Skwieciński: Zmieniam zdanie. To był błąd, że nie wierzyłem w zamach

24.10.2012 16:40
Komentarz Piotra Skwiecińskiego

Komentarz Piotra Skwiecińskiego (Źródło: RP.pl)

"Rozwój sytuacji skłania mnie do częściowej rewizji poglądów. Muszę stwierdzić, że - nadal nie przechodząc do obozu zwolenników teorii zamachowej - uważam ją już za równie prawdopodobną, co wersja oficjalna. I z pewnością popełniłem błąd, negując ją niegdyś w bardzo zdecydowanej formie" - pisze w serwisie "Rzeczpospolitej" Piotr Skwieciński. Zdanie zmienił po konferencji PiS-owskich ekspertów na UKSW.
Publicysta "Rzeczpospolitej" ogłasza w komentarzu "zmianę zdania" i "przyznaje do błędu", ale do końca nie wiadomo, o co mu chodzi: nie dołącza do "obozu zwolenników teorii zamachu", ale - z drugiej strony - uważa, że jest to wersja równie prawdopodobna, co oficjalne wyniki śledztw polskiego i rosyjskiego.

Skwieciński przede wszystkim wyraża swoje uznanie dla ekspertów Antoniego Macierewicza, których konferencja na UKSW zrobiła na nim duże wrażenie, większe niż wcześniejsze ustalenia zawodowych śledczych: "Przedstawiono na niej najbardziej kompleksowy, jak dotąd, obraz smoleńskiej katastrofy jako zamachu. Uczeni, których kompetencji nie można zakwestionować, z przedstawili szereg poszlak, ich zdaniem wskazujących, iż polski samolot został celowo zniszczony".

Eksplozja - tak, ale co z tą brzozą? Czytaj relację z konferencji na Wyborczej.pl >>>

Prof. Binienda i inni eksperci PiS-u mają - wg publicysty - tę przewagę nad śledczymi z komisji Jerzego Millera, iż nie skompromitowali się stwierdzeniem, że w kokpicie był gen. Błasik. Skwiecińskiemu wydaje się zatem podejrzane, że śledczy z komisji nie chcą polemizować w mediach z PiS-owskimi ekspertami: "Bardzo konsekwentnie odmawiają komentowania kolejnych twierdzeń naukowców, uważających, że samolot był celem zamachu. Również konferencja, odbyta na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego nie doczekała się reakcji ze strony członków komisji Millera".

Brak polemiki zawodowych śledczych z Biniendą wywołał u publicysty "Rzeczpospolitej" wątpliwości, czy katastrofa smoleńska jednak nie była zamachem.

"Otwiera pole do domniemywania, że milczą po prostu dlatego, że nie potrafią przekonywująco zakwestionować tez profesorów. I każe w narastający sposób wątpić w oficjalną wersję wydarzeń. (...) Do tej pory trudno mi w zamach uwierzyć. Nadal uważam bowiem, że zbyt rażąca była dysproporcja pomiędzy politycznym zyskiem z usunięcia śp. prezydenta i jego otoczenia a ryzykiem, związanym z podjęciem takiej próby dla najbardziej prawdopodobnych sprawców zamachu - Rosjan. Nad tą dysproporcją dalej nie potrafię przejść do porządku dziennego. Nadal uważam też, że istnieją również inne przesłanki, świadczące przeciw wersji o zamachu. Ale rozwój sytuacji skłania mnie do częściowej rewizji poglądów" - pisze Skwieciński.

Zobacz także
Komentarze (460)
Zaloguj się
  • john_lennon

    Oceniono 3 razy 3

    Kłamstwa smoleńskie cz.1
    Strasznie przygnębiająca jest ta nieustanna rozróba smoleńska, pewne media - "niezależne" od rozumu i uczciwości zalewają nas całą masą "kłamstw smoleńskich". Tragiczne jest to, że pomimo głupoty i absurdalności tych teorii znajdują się idioci, którzy w nie bezrefleksyjnie wierzą, nawet jak są same ze sobą sprzeczne. Ciemny lud smoleński wszystko kupi.

    1. Gdy się czyta wypociny w stylu "...a w innym podobnym wypadku przeżyła połowa pasażerów...", "...jeśli ziemia była miękka, to dlaczego nie na wyrytego rowu...", "skąd te nity w ciałach" itp. widać jak na dłoni, że smoleński lud, będący non stop w oparach helu, przez dwa lata nie zdołał pojąć, jak samolot uderzył w ziemię. Debile naoglądali się amerykańskich filmów akcji i myślą, że samolot leciał sobie poziomo szorując brzuchem o ziemię i ścinając wszelkie przeszkody.
    A jak było naprawdę, o tym świadczy stan i sposób ułożenia szczątków samolotu oraz stan porozrywanych ciał pasażerów.

    Fizyka jest nieubłagana: samolot lecąc skandalicznie nisko kosi gałęzie i co mniejsze drzewka, trafia na bardziej solidne drzewo i traci końcówkę lewego skrzydła, przechyla się na bok wskutek nierównomiernego rozkładu sił, zahacza skrzydłem o ziemię i wykonuje gwałtowny obrót, którego osią jest punkt zetknięcia skrzydła z ziemią. To jest naprawdę gwałtowny obrót, cała energia wynikająca z prędkości poziomej 280km/h jest zamieniona w energię ruchu obrotowego w MIEJSCU, by chwilę później całym impetem tego momentu obrotowego uderzyć prawie PIONOWO w ziemię. Przeciążenia w takim wypadku muszą być ogromne i wyliczona przez Rosjan wartość 100g jest zupełnie prawidłowa. Takie uderzenie z półobrotu w ziemię tłumaczy i porozrywane ciała, i latające nity, i szczątki samolotu zgromadzone na niewielkiej przestrzeni.

    Idiotyczna teoria zamachu bombowego nie sprawdza się, efekty wybuchu spowodowałyby rozrzut części samolotu na dużo większej przestrzeni, i co najważniejsze, wybuch nie spowodowałby takich przeciążeń czyli ciała nie byłyby tak zmasakrowane, ba, możliwe, że część pasażerów by przeżyła.

  • john_lennon

    Oceniono 3 razy 3

    Kłamstwa smoleńskie cz.2

    2. Kwestia brzozy. Są tacy, którzy z typową dla idiotów pewnością siebie twierdzą "...trzeba być idiotą, by uwierzyć, że drzewo może przeciąć metalowe skrzydło..." Na pewno nie wiedzą co to wytrzymałość materiałów, naprężenia itp. ale trudno, by nigdy w życiu nie widzieli samochodu owiniętego na drzewie.
    a) drewno, a bym bardziej żywe drzewo jest bardzo odporne na ścinanie i zginanie, drzewo nie pęka w miejscu, nie mozna go przeciąć jak świeczki, jak to twierdzi "wybitny specjalista", który zwiększył w swojej symulacji twardość drzewa ...czyli zwiększył skłonność do pękania.
    b) skrzydła są projektowane na przenoszenie obciążeń wynikających z sił nośnych - sił pionowych. Skrzydła nie są projektowane do ścinania. To kratownica obleczona blachą aluminiową, pusta w środku.
    c) ignoranci bez wykształcenia technicznego nie rozumieją, jak ważne są w takich zderzeniach prędkość (energia) i czas trwania. Na chłopski rozum tłumacząc, drzewo nie miało dość czasu, by ustąpić.
    d) ignorancję widać też w przeciwstawieniu: albo skrzydło albo drzewo. W rzeczywistości uszkodzeniu uległo i skrzydło i drzewo.

    3) Zasypywanie masą bzdurnych, nieistotnych kłastw, których celem jest jedynie mieszanie debilom w głowach.
    - oryginały czarnych skrzynek "ciągle we wrazych rękach Rosjan" - bzdura, nikt nigdzie na świecie nie pracuje na oryginalnych nośnikach, używa się zawsze kopii, zarówno Polacy jak i Rosjanie także pracowali na kopiach. Takie są zasady. Także w przypadku drobnostek, jak oskarżenie o używanie pirackiego oprogramowania lub pornografię prokuratury pracują na kopiach dysków twardych. I całe szczęście, że oryginały są w Rosji, w Polsce szybko spotkałby je los pewnego laptopa czyli kąpiel w wannie.

    - kwestia trumien z ciałami - zamknięte trumny to nie widzimisię urzędników Tuska, to wieloletnie prawo, ciała z zagranicy zawsze się sprowadza w szczelnie zamkniętych trumnach ze względu na możliwe zagrożenie epidemiologiczne.

    4) generał Błasik - debile ubzdurali sobie, że Błasik był trzeźwy - na jakiej podstawie? Polak katolik nie pije? - i że w ogóle go nie było tam, gdzie był. A fakty jak zwykle nieubłagane, miejsce odnalezienia ciała wskazuje, że Błasik był w kokpicie, także kontekst rozmów w kokpicie o tym świadczy. Głos Błasika został rozpoznany w dwóch raportach, a jeden raport, "krakowski", uległ naciskom i "nie jest w 100% pewien" kim są osoby szwendające się po kokpicie. Trudno rozpoznać, gdyż za bardzo mlaszczą?

  • kuma1

    0

    Działalność bliźniaków to był skarb nie tylko dla dla Rosji, teraz już o połowę mniejszy ale zawsze.Skarbu nikt się nie pozbywa z wlasnej woli.
    Wszystko co burzy spokój społeczny , destabilizuje i oslabia przeciwnika politycznego i gospodarczego jest cenne w polityce globalnej .

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 1 raz 1

    Red. Skwieciński, z tezami nie polemizuje się,natomiast TEZĘ należy udowodnić! Ci pseudo fachowcy, nie od lotnictwa,lecz od materiałoznawstwa,podgrzewają tylko Antka i jemu podobnych,do snucia swoich teorii o zamachu.

  • kuma1

    Oceniono 1 raz 1

    Wam wszystkim zrobiono zamach na mózg.!

  • red-akcja

    Oceniono 3 razy -3

    Nie on jeden został oszukany. KGB nie wolno wierzyć nigdy.
    Ciekawe kiedy Michnik przeprosi za te oszczerstwa wypisywane w gazecie pod adresem Macierewicza.

  • blue911

    Oceniono 2 razy 2

    Jesli to byl zamach to mogl byc spowodowany przez Mosad albo sluzby zachodnie.. I tez w to watpie. Putinowi natomiast w zaden sposob by mu sie taki rozwoj wypadkow nie przydal. Tylko zaprzancy z Jasnej Gory chca widziec zamach bo ich jedyny cel w zyciu to jest plucie na Rosje i odzyskanie wladzy w RP. Szerg faktow wskazuje na lekkomyslnosc w podejmowaniu decyzji i niski profesjonalizm (dowodcow),ktorzy wchodzili do kabiny caly czas i przeszkadzali pilotom. Piloci tez nie byli najwyzszych lotow,niestety. To byli BMW,a nie fachowcy. Sorry,ale wobec napasci Jarka i spolki trzeba byc bezwzglednym. Nie mozna tolerowac zeby zgraja oszolomow nadawala ton debaty w kraju.

  • przywalmi

    Oceniono 1 raz 1

    Kwieciński nie zmienił zdania tylko doszedł do wniosku że lepiej działać jak w tym przysłowiu "panu bogu świeczkę i diabłu ogarek"

  • zima-1

    Oceniono 1 raz 1

    Eksperci???????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje