Francuskie tabloidy zapłacą za zdjęcia partnerki prezydenta w bikini

23.10.2012 22:30
Valerie Trierweiler

Valerie Trierweiler (Fot. PHILIPPE WOJAZER Reuters)

Trzy francuskie czasopisma plotkarskie będą musiały zapłacić co najmniej po tysiąc euro partnerce prezydenta Francji Francois Hollande'a Valerie Trierweiler za opublikowanie latem tego roku jej zdjęć w stroju kąpielowym. Zdjęcia zrobiono w oficjalnej rezydencji prezydenta
Paryski sąd nakazał magazynom "Voici" i "Closer" zapłacenie odszkodowania w wysokości 1,5 tys. euro. W przypadku pisma "Public" kwota ta wyniesie 1 tys. euro. Gazety muszą też usunąć zdjęcia z Fort de Bregancon na Lazurowym Wybrzeżu ze swoich stron internetowych.

Według czasopism Trierweiler domagała się o wiele wyższych odszkodowań, sięgających 25 tys. euro. Półtora miesiąca temu za opublikowanie podobnych fotografii sąd nakazał tygodnikowi "VSD" zapłacenie 2 tys. euro odszkodowania.

"Musiała wiedzieć, że kąpiąc się w bikini, będzie celem paparazzich"

Sąd uznał, że publikując zdjęcia, czasopisma wyrządziły "szkody moralne" towarzyszce życia Hollande'a, która "nigdy nie zgodziła się na zrobienie fotografii". Jednocześnie podkreślił, że Trierweiler "nie zawsze była dyskretna w swoim życiu prywatnym". Według sądu towarzyszka prezydenta musiała wiedzieć, że kąpiąc się w bikini, będzie celem paparazzich.

Sąd przypomniał też, że partnerka Hollande'a czasami miesza życie prywatne z publicznym. Nawiązano do wiadomości, którą umieściła ona na Twitterze przed drugą tura tegorocznych wyborów parlamentarnych. Trierweiler poparła wówczas wyborczego rywala byłej towarzyszki życia prezydenta, Segolene Royal.

Część pism zapłaci, a były pracodawca ma fory?

Pozew przeciwko czterem czasopismom wywołał skandal we Francji. Choć zdjęcia ukazały się też w "Paris Match", Trierweiler nie pozwała tego pisma.

Jej adwokat Frederique Giffard zaprzeczyła, jakoby powodem tego był fakt, że Trierweiler pracuje dla "Paris Match". Giffard twierdzi, że pozwy były wymierzone tylko w pisma, które umieściły zdjęcia w internecie. Według prawniczki "Paris Match" opublikował zdjęcia "w o wiele bardziej dyskretnej formie, w mniejszym formacie i na dalszych stronach".

Zobacz także
Komentarze (11)
Zaloguj się
  • yarrrr

    Oceniono 1 raz 1

    Sprawy takie jak ta pokazują tylko małość czytelników takich tabloidów i komentatorów rzygających jadem na tym forum.

  • uga75

    Oceniono 2 razy 2

    prezydent traci popularność raczej przez swoją nieudolność i nijakość. fakt, "partnerka" w niczym mu nie pomaga. Trierweiler "rodwajler" robi na mnie wrażenie wrednej suczy i tyle, a jej zachowanie (tweetowanie,wypowiedzi i takie zagrywki jak opisane w artykule) tylko potwierdza moje podejrzenia. Ciekawe, jak zakończy się w takim razie sprawa zdjęć półnagiej księżnej Kate, skoro prasie pogrożono paluszkiem za Valerie w bikini.

  • cygan37

    Oceniono 6 razy 0

    Nie ma co ogladac - to stara krowa.

  • poalicja

    Oceniono 21 razy 1

    Rzygam na takich dupków jak ten zbok,prezydent nieszczęsnych francuzów i jego kolejna vagina.Wszystko dookoła spsiało.Kiedy jawna kokota i hustler są pierwsza para jednego z "liderów" współczesnej Europy to nie tylko nóż mi się w kieszeni otwiera.

  • mamusia5754

    Oceniono 6 razy 2

    V.T.---aby byc popularna,,,pozywa magazyny do sadu,bo juz pisanie na Twitter jej nie wystarcza...przez nia Prezydent traci poparcie i popularnosc !!

  • mokotowska63

    Oceniono 11 razy 1

    1000 euro to smiech na sali. szmatlawce powinny zbankrutowac. pismaki do prawdziwej pracy (o ile sie w ogole do takowej, ze wzgledu na wyksztalcenie i intelekt nadaja) lub na bezrobocie. u nas przede wszystkim

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje