"Mówimy o przerywaniu ciąży, nie - zabijaniu dzieci" - u Lisa o aborcji

22.10.2012 23:28
Goście programu

Goście programu "Tomasz Lis na żywo" (Źródło: TVP2)

U Tomasza Lisa dyskusja o prawie aborcyjnym była gorąca. - Litości. Płód z bezmózgowiem nigdy nie będzie paraolimpijczykiem. Widziała pani płód z bezmózgowiem? - pytała Beatę Kempę Anna Dryjańska z Fundacji Feminoteka. - Ja nie zajmuję się polityką socjalną. Zrobiłem zbiórkę na hospicjum - tłumaczył się również wywołany do odpowiedzi Jacek Żalek, który popiera zakaz aborcji uszkodzonego płodu. Joanna Senyszyn zwróciła z kolei uwagę na język debaty: - Nie ma terminu "zabicie dziecka poczętego". Mówimy o przerywaniu ciąży, a nie zabijaniu dzieci.
W Sejmie trwają właśnie prace nad radykalnym projektem Solidarnej Polski odbierającym kobiecie możliwość usunięcia uszkodzonego płodu. Projekt przeszedł w pierwszym czytaniu głosami m.in. posłów PO.

Jednym z gości programu "Tomasz Lis na żywo" była Kaja Godek z ruchu Pro Life, matka dziecka z zespołem Downa. O chorobie dziecka dowiedziała się w 18. tygodniu ciąży. Godek powiedziała, że "nie podjęła decyzji o urodzeniu dziecka, tylko zachowała się normalnie" - jej zdaniem donoszenie ciąży nie jest kwestią decyzji. Jak mówiła, w trakcie ciąży wielokrotnie słyszała pytanie, "czy będzie chciała coś z tym zrobić". - Jeśli mówimy, że wyjątek eugeniczny w tej ustawie jest dla dobra rodziców, to trzeba się zastanowić, czy rodzice, którzy słyszą coś takiego, są stawiani w dobrej sytuacji dla nich. Dla mnie jasne było, że rozmowa jest o moim dziecku, a nie o tkankach płodu czy o płodzie - mówiła.

- We mnie się wszystko burzy, bo tak nie jest. Ta ustawa powoduje, że rodzic zamiast jednego ciosu dostaje dwa ciosy: raz diagnozą, drugi raz rozwiązaniem, jakie proponuje państwo. Zdecydowałam się napisać list do ministra Gowina. Jeśli on chce popierać, to niech znajdzie sobie inny powód, bo dobro rodziców takim powodem nie jest - stwierdziła.

"Podjęła pani decyzję"

- Szanuję tę decyzję - skomentowała to wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka z Ruchu Palikota. Posłanka w odpowiedzi przytoczyła przykłady kobiet, które spotkała i które nie były w stanie wyegzekwować prawa do aborcji, jakie im przysługiwało. - Albo wyjeżdżały za granicę, albo zmuszone do urodzenia z tym się borykają - mówiła.

Wspomniała rozmowę z matką "potwornie upośledzonego dziecka, które strasznie cierpiało". - Zajmowała się nim przez kilkadziesiąt lat, nie chciała go oddać do ośrodka. Ale powiedziała tyle, że gdyby miała możliwość decydowania, to nigdy nie zdecydowałaby się na kontynuację tej ciąży. Nie ze względu na siebie, tylko na to dziecko, bo ono strasznie cierpiało - mówiła Nowicka. - Powiedziała, że takie matki marzą o tym, żeby ich dziecko umarło pięć minut przed nimi, bo boją się, co z tym dzieckiem będzie po ich śmierci. - Chodzi o to, żeby mieć możliwość wyboru - dodała.

"Płód z bezmózgowiem nie będzie paraolimpijczykiem. Litości"

- Są przypadki trudne, ale dziś medycyna poszła do przodu i lekarze tym dzieciom pomagają - odpowiedziała na to Beata Kempa. - Skąd my wiemy, co jest dla nich dobre? Ci ludzie żyją i osiągają takie sukcesy, jakich nie są w stanie osiągnąć zdrowi sportowcy - mówiła Kempa, przytaczając przykład paraolimpijczyków, którym kilka dni temu posłużył się jej szef Zbigniew Ziobro.

- Płód z bezmózgowiem nigdy nie będzie paraolimpijczykiem. Litości. Widziała pani płód z bezmózgowiem? Widziała płód z zespołem Edwardsa? - pytała Anna Dryjańska, socjolożka z Feminoteki.

- Nasza decyzja o powołaniu dziecka na świat jest do momentu jego powołania. Jak go powołamy na świat, to zaczyna się odpowiedzialność. I nie można takiego dziecka zabić - odparła Kempa

Co Żalek zrobił dla dzieci? "Nie zajmuję się polityką socjalną"

Dryjańska wytknęła politykom, że sejmowy zespół ds. osób niepełnosprawnych liczy tylko pięciu posłów. - Chce pani powiedzieć, że jest o wiele mniejsze zainteresowanie żyjącymi niepełnosprawnymi? - spytał prowadzący program Tomasz Lis.

- Dokładnie tak - powiedziała Dryjańska i opowiedziała o placówkach zajmujących się ciężko chorymi dziećmi. - Niektóre są karmione pozajelitowo. Zostały porzucone przez swoich rodziców, bo nie byli w stanie udźwignąć ciężaru opieki, także finansowo. Minimalna kwota na ich utrzymanie, to jest 200 zł dziennie. Dziś jest na nich przeznaczana kwota 70 zł. Tak państwo polskie i posłowie dbacie o dzieci niepełnosprawne. I chcecie zlikwidować aborcję w całym kraju. Ja się teraz pytam: ile lat opiekował się pan ciężko chorym dzieckiem i czy wie pan, ile wynosi zasiłek pielęgnacyjny? - spytała posła PO Jacka Żalka.

- Kwoty, które dostają rodzice, są niewystarczające - odpowiedział pokrętnie Żalek. Przyciśnięty do ściany odpowiedział: - To jest ponad 800 zł. - Nie, to jest 520 złotych - poprawiła Dryjańska. - Z dodatkami 800 zł, kiedy dzień utrzymania dziecka kosztuje 200 zł. To są cztery dni - wypunktowała.

- Powinniśmy prowadzić odpowiedzialną politykę socjalną wobec tych rodzin. Ja sobie nie przypominam, żeby z inicjatywą wychodziły feministki czy organizacje domagające się aborcji - mówił Żalek. - Dlaczego pan tego nie zrobił? - spytała Dryjańska. - Bo ja nie jestem odpowiedzialny za politykę socjalną. Jestem odpowiedzialny za samego siebie i dlatego organizuję w sowim mieście zbiórki charytatywne. Udało mi się zebrać na hospicjum - pochwalił się Żalek.

Zabicie dziecka poczętego? Nie ma takiego terminu

Beata Kempa i Jacek Żalek przez całą dyskusję używali prawicowego języka (mówili o "zabijaniu"), a unikali terminów, na które zgadzali się wszyscy dyskutanci. Według Żalka nie można podejmować decyzji o "zabiciu dziecka" na podstawie "prawdopodobieństwa choroby". - Nie ma terminu "zabicie dziecka poczętego". Mówimy o przerywaniu ciąży, a nie zabijaniu dzieci. Każdy logicznie myślący za dziecko uważa dziecko urodzone - odpowiedziała na to Joanna Senyszyn z SLD.

Podkreśliła, że jej partia jest za życiem i chce edukacji seksualnej i dostępu do antykoncepcji. Lis przypomniał jej, że największy odsetek aborcji jest w liberalnej Szwecji. - Świetna edukacja seksualna - stwierdził ironicznie.

- Najwidoczniej jest niedostateczna - odparła Senyszyn. - Brakuje tam SLD - wtrącił Żalek.

300 zł zasiłku na chore dziecko. "Oszałamiająca kwota"

- Kobiety nie usuwają ciąży chcianych, tylko niechciane. Państwo doprowadzili tylko do rozwoju podziemia aborcyjnego. Wy się cieszycie, że jest tylko 600 aborcji legalnych, a ja się martwię, że jest 200 tys. nielegalnych. Państwo swoim projektem chcecie zmuszać do rodzenia dzieci chorych, upośledzonych, z ciężkimi wadami - mówiła Senyszyn.

- Dobrze widać, że ta ustawa jest taką furtką, w którą można wiele schorzeń wepchnąć, które wcale nie są takie ciężkie. Zespół Downa wcale nie jest taki ciężki. A my na podstawie kariotypu stwierdzamy "wszyscy do piachu" - mówiła Godek.

Kempa obiecała, że jej partia postara się zapewnić rodzicom niepełnosprawnych dzieci zasiłek w wysokości min. 300 zł. - Wow, oszałamiająca kwota - skwitowała Dryjańska. - W idealnym świecie kobiety zachodziłyby w ciążę tylko, gdyby tego chciały i rodziłyby tylko zdrowe dzieci. Nie żyjemy w takiej rzeczywistości. Ja będę bardzo podziwiać posła Żalka, jak zajdzie w ciążę, która będzie zagrażać jego zdrowiu i życiu albo jak zostanie zgwałcony i zajdzie w ciążę, to wtedy donosi ciążę - ironizowała.

Dyskusję ostro podsumowała Joanna Senyszyn. - Kobieta nie jest inkubatorem, żeby ją zmuszać. Wy potem mówicie niech urodzi i odda, to jest dopiero niemoralne. Chcecie chronić życie płodów, natomiast za nic macie życie kobiet - stwierdziła posłanka.

Zobacz także
Komentarze (577)
Zaloguj się
  • 12angry_men

    Oceniono 1010 razy 806

    Co Żalek zrobił dla dzieci? "Nie zajmuję się polityką socjalną"

    BEZ KOMENTARZA

  • balbina1_0

    Oceniono 903 razy 853

    "- Bo ja nie jestem odpowiedzialny za politykę socjalną. Jestem odpowiedzialny za samego siebie" - Żalek
    Skoro jest odpowiedzialny tylko za siebie, to jakim prawem wtrąca się do prawa kobiet do aborcji. Jeżeli chodzi o opiekę i pomoc chorym dzieciom to umywa rączki, ale do zaglądania do macic to pierwszy i czuje się moralnie uprawniony, bo to nic nie kosztuje, a przypodobać się można komu trzeba.

  • kralik111

    Oceniono 751 razy 717

    Osobiscie nie jestem zwolennikiem przerywania ciazy, ale to moja prywatna sprawa i moje sumienie i z pewnoscia nigdy nie zabronilbym tego, ani nie nakazal komus innemu przerwania ciazy, bo to sprawa sumienia kazdego z nas osobna, dlatego zastanawiam sie, co powoduje, ze ludzie ponoc inteligetni i uczciwi czuja sie w obowiazku bycia sumieniem innych ludzi?
    Sprawa aborcji, jak in vitro nie moze byc sprawa panstwowa, bo panstwo nie jest sumieniem ludzi i nie ma prawa wyreczac obywatele w jego podstawowym prawie do swojego wlasnego sumienia. To sa przeciez podstawowe prawa, jakie daje nam konstytucja.

  • dejtrejder

    Oceniono 509 razy 481

    Skąd tego Żalka wytrzasnęli? Czym on się w takim razie zajmuje? Braniem 10 000 zł z państwowej kasy i pierdzeniem w stołek?

  • jk1962

    Oceniono 507 razy 455

    Zycie poczęte, niepoczęte czy jakiekolwiek inne tyle obchodzi episkopat ile zeszłoroczny śnieg. Natomiast jest "obrona życia" dla kościoła doskonałe narzędzie do promowania tych moralnych degeneratów, obrońców życia, a przy okazji obrońców finansowych przywilejów kościoła. Jedno jest w tej debacie pewne, pieniądze szerokim strumieniem mają płynąć w jedną, właściwą, stronę.

  • fallenka

    Oceniono 465 razy 447

    Co z kobietami których płody są tak uszkodzone że dziecko nie ma szans przeżyć po urodzeniu? Ma donosić ciążę ze świadomością że pierwszy oddech dziecka będzie jednocześnie ostatnim? To jest okrutne!

  • kralik111

    Oceniono 435 razy 395

    Panstwo i kosciol w tej kwestii sa hipokrytami, bo nie uwazaja plodu, ktory umarl w wyniku poronienia za czlowieka, nawet jezeli ten plod ma 8-9 miesiecy nadal pozostaje plodem, ktory nie moze liczyc na katolicki pochowek na cmentarzu i pozostac wpisany w rejestry panstwowe, jako obywatel.
    Tutaj nie ma sie ci zastanawiac. Zgodnie z duchem kosciola i litera prawa czlowiek staje sie czlowiekiem w momecie narodzin, wiec rece precz politykierzy od organow rodnych kobiety, bo to co robicie, wy "obroncy zycia poczetego" jest najpodlejsza odmiana pornografii i dewiacji seksualnej.

  • jsurgo

    Oceniono 405 razy 391

    Proponuję, żeby wszyscy którzy mając na sumieniu dobro, życie i zdrowie ciężko chorych, nie narodzonych jeszcze dzieci opowiadając się za zakazem aborcji jednocześnie dobrowolnie się opodatkowali aby możliwym stało się pozyskanie funduszy na ich leczenie, rehabilitację i codzienną opiekę pielęgniarską. Z tematem tym stykam się na co dzień i wiem, że w praktyce pielęgniarką zostaje jedna z dorosłych osób w rodzinie (ojciec lub matka). W ten sposób gospodarstwo domowe zostaje pozbawione połowy dochodu, z dnia na dzień. Cieszę się, że są ludzie potrafiący zrozumieć tą tragiczną sytuację. Od zrozumienia już tylko krok do pomocy - świadomie i dobrowolnie się opodatkujcie! Rodziny w ciężkiej sytuacji i ciężko chore dzieci, których dobro macie na względzie, potrzebują waszej pomocy!

  • kola

    Oceniono 374 razy 328

    Jak to jest, że dorosły facet chodzi w sukience, pasożytuje na społeczeństwie, okrada państwo i Polaków, gwałci dzieci i swoich kumpli z seminarium, ale uzurpuje sobie prawo do pouczania innych co jest moralne a co nie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje