Taśmy PSL. Umorzono śledztwo ws. nagrania. Nie było przestępstwa

23.10.2012 18:47
Taśmy PSL

Taśmy PSL (Fot. Gazeta.pl)

Z powodu braku przestępstwa prokuratura umorzyła śledztwo ws. nagrania rozmowy szefa Kółek Rolniczych Władysława Serafina z ówczesnym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem. Przestępstwa nie było, bo Serafin wiedział o nagraniu. Śledztwo umorzono 3 tygodnie temu, ale dopiero teraz poinformował o tym rzecznik prokuratury.
Śledztwo umorzono, bo prokurator doszedł do wniosku, że nie popełniono przestępstwa polegającego na bezprawnym uzyskaniu dostępu do informacji, która nie jest przeznaczona dla danej osoby - czyli bezprawnego nagrania i ujawnienia rozmowy (groziłoby za to do 2 lat więzienia). - Skoro pan Serafin wiedział o nagraniu, nie może być mowy o tym przestępstwie - wyjaśnił rzecznik prokuratury. Jak dodał, w tej sytuacji nie było nawet potrzeby przesłuchiwania dziennikarza, a Serafin i Łukasik byli przesłuchani jako świadkowie.

Jak podkreślił rzecznik prokuratury okręgowej, postanowienie nie jest jeszcze prawomocne, bo Łukasik złożył zażalenie, które dopiero zostanie rozpoznane.

Taśmy PSL

Sprawa nagrania rozmowy Serafina i Łukasika m.in. na temat nieprawidłowości w instytucjach podległych resortowi rolnictwa, w tym w zbożowej firmie Elewarr, zakończyła się kontrolą CBA i innych służb w tej spółce oraz zmianą na fotelu ministra rolnictwa - Marka Sawickiego zastąpił Stanisław Kalemba. Na nagraniu, które trafiło do mediów, słychać, jak Łukasik mówi Serafinowi o wykorzystywaniu państwowego majątku przez niektórych działaczy PSL dla własnych korzyści, o zarządzaniu spółkami skarbu państwa jak własnym folwarkiem.

Rozmawiano też o obchodzeniu ustawy kominowej (ograniczającej zarobki prezesom), o licznych i kosztownych delegacjach służbowych polegających na zwiedzaniu świata z rodzinami, o "ciepłych posadkach" w radach nadzorczych zarezerwowanych dla "swoich". Panowie Serafin i Łukasik rozmawiali też o przygotowywaniu państwowych spółek do prywatyzacji, ale tak, by wpadły w ręce działaczy PSL.

"Nikt za mną nie stał, nikt mnie nie inspirował"

Po ujawnieniu sprawy Łukasik twierdził, że z Serafinem rozmawiał prywatnie, a rozmowę nagrano bezprawnie i złożył zawiadomienie do prokuratury. Zawiadomienie o ujawnieniu nagrania złożył też Serafin. - Nikt za mną nie stał, nikt mnie nie inspirował, z nikim się nie układałem, dla nikogo nie pracowałem - mówił Serafin na konferencji prasowej i zapewniał, że niczego się nie obawia. Jego zdaniem cała - jak to określił - ""zadyma z taśmami" ma wykopać koalicję i PSL".

Jak ujawnił prok. Ślepokura, w śledztwie Serafin zeznał, że wiedział o nagraniu. Pomysł nagrania miał mu podsunąć pewien dziennikarz poznany w Brukseli - Łukasz W. Jak wynika z jego profilu na jednej ze stron internetowych, pracował w TVP, TVN, IAR, Polskim Radiu Rzeszów, TVP Polonia oraz TVR - telewizji kojarzonej z Kółkami Rolniczymi.

"Serafin o wszystkim wiedział"

- Łukasz W. zaproponował, aby nagrać tę rozmowę i gdyby wyszły na jaw jakieś nieprawidłowości, przekazać ją ministrowi Sawickiemu. W gabinecie pana Serafina dziennikarz zainstalował odpowiedni sprzęt, a szef Kółek Rolniczych o wszystkim wiedział. Po rozmowie z panem Łukasikiem pan Serafin razem z dziennikarzem przesłuchali nagranie i doszli do wniosku, że podawane tam informacje są "ze słyszenia", nie ma tam nic, co można by przekazać ministrowi Sawickiemu - mówił prok. Ślepokura. Według niego Serafin zeznał, że w tej sytuacji kazał dziennikarzowi zniszczyć nagranie.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (42)
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 71 razy 65

    Generalnie polskim hymnem powinno być "Nic się nie stało".
    --
    parada karzełków

  • piemont12

    Oceniono 47 razy 45

    Kit na okno i bałałajka, jak mawiał a.Dymsza ! Prokuratura znowu drwi ze społeczeństwa..Kurestwo !!!

  • kondorx

    Oceniono 33 razy 31

    Makabryczno - kpiący taniec kolesi trwa.

  • poleczka-2

    Oceniono 31 razy 29

    Polityka Nic się nie stało nadal działa a normalnego człowieka szlag trafia !!!

  • bioder65

    Oceniono 27 razy 25

    ten kraj to jedno wielkie studio nagrań.Najlepsze jest to,że co by się nie nagrało to chłopaki z koalicji i tak mają to głęboko gdzieś i robią swoje.

  • dziwny22

    Oceniono 15 razy 15

    W Amber Gold Polska coś takiego jak korupcja i nepotyzm nie występują. Występują tylko uczciwi politycy i uczciwy wymiar sprawiedliwości. Śmiech na sali i kpiny ze społeczeństwa. Ciekawe jak długo jeszcze?

  • fidelxxx

    Oceniono 9 razy 9

    Haha, debile nie czytają co komentują.

    Sąd rozprawiał czy nagrano Serafina nielegalnie, śledztwo umorzono = nagranie zostało wykonane legalnie.
    Gdyby sąd orzekł, że nagranie powstało niezgodnie z przepisami, kolejny sąd nie mógłby go wykorzystać jako dowód.

  • dr.kwasenbrau

    Oceniono 5 razy 5

    K...a mać.

    Jak nie pijaczek na rowerze albo dzieciak z dżointem, to śledztwo w tym pseudo-państwie jest zawsze umarzane.

    TAKIE PAŃSTWO NIE MA PRAWA ISTNIEĆ.

  • kato-rznik

    Oceniono 17 razy 5

    Jesteśmy w dobie twardych dysków i pamięci flash. Ilekroć w mediach pojawia się słowo "TAŚMY", zastanawiam się co jest tego przyczyną. Debilizm? Niewiedza? A może w tym tragicznym kraju ktoś jeszcze nagrywa na taśmie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje