Prawo aborcyjne bez zmian. Tusk apelował o obronę kompromisu

24.10.2012 18:25
Donald Tusk

Donald Tusk (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Posłowie odrzucili projekt Solidarnej Polski, który praktycznie zakazywał aborcji w Polsce. Projekt ponownie rozpatrzą teraz sejmowe komisje. Przed debatą i głosowaniem z posłami Platformy spotkał się Donald Tusk. Apelował o utrzymanie obecnego kompromisu w sprawie aborcji. W końcu ta opcja przeważyła. 245 posłów opowiedziało się za odrzuceniem projektu. 184 było przeciw. Dziesięciu posłów wstrzymało się od głosu.
- Namawiałem bardzo szczerze do zachowania kompromisu, do zachowania tego stanu rzeczy, który mamy w Polsce, i wydaje mi się, że mam uczciwe i mocne argumenty, mam nadzieję, że one przyniosą skutek - powiedział premier dziennikarzom po spotkaniu ze swoim klubem. Lider konserwatystów w PO minister sprawiedliwości Jarosław Gowin zapewniał, że premier nie dyscyplinował posłów. - Premier mówił, że każdą postawę, każdą decyzję przyjmuje z szacunkiem. Mówił, że w każdym przypadku dostrzegł wyłącznie dobrą wolę - relacjonował. I deklarował, że zagłosuje przeciwko projektowi SP.

Bunt konserwatystów

Kontrowersyjny projekt został skierowany do prac w komisjach na poprzednim posiedzeniu Sejmu. Wówczas wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu zgłosił m.in. klub PO. W klubie nie było jednak dyscypliny podczas głosowania; w efekcie za dalszymi pracami nad projektem opowiedziało się 40 konserwatywnych posłów tego ugrupowania, a 28 wstrzymało się od głosu.

PO jednym głosem?

W czasie dzisiejszej debaty PO deklarowała, że jest przeciwna zaostrzeniu przepisów aborcyjnych. Joanna Kluzik-Rostkowska (PO) podkreślała, że nieprawdziwe są sugestie, iż brak zaostrzenia ustawy doprowadzi do tego, że kolejne dzieci nie będą się rodzić. Jak mówiła, ustawa antyaborcyjna działa od 19 lat i osiągnięty został kompromis. Kluzik-Rostkowska, zwracając się do zwolenników zaostrzenia przepisów aborcyjnych, zacytowała słowa przypisywane królowi Zygmuntowi Augustowi: "Nie jestem królem waszych sumień". - Nie bądźcie królami cudzych sumień. Nie bądźcie królami sumień, tych, którzy stają przed wielkim dramatem - mówiła posłanka PO.

PiS za zaostrzeniem ustawy

Bartosz Kownacki (PiS) podkreślał, że jego klub jest przeciwny wnioskowi sejmowych komisji o odrzucenie projektu SP, zaznaczył jednak, że w głosowaniu nie będzie dyscypliny. Kownacki ocenił, że prace nad projektem zostały bez powodu przyspieszone, a podczas wtorkowych obrad komisji głosu nie mogli zabrać przedstawiciele organizacji społecznych. Zdaniem posła PiS projekt SP został zgłoszony "poza podziałami politycznymi". - W tym przypadku nie powinno być lidera, który decyduje o waszych sumieniach - zwrócił się Kownacki do posłów PO. - Dziś z jednej strony macie słowa Jana Pawła II, z drugiej ukryte dyrektywy partyjne - mówił poseł PiS.

SP: Dajcie szanse nienarodzonym

Marzena Wróbel z Solidarnej Polski (dawniej w PiS) pytała przed samym głosowaniem m.in, czy to prawda, że ciała dzieci z zespołem Downa "często zostawia się na stole operacyjnym, by umarły". Pytała też, czy to prawda, że na kobiety w ciąży z dziećmi z zespołem Downa wywierany jest nacisk, "by coś z tym zrobiły". - Szanowni koledzy i koleżanki, proszę was, błagam: dajcie szansę nienarodzonym dzieciom, by się urodziły, by oddychały. Każde takie życie jest darem - apelowała Marzena Wróbel.

Co Sejm zrobi z aborcją?

Komisje zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny, które we wtorek zajęły się projektem, opowiedziały się przeciwko kontynuowaniu prac nad nim. Wniosek o odrzucenie projektu złożył Jarosław Katulski (PO). Za odrzuceniem projektu było 43 posłów z komisji, przeciwko 25.

Projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży wprowadza zakaz przerywania ciąży w przypadkach, gdy występuje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Autorzy projektu nazywają to zakazem "aborcji eugenicznej".

Zobacz także
Komentarze (207)
Zaloguj się
  • triangle87

    Oceniono 466 razy 424

    Mała grupa facetów będzie głosować w sprawie brzuchów kobiet. Idźcie się leczyć kretyni.

  • ga.1.2

    Oceniono 334 razy 322

    Moze lepiej zajac sie tymi co juz zyja niechciane ,biedne ,chore w przytulkach zwanymi Domami Dziecka .A liczba ich coraz bardziej rosnie.

  • alisci

    Oceniono 270 razy 234

    Kwestię aborcji powinno rozstrzygnąć referendum. Przy okazji można zapytać obywateli, czy godzą się na konkordat i finansowanie Kościoła z pieniędzy publicznych. Przy okazji mozna zapytac o karę śmierci i in vitro.
    Dzięki temu raz na zawsze odbierzemy cwaniakom partyjnym tematy zastępcze. To zmusi ich do zajęcia się innymi, bardzo ważnymi sprawami.
    Żeby mój, jakże słuszny, postulat mógł doczekac sie realizacji, nie wystarczy zbieranie podpisów (bo PO zmieli je, jak zmieliło podpisy ws. zmian w ordynacji wyborczej).
    Tutaj może okazac sie konieczny scenariusz grecki, czyli tragedia. Tragedia na ulicach (zwłaszcza w okolicach Wiejskiej).

  • cozano

    Oceniono 222 razy 210

    Nastepnym projektem naszej katoprawicy bedzie zakaz rozwodow.....choc pewnie niektorzy mogliby miec juz osobisty z tym problem.

  • led2007

    Oceniono 195 razy 183

    Typowo katolickie podejście do aborcji polega na zakazie. Tylko na zakazie, i niczym innym, bo świątobliwych posłów nie interesuje, co można zrobić by aborcji nie było i obwarowany paragrafami zakaz był zbędny. A to że zakaz aborcji w praktyce dotyczy tylko najbiedniejszych i najbardziej niezaradnych, to już ich nie interesuje. Obłuda, obłuda...

  • czarnybialyszary

    Oceniono 204 razy 142

    PO=LPR. Tyle w temacie.A wystarczy głosować na SLD i Ruch Palikota.

  • czarnybialyszary

    Oceniono 141 razy 121

    i gdzie ta różnica między PiSem a PO?! Czym się podniecać, czy rządzi jedna katoprawica, czy druga?

  • endrju1521

    Oceniono 102 razy 92

    Obym był złym prorokiem, ale czarno widzę...

    W odwecie za zaskakujące in vitro, narodowa kato-prawica zrobi "kościółkowi" wymarzony prezent.

  • maxnowak

    Oceniono 126 razy 90

    Jak dla mnie, to Tusk z Gowinem mogą się w rzyć pocałować. Niech zaostrzą prawo. W następnym sejmie już ich nie będzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje