Kaczyński o rządowym programie: 15 tys. razy in vitro? To bardzo, bardzo wiele aborcji

23.10.2012 10:39
Jarosław Kaczyński chce odebrać przywileje Mniejszości Niemieckiej

Jarosław Kaczyński chce odebrać przywileje Mniejszości Niemieckiej (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Prawo i Sprawiedliwość zaskarży rozporządzenie dotyczące in vitro do Trybunału Konstytucyjnego. Zupełnie pomijając meritum, jest po prostu w oczywisty sposób nielegalne - zapowiedział dziś Jarosław Kaczyński. Prezes PiS wcześniej przyznał, że jego przekonania w tej kwestii regulują nauki Kościoła. - 15 tys. razy in vitro oznacza bardzo, bardzo wiele aborcji - oświadczył.
Rządowy program zdrowotny, który dotyczy in vitro jeszcze nie wszedł w życie, a Jarosław Kaczyński już rozpoczął batalię przeciw pomysłom unormowania procedur zapłodnienia pozaustrojowego. Tusk zapowiedział w poniedziałek, że in vitro będzie refundowane w ramach trzyletniego programu zdrowotnego. Odpowiednią ustawą ma zająć się później Sejm. Ministerialny program ma objąć 15 tys. par, które przeszły przynajmniej roczne leczenie bezpłodności.

- Prawo i Sprawiedliwość zaskarży rozporządzenie dotyczące in vitro do Trybunału Konstytucyjnego. Zupełnie pomijając meritum jest po prostu w oczywisty sposób nielegalne. Legitymacja do jego wydania jest bardzo słaba. To jest łamanie reguł tworzenia prawa - oświadczył dziś Jarosław Kaczyński. Wcześniej zaś deklarował: - Ja jako człowiek , który w tych sprawach słucha Kościoła, wiem, że 15 tys. razy in vitro oznacza bardzo, bardzo wiele aborcji i mój stosunek do tego wynika z nauk Kościoła.

"Pokaz słabości i niekompetencji Donalda Tuska"

Donald Tusk z kolei tłumaczył, że program zdrowotny nie będzie funkcjonował na podstawie ustawy ani rozporządzenia. Wyjaśnienia premiera polityków Prawa i Sprawiedliwości "zaszokowały".

- Skoro ma być to program zdrowotny, który jest zarządzeniem, to jeszcze łatwiej będzie wygrać to przed Trybunałem Konstytucyjnym - mówi Adam Hofman, rzecznik PiS. - Zaskarżymy to, że aktem tak niskiego rzędu uchwala się rzeczy fundamentalne, które według polskiej Konstytucji powinny być uchwalane ustawą. W Polsce jak się nie ma większości w Sejmie, to się czegoś nie uchwala, a nie ucieka do łamania prawa. To był pokaz słabości i niekompetencji Donalda Tuska - dodaje.

Zobacz także
Komentarze (446)
Zaloguj się
  • polska_baba

    Oceniono 712 razy 670

    Wydawało mi się, że in vitro jest po to, żeby zajść w ciążę, a nie po to, żeby ją usuwać. Ale zapewne Pan Prezes, który zna się na wszystkim, wie lepiej.

  • i-tyle

    Oceniono 320 razy 304

    "oznacza bardzo, bardzo wiele aborcji - oświadczył we wtorek".

    "W poniedziałek z kolei odmówił komentowania "propagandowych zagrań Tuska". "

    :)))))))))))))))) no idiota!

  • antybiurokrata

    Oceniono 263 razy 241

    Nowa twarz prezesa:

    Ekspert od zachodzenia w ciążę i in-vitro. In-vitro oznacza aborcje? Jarek ma jakis specjalny program na myśli wedle ktorego aby jedna osoba mogla mieć in-vitro druga musi mieć aborcje?

    Ale chyba zaczynam rozumiec - dzieci np pijanych albo naćpanych nastolatek to o wiele lepszy materiał na wiernych kościoła i PiSu niz np dzieci ludzi którzy musieli odkładać zakładanie rodziny z powodów ekonomicznych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje