W Teksasie wykonano kolejny wyrok śmierci - na mordercy. Ojciec jego ofiary: Długo czekałem

25.10.2012 06:31
Komora śmierci, USA

Komora śmierci, USA (Fot. RIC FELD AP)

W Teksasie wykonano wyrok śmierci na 40-letnim obywatelu USA Bobbym Lee Hinesie, który 21 lat temu zabił w okrutny sposób młodą kobietę. Reuters cytuje wypowiedź ojca ofiary, który bez ogródek stwierdził, że śmierć mordercy to "dobra wiadomość" i że i tak za długo na nią czekał.
Hines otrzymał w więzieniu w Huntsville w środę wieczorem śmiertelny zastrzyk i został uznany za martwego dwanaście minut później - informuje Reuters. W tym stanie USA jest to już jedenasta egzekucja od początku roku.

W ostatnim słowie Hines wyraził skruchę. - Wiem, że zrobiłem źle. Chciałbym cofnąć czas, ale wiem, że to niemożliwe - powiedział.

Jako 19-latek mężczyzna zadał swojej sąsiadce, 26-letniej Michelle Wendy Haupt, w jej mieszkaniu 18 ciosów czekanem, a następnie ją udusił.

Ojciec ofiary: Musiałem czekać aż 21 lat

- Bobby Hines zapłacił najwyższą cenę - życie za życie i to jest dobra wiadomość - powiedział ojciec ofiary. - Niedobrze, że musiałem czekać aż 21 lat - dodał.

Wykonanie wyroku śmierci na Hinesie było jedenastą egzekucją w Teksasie w tym roku. Kolejna zaplanowana jest na przyszły tydzień.

Sąd Najwyższy przywrócił karę śmierci w 1976 r. po okresie jej zakazu. Liczba egzekucji systematycznie spada. W 2011 r. wykonano 43 wyroki śmierci, prawie połowę ich liczby z 2000 r. W statystyce egzekucji nadal przoduje Teksas, gdzie w 2011 roku stracono 13 osób.

Badania opinii wskazują poza tym, że społeczne poparcie dla kary śmierci się zmniejsza, chociaż popiera ją nadal większość Amerykanów.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także

Najnowsze informacje