"NYT": Rosja wciąż poszukuje w Afganistanie 265 żołnierzy radzieckich

23.10.2012 11:31
Wycofanie wojsk radzieckich z Afganistanu, 1988

Wycofanie wojsk radzieckich z Afganistanu, 1988 (Fot. Creative Commons)

Po ponad 20 latach od zakończenia radzieckiej interwencji w Afganistanie wciąż nieznany pozostaje los 265 żołnierzy byłego ZSRR. Według Komitetu Weteranów Wojennych część z nich prawdopodobnie wciąż żyje i mieszka w Afganistanie lub sąsiednim Pakistanie.
Podczas interwencji w latach 1979-1989 zginęło w Afganistanie około 15 tysięcy obywateli ZSRR, w większości wojskowych. Wielu poległo w walce, niektórzy zmarli w niewoli, część z chłodu i chorób. Do dziś niewyjaśniony pozostaje jednak los 265 żołnierzy, uznawanych za zaginionych w akcji - pisze we wtorek "New York Times" w korespondencji z Kabulu.

Prawdopodobnie ok. 30-40 z zaginionych wciąż żyje

Spośród blisko 300 żołnierzy radzieckich zaginionych w chwili zakończenia interwencji dotychczas udało się odnaleźć 29; 22 spośród nich postanowiło wrócić do Rosji, siedmiu zdecydowało się zostać w Afganistanie.

Moskiewski Komitet Weteranów Wojennych, który dąży do połączenia zaginionych żołnierzy z ich rodzinami, doprowadził ponadto do ekshumacji 15 ciał, z których do tej pory pięć zidentyfikowano jako zwłoki żołnierzy.

Zdaniem cytowanego przez "NYT" przedstawiciela Komitetu Aleksandra Ławrientiewa ok. 30-40 osób z 265 zaginionych wciąż żyje. Przeszli oni na islam, założyli rodziny i osiedlili się w Pakistanie i Afganistanie. Teraz nie kontaktują się z rosyjskimi władzami z obawy przed konsekwencjami.

Ławrientiew powiedział, że wielu byłych żołnierzy może nie wiedzieć, iż Rosja i większość innych państw poradzieckich wprowadziła przepisy amnestyjne, na mocy których żołnierzom, którzy pozostali w Afganistanie nie grożą żadne konsekwencje. O znaczeniu, jakie władze rosyjskie przykładają do ustalenia losów zaginionych żołnierzy, świadczy fakt, że dziennikarze na poświęcone tej kwestii spotkanie z Ławrientiewem zostali zaproszeni do ambasady Rosji w Kabulu - podkreśla "NYT". Placówka ta jest zazwyczaj niedostępna dla osób postronnych.

Zobacz także
Komentarze (41)
Zaloguj się
  • ulla_lingsztat

    Oceniono 31 razy 25

    Ciekawe ilu z tych zaginionych to Uzbecy i Tadżycy?, ci mogli przyłączyć się do swoich współplemieńców w Afganistanie.

  • zigzaur

    Oceniono 71 razy 7

    Jeszcze nie doliczyli się wszystkich poległych z II wojny światowej, którą wywołali w sojuszu z Hitlerem. Lasy nad Wołgą i Dnieprem kryją wiele tajemnic.

  • takisobiestatystyk

    Oceniono 13 razy 5

    Tak to już bywa, że w każdym konflikcie zbrojnym mniejsza lub większa liczba żołnierzy przepada bez wieści. 265 zaginionych żołnierzy radzieckich to i tak liczba niewielka w porównaniu choćby z liczbą zaginionych w wojnie wietnamskiej żołnierzy USA. I także prawdopodobne jest, że z kilkutysięcznej rzeszy zaginionych w Wietnamie Amerykanów jakaś część może żyje do dziś...

  • pregierz

    Oceniono 15 razy 5

    Pewnie uciekli do Mandżurii.

  • rogalmr

    Oceniono 5 razy 3

    Warto wspomnieć jeszcze zołnierzy radzieckich którzy byli mordowani i ginęli bez wieści albo ich śmierć została upozorowana tylko po to by w miejsce ich trumn wsadzić nie ciała a drogocenne przedmioty. Nie tylko pieniądze, były to również narkotyki, biżuteria, a nawet afgańskie dywany ! widzicie, nawet ludzkie życie miało swoją określoną wartość w tym chorym systemie. Zresztą czy dzisiaj jest lepiej ?

  • doktor104

    Oceniono 18 razy 2

    Wielu na tych stronach uprawia tzw. "populizm polityczny", w którym wszystko jest albo białe albo czarne.
    Niestety, a moim zdaniem na szczęście, życie zna wiele odcieni tych skrajnych sytuacji.
    Polityka Stalina może była i cyniczna i zbrodnicza, to w końcu cechy polityki globalnej, ale była niezwykle skuteczna.
    Bo można mówić co się chce, ale bez Stalina byłoby bardzo trudno, jeśli w ogóle możliwe, pokonać Hitlera o czym świadczy polityka naszych "ukochanych sojuszników" wobec Polski w okresie II Wojny Światowej.
    A z tym "nożem w plecy" to radziłbym ostrożnie bo wprawdzie nie mieliśmy sojuszu z Hitlerem ale wespół z nim wkroczyliśmy do Czechosłowacji.

  • asmall4

    Oceniono 5 razy 1

    Wielu z nich pisze pewnie na tym forum jako web_brigades :D

  • zigzaur

    Oceniono 13 razy 1

    Wojskowe słowo "zaginiony" dotyczy żołnierza który:
    - poległ ale nie znaleziono ani zwłok ani świadków śmierci
    - dostał się do niewoli
    - zdezerterował albo przeszedł na stronę nieprzyjaciela
    Losy zaginionych żołnierzy mogły być różne. Faktem jest, że afgańscy powstańcy raczej nie okazywali litości Moskalom.

  • takisobiestatystyk

    Oceniono 5 razy -1

    Niesłychanie, niesamowicie, porażająco wręcz szanowna Redakcjo - dlaczego został usunięty mój post, w którym nazwałem swego adwersarza "Ickiem", natomiast jego post, w którym nazwał mnie on "Wanią" pozostał? Dla pełnej jasności - moje nazwanie adwersarza "Ickiem" nastąpiło w odpowiedzi na jego nazwanie mnie "Wanią" - kolejność była właśnie taka , a nie inna. Wiem - moje zapytanie brzmi nieco jak skarga przedszkolaka "plosę pani, to on pielwsy zacoł", ale rzecz bynajmniej nie jest tak śmieszna, jak mogłoby się na pozór wydawać. To już zakrawa na podwójne standardy - pogardliwe nazwanie kogoś "Wanią" wg nieopisanie wręcz szacownej Redakcji jest dopuszczalne, a "Ickiem" - już nie, a więc idąc dalej - rusofobia jest "cacy", ale żydofobia - ops.... przepraszam - antysemityzm nie. Oczywiście nieco przesadzam, bo ani nazwanie kogoś Wanią nie jest rusofobią, ani nazwanie Ickiem nie jest antysemityzmem, niemniej jednak - najszacowniejsza, najdostojniejsza, niewiarygodnie wręcz czcigodna Redakcjo - takie wybiórcze traktowanie postów pozostawia chyba pewien niesmak...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje