nad Wisłą elementów tarczy antyrakietowej. "Foreign Policy" stawia jednak zupełnie inną tezę.

Prestiżowy serwis zajmujący się polityką zagraniczną opisuje rozwój relacji polsko-amerykańskich w ostatnich czterech latach, kiedy w Białym Domu urzęduje Obama. Stephen J. Flanagan w swojej analizie przypomina, jak Polska i inne kraje dawnego bloku komunistycznego obawiały się konsekwencji, jakie dla nich może mieć polityka resetu w relacjach Ameryki z Rosją.

"Obama z niczego się nie wycofał. Polepszył swoją ofertę"

"Pomimo obaw Polski, że Obama poświęci ją na drodze do zresetowania relacji Waszyngtonu z Moskwą, tak wcale się nie stało", pisze Flanagan. Analityk tłumaczy aferę ze zmianą planów George'a W. Busha ws. budowy w Polsce tarczy antyrakietowej. Obama po objęciu urzędu zrezygnował z niej, proponując w zamian i "wbrew Rosji" - jak podkreśla "Foreign Policy" - rozmieszczenie w Polsce antyrakiet SM-3.

Serwis podkreśla, że prezydent USA nie tylko nie wycofał się z zobowiązań, których podjął się względem Polski jego poprzednik, ale jeszcze poprawił ofertę. "Dzięki Obamie do 2018 r. na terenie Polski rozmieszczone zostaną 24 antyrakiety SM-3 oraz lądowa bateria wyrzutni Aegis, podczas gdy Bush chciał wysłać do Polski tylko 10 antyrakiet".

"Jak mamy się do kogoś zwracać, to tylko do siebie"

Jak przyznaje "FP", mimo to stosunki między Waszyngtonem a Warszawą nadal pozostawiają wiele do życzenia, ale głównie z powodu dynamiki polityki wewnętrznej obu krajów. Flanagan przypomina, że dla Polaków najważniejszym wyzwaniem w polityce zagranicznej jest unormowanie ich relacji z Rosją - czy też zabezpieczenie polskich interesów przed rosyjskimi zakusami. "Podczas różnych wyborów partia Jarosława Kaczyńskiego wykorzystuje często fakt, że Platforma zgodziła się na - postrzegany jako niekorzystny - plan Obamy ws. tarczy jako dowód na uległość Donalda Tuska wobec Rosji".

Flanagan przypomina też, że nawet szef MSZ w rządzie Tuska, Radosław Sikorski - którego opisuje jako bliskiego sprzymierzeńca republikańskich polityków - wyrażał brak zaufania dla planów Obamy względem Polski. "Komentarz Sikorskiego po ogłoszeniu decyzji obecnej administracji ws. tarczy antyrakietowej wyrażał jego brak zaufania i poczucie bycia zdradzonym: 'Po dniu dzisiejszym sądzę, że jeśli mamy się do kogoś zwracać po opiekę, tym kimś musimy być my sami'".

"Polska jest przewrażliwiona, przesadza w swoich reakcjach"

Co ciekawe, ekspert rozumie te pretensje po stronie polskiej. "Polska była jednym z najbardziej lojalnych sojuszników USA, reagując zawsze powyżej swoich możliwości, angażując się w operacje międzynarodowe. Po tym, jak wzięła udział w misjach w Iraku i Afganistanie, często niemal przekraczając swoje możliwości militarne, czuła, że jej poświęcenie nie było wystarczająco docenione... Dlatego odmówiła zaangażowania się w operację w Libii".

Według "Foreign Policy" polscy politycy mają świadomość, że USA i NATO są dla Polski "jedynymi gwarantami bezpieczeństwa w tym niepewnym świecie". "Polska jest jednak krajem dumnym i nieco przewrażliwionym z powodu swojej historii zdominowanej przez zabory i okupacje. Dlatego małe rzeczy często nabierają tu rozmiarów ogromnych skandali. Czego Polska chce od Obamy, podczas jego ewentualnej drugiej kadencji, czy Romneya - podczas ewentualnie jego pierwszej kadencji - to uznania jej za wartościowego europejskiego partnera" - kończy Flanagan.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (180)
Zaloguj się
  • a.k.traper

    Oceniono 69 razy 53

    "Polska jest jednak krajem dumnym i nieco przewrażliwionym z powodu swojej historii zdominowanej przez zabory i okupacje." - to stwierdzenie oddaje rzeczywistość ale spora część społeczeństwa wcale nie miała ochoty na "tarczę", raczej ludzie skupieni wokół jednego środowiska politycznego, reszta ma to w głębokim poważaniu.
    Polacy woleliby większej współpracy technologicznej i inwestycji bo to jest nasza przyszłość w przypadku konfliktu możemy liczyc na łaskę lub cud.
    System Aegis i wymienione pociski sa przeznaczone dla okrętów i mają byc wprowadzone do 2020, nie wiem na jakich nosicielach w Polsce miałby być zainstalowany, po co znowu obiecywać coś co jest nie do zrealizowania, lepiej zająć się polskim opracowaniem "tarczy" korzystając z doświadczeń i życzliwej pomocy amerykańskich inżynierów, reszta to bzdury obliczone na głosy nie zawsze kumającej Polonii, ani Obama ani Roomney nie mają żadnych planów "na Polskę", niech nas nie rozśmieszają, w to nie wierzą już nawet "prawdziwi Polacy":)))

  • aide5

    Oceniono 165 razy 131

    Tylko w Polsce pewni politycy wierza tak jak ich poprzednicy w 39 roku w urojenia , bajki , o przyjazni z USA sojuszu militarnym i tym podobne bzdury .Politycy karmieni iluzjami nie umieja ocenic rzeczywistosci .Polska jest potrzebna jako rynek zbytu amerykanskich towarow od pampersow po auta forda glowny to cel amerykanskiej polityki wobec Polski

  • ulla_lingsztat

    0

    Obambycz może się już pakować.

  • totalkosmos

    0

    Jeszcze jedno. Dziś jesteśmy w gorszej sytuacji geopolitycznej niż w okresie międzywojennym.
    Jesteśmy sami jak zawsze byliśmy.
    - Dziś Niemcy i Rosja są połączeni Nord Streamem.
    - Wielka Brytania i Rosja właśnie łączą BP z Rosnieftem.
    - USA i Rosja wspólnie budują stację kosmiczną na orbicie, rozbrajają się atomowo, Rosyjscy Oligarchowie mają potężne wpływy w Waszyngtonie.
    - Francja buduje Rosji za kilka miliardów euro statki wielozadaniowe klasy Mistral.

    A gdzie Polska? Polska stoi sama po środku jak sierota, dziewczynka z zapałkami, naiwna, rozsprzedała wszystko co najcenniejsze (przemysł), zadłużyła się po uszy i rzebrze od przechodzących lordów i von baronów żeby jej grosik na dziurawe ciżmy rzucili (dotacje unijne).

  • totalkosmos

    0

    Tarcza amerykańska nie chroniła by Polski tylko miała chronić USA. Na Polskę spadłyby radioaktywne pozostałości po rakiecie. To już wszyscy dobrze wiedzą więdz nad czym tu jeszcze debatować. To byłaby najgorsza decyzja w historii Polski, zaraz po rozsprzedaży Polskiego przemysłu od 89'.
    Amerykanie niech sobie wsadzą swoją tarczę i swoje wizy głęboko w swoją kuporurkę!
    Ameryka niczego nam nie gwarantuje. Sojusz palcem po wodzie pisany.
    Ameryka to biznesmeni i tylko tak można z nimi pertraktować. Jak nie widzą w czymś swojego interesu to nie zainwestują. Jak widzą interes to wyjdą na swoje na wiele sposobów.
    Każdy naiwny Polak niech odpowie sobie na jedno pytanie:
    Czy Tobie zależy na tym aby niemcom, amerykanom,anglikom,holendrom,szwedom,rosjanom,chinczykom żyło się lepiej?
    A teraz odpowiedz sobie uczciwie sam na pytanie - czy im zalezy na tym, czy tobie bedzie lepiej?
    Jesli sam nie zadbasz o siebie to nie licz, że ktokolwiek obcy zadba o Ciebie Polaku.

    Polecam bardzo dobry wywiad z Maxem Kolonko. Wpisać w google:
    "Mariusz Max Kolonko: jakiś gó...arz mówi mi, jak mam żyć".

    I wywiad z z profesorem Witoldem Kieżunem. Wpisać w google:
    "Polska neokolonią"

  • blski

    Oceniono 2 razy 2

    Czy naprawde ktos o zdrowych zmyslach moze oddac bezpieczenstwo wlasnego kraju w rece innego kraju i spodziewac sie pozostac panstwem niezaleznym?
    Wszystkie traktaty, umowy, zobowiazania, przyzeczenia nie sa warte papieru na ktorym sa spisane. Jezeli kraje maja wspolne interesesy to umowy nie sa potrzebne, jezeli te interesy przestana byc podobne albo w interesie jednej ze stron bedzie niedotrzymanie umowy to zaden swistek papieru niczego nie jset w stanie zmienic.
    Tak jak powiedzial Flanagan "Polska jest ........ przewrażliwionym z powodu swojej historii zdominowanej przez zabory i okupacje" nasz rzad powinien uzyc tego argumentu i zbudowac wlasna, od nikogo niezalezna i przez nas wylacznie kontrolowana bron nuklearna. Niewykluczone, ze sasiedzi nie beda z tego zadowoleni ale jak uczy najnowsza historia to tylko ta bron zniecheci potencjalnego najezdzce (jakkolwie by sie on zwal).
    Przykladem jest Pln. Korea ktora nie istnialaby juz od lat gdyby nie ta bron.

  • m.arco

    Oceniono 3 razy 3

    Obama Polski nie porzucił. Obama w przeciwieństwie do Busha od początku miał ją w dupie.

  • paul8550

    Oceniono 2 razy 0

    Zapomnieliscie " Tell Putin that after the election I will have more flexibility". Jalta - demokrat FDR, Brezniew i Jimmy Carter demokrat.

  • q-ku

    0

    Obama jest z nami!
    Z nami w Afganistanie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje