Duńskie media: Polskie firmy oszukują Danię

28.10.2012 16:50
Pierwszy napisał o tym kopenhaski dziennik

Pierwszy napisał o tym kopenhaski dziennik "Politiken" (Fot. politiken.dk)

Polskie firmy oszukują Danię - taki i podobne tytuły ukazały się w niedzielnych internetowych wydaniach duńskich mediów. Pierwszy napisał o tym kopenhaski dziennik "Politiken".
Chodzi o oszukańcze praktyki stosowane - według gazety - przez jedną z polskich firm, zarejestrowanych również w Danii, i będącą podwykonawcą dużego duńskiego koncernu budowlanego.

Polscy pracownicy, zatrudniani m.in. przy wznoszeniu gmachu Muzeum Morskiego, otrzymywali dwie umowy. Oficjalną - do okazywania przedstawicielom władz i reprezentantom duńskich związków zawodowych oraz drugą - zawierającą prawdziwe warunki zatrudnienia.

W wersji oficjalnej czas trwania kontraktu fikcyjnie określano na 182 dni, by uniknąć płacenia podatków duńskiemu fiskusowi. W umowie oficjalnej tygodniowy wymiar pracy zapisywano jako 37 godzin z zarobkiem w wysokości 120 duńskich koron za godzinę, czyli równowartości ok. 65 złotych. Dzięki temu zatrudniony miał otrzymywać miesięcznie płacę nieco wyższą od duńskiej minimalnej pensji.

W rzeczywistej umowie ten tygodniowy wymiar czasu pracy wynosił 55 godzin, a stawka godzinowa faktycznie sięgała najwyżej 72 koron - czyli ok. 39 złotych - co jest poniżej wszelkich dopuszczalnych duńskich zarobków.

Nie wiadomo, jak długo taka praktyka trwała. Duńskie media twierdzą, iż polska firma, która je stosowała, współpracuje z duńskim partnerem od 2007 roku.

Zobacz także
Komentarze (132)
Zaloguj się
  • say69mat

    0

    @gazeta:
    Duńskie media: Polskie firmy oszukują Danię;

    say69mat:
    Eeee...tam, to zaledwie drobne różnice kulturowe w interpretacji prawa do godziwego wynagrodzenia. A Ci Duńczycy, to jacyś ... przewrażliwieni. Nie mają pojęcia o ... PRAWDZIWYCH ... przekrętach. Stąd casus nierzetelnego pracodawcy urasta, w interpretacji duńskich mediów, niemal do poziomu ... casus belli. Co oni mogą wiedzieć o ... przekrętach. Może to i dobrze, że nie wiedzą??? Gdzieś tam, jakaś normalność musi być ... no nie???

  • exexpat

    0

    Wystarczy popatrzec.

  • dublet

    Oceniono 4 razy 2

    Jako duński Pisior, żądam wypędzenia zagranicznych firm z Danii, bo wyzyskują one Prawdziwych Duńczyków i transferują zyski za granicę! Howgh!

  • misiak-pysiak

    Oceniono 1 raz 1

    Ten cygan na zdjeciu to niby ma być "polski przedsiębiorca"? LOL

  • cwanybolek

    Oceniono 1 raz 1

    Polaczky swoje złodziejskie przyzwyczajenia zaczynają stosować i za granicą.

  • zbycholj23

    Oceniono 1 raz -1

    Cały kapitalistyczny świat działa dzięki oszustwom. Bogatszy oszukuje biedniejszego, mądrzejszy- głupszego, pracodawca- pracownika, rządy oszukują obywateli, obywatele oszukują fiskus itd itd. Niech Duńczycy się cieszą że Polak im pokazał jak się prowadzi "prawdziwe" biznesy.

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 1 raz -1

    Wszystko fajnie, ale ten gość na zdjęciu to Żydek - czy Duńczycy nie rozumieją, że oni tylko geszefty potrafią robić?

  • prawdziwy.stefan

    Oceniono 2 razy 2

    Na szczęście Duńskie sądy działają sprawnie. 12lat więzienia + zwrot całego majątku + skarga pauliańska na wszystkie umowy które ten pan zawarł z bliskimi. Następny nawet nie spróbuje.

  • warwar

    Oceniono 2 razy 2

    Dziwne. Piszą, że oszukują Polacy, a ja widzę, że oszukanymi i poszkodowanymi w Danii są polscy pracownicy. Dlaczego Duńczycy akceptują dumpingowe oferty polskich podwykonawców? No dlaczego? Chcą mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko? Polskie firmy na duńskim rynku mają otrzymywać za swoją pracę kwoty mniejsze od kosztów narzucanych w celu wyeliminowaniu polskiej konkurencji! Konkurencje i wolność gospodarczą kochają tylko, gdy premiuje inwestorów zagranicznych w Polsce, gdy płacą swoim pracownikom w Polsce 3 razy mniej, aniżeli w bankrutującej Grecji, czy Hiszpanii? A może by tak w całej UE wprowadzić płacę minimalną jednakową we wszystkich krajach w wysokości wypłacanej w kraju członkowskim, w którym ta płaca jest najniższa. I wtedy porównajmy konkurencyjność gospodarek i rynków pracy. Zniszczyli miejsca pracy w Polsce poprzez wykupienie i likwidację całych segmentów przemysłu, ale również przez limity i ograniczenia eksportowe (w wolnej gospodarce rynkowej) i korzyści nierównego rozwoju nie tylko uwarunkowane historycznie ale i współcześnie narzucone chcą utrzymywać w stosunku do Polski i innych nowych krajów UE. To nowa forma kolonializmu. Byliśmy eksploatowani przed 1989 i jesteśmy eksploatowani po tej dacie. Tyle, że nierówne warunki współpracy były rekompensowane bardzo dużym rynkiem zbytu dla naszych produkt i w konsekwencji możliwością tworzenia miejsc pracy co pozwalało prowadzić politykę pełnego zatrudnienia. Czołowe kraje Unii stosują wobec polskiej gospodarki wielokrotny dumping, a tam gdzie to nie jest w stanie zniszczyć lub osłabić polskiej gospodarki wymyśla się zakazy i ograniczenia. Najbardziej charakterystyczne jest zniszczenie polskiego przemysłu tekstylnego, kosmetycznego, czy farmaceutycznego. Najbardziej zaś drastyczne jest niszczenie polskiego rolnika poprzez nierówno większe dotowanie rolników zachodnioeuropejskich i dotowanie ich produkcji przy eksporcie poza UE (np do Federacji Rosyjskiej). Elementem niszczenia konkurencyjności polskiej gospodarki jest drastyczna różnica w cenie rosyjskiego gazu w dostawach do Polski i np w dostawach do Niemiec. Polska powinna dostawać kompensatę wyrównującą tę dysproprcję, a tak to przybiera ona postać kolejnego antypolskiego dumpingu, gdyż sztucznie zawyżają one koszty polskich produktów i usług i niszczą zasadę konkurencyjności. Zachodnioeuropejski dumping w sektorze produkcji owoców ograbia polskiego rolnika, gdyż przywożone z daleka owoce są w Polsce tańsze, aniżeli produkowane w Polsce np śliwki i gruszki. Nie mówiąc już o takiej aberacji, jak ochrona przez policję i sądy karne wrogich i obcych banków i wirtualnych praw (autorskich i patentowych) opartych na lichwie i wyzysku. To są prawdziwe obszary polskiej krzywdy, a nie to, że Polak podejmuje zatrudnienie za wynagrodzenie poniżej kosztów utrzymana jego rodziny na poziomie, który w Dani (i w innych krajach starej Unii) uważa się za nędzarski. Nie eksploatujcie nas. Nie okradajcie nas, to też będziemy egzekwować godziwe wynagrodzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje