Putin na manewrach sił jądrowych. "Takich w najnowszej historii Rosji jeszcze nie było"

20.10.2012 19:53
Władimir Putin

Władimir Putin (Fot. SERGEI KARPUKHIN AP)

Pod dowództwem prezydenta Władimira Putina na terytorium Rosji odbyły się manewry strategicznych sił jądrowych, w których zweryfikowano poziom gotowości bojowej wszystkich trzech komponentów nuklearnej triady - powietrznego, morskiego i lądowego. - Ćwiczeń dowódczych strategicznych sił jądrowych na taką skalę w najnowszej historii Rosji jeszcze nie było - powiedział sekretarz prasowy prezydenta.
Podczas zakończonych w sobotę ćwiczeń "sprawdzono nowe algorytmy dowodzenia strategicznymi siłami jądrowymi FR". Sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow podał, że uczestnicy "wykonali wszystkie postawione zadania" oraz "potwierdzili niezawodność i skuteczność nuklearnej triady Rosji".

Wczoraj przeprowadzono pomyślną próbę międzykontynentalnej rakiety balistycznej Topol. Jak poinformował rzecznik strategicznych wojsk rakietowych, szkolno-bojowa głowica rakiety, wystrzelonej z kosmodromu w Plesiecku, na północy europejskiej części Rosji, trafiła w umowny cel na poligonie Kura na Kamczatce.

Startująca z samobieżnej wyrzutni kołowej trzystopniowa wielogłowicowa rakieta Topol na paliwo stałe ma zasięg do 10,5 tys. kilometrów. Na uzbrojenie weszła w 1988 roku.

Również w piątek dokonano pomyślnej próby morskiego strategicznego pocisku balistycznego R-29R. Rzecznik dowództwa rosyjskiej marynarki wojennej podał, że głowica rakiety, która wystartowała z pokładu okrętu podwodnego "Swiatoj Gieorgij Pobiedonosiec" na Morzu Ochockim, osiągnęła wyznaczony cel na znajdującym się w odległości 6,5 tys. kilometrów poligonie Czyża koło Archangielska na północy Rosji.

Strategiczne bombowce Tu-95 i Tu-160 wystrzeliły cztery rakiety w kierunku celów na poligonie Pemboj w Republice Komi na północy Rosji. Na tym samym poligonie rosyjscy wojskowi po raz pierwszy zniszczyli pocisk manewrujący przy użyciu samobieżnego przeciwlotniczego systemu artyleryjsko-rakietowego Pancyr-S, powstałego na bazie systemu Tunguska.

W skład kołowego systemu Pancyr-S wchodzą dwie dwulufowe armaty automatyczne kalibru 30 mm oraz 12 przeciwlotniczych pocisków rakietowych.

Pieskow podkreślił, że "ćwiczeń dowódczych strategicznych sił jądrowych na taką skalę w najnowszej historii Rosji jeszcze nie było".

Zobacz także
Komentarze (93)
Zaloguj się
  • doni72

    Oceniono 1 raz 1

    @zigzaur
    Przeciez wiesz ze prezydent jest w zasadzie twarza rzadu,polityke prowadzi sie z zakulis.Polityke ustalaja kompetentne gremia z duzym wyprzedzeniem czasowym vooravond pod uwage rozne ewentualne czynniki i to nie tylko w USA.Nawet w takim kraju jak ZSRR nawet nie autorytarnym a totalitarnym Brezniew nie mogl sobie carem byc.Tu nie o to chodzi bo wszystko jest bardziej zlozone i skomplikowane i swiat nie jest bialoczarny.Nie wiadomo co bedzie.Boksem sie pewnie nie interesujesz,ale bywalo tak ze zawdnik wygral walke ale tak ciezka ze nigdy nie wrocil na ring bo stracil zdrowie.Jezeli sytuacja sie wymknie z pod kontroli i nie daj Boze wybuchnie konflikt nuklearny to napisalem Ci wczesniej co bedzie,napewno nic dobrego.Nie jestem glabem i troche tez wiem o swiecie,staram sie jednak nie kierowac emocjami choc to nie jest latwe.Byl czas kiedy mialem podobne poglady do Twoich,ale zycie je zweryfikowalo.

  • doni72

    Oceniono 3 razy 3

    @zigzaur
    1sierpnia 1975r Gerald Ford podpisal akt koncowy KBWE.ktory gwarantowal Rosjanom dominacje nad Eurpa Wschodnia,ktory raz twoi "bogowie"okazali sie judaszami i sprzedali swoich sojusznikow?Nie wiem co zrobi Rosja i nie wiem co zrobi USA,wiem jedno ze jak dojdzie do konfliktu tu zniknie na zawsze tak twoj optymizm jak moj sceptycyzm.

  • zigzaur

    Oceniono 5 razy -3

    Te awantury skończą się w ten sposób, że niektóre kraje np. Polska, Finlandia, 3 kraje bałtyckie, Japonia, Rumunia i Turcja nabędą własną broń nuklearną.

  • moyokoyani

    Oceniono 5 razy -1

    To bardzo niebezpieczny morderca

  • ergosumek

    Oceniono 3 razy 1

    Najlepsze manewry jądrowe odbywaja sie z rana w łóżku z kochanką....

  • wlodwoz

    Oceniono 1 raz 1

    Jak była jądrowa to teraz Putin już ich nie ma ;)

  • the-truth-la-verite

    Oceniono 24 razy 18

    Cz.1 Wolelibyście Rosję bez Putina?

    Domorośli wiarołomcy i obłudnicy narzekają na rządy Putina, albowiem zbytnio obrośli w tłuszczyk, jaki zafundował im tenże, z tytułu uporządkowania rynku gazu i ropy. Zagranica – nieformalnie daje pomruki niezadowolenia i ta głupsza, opowiada niestworzone historie na temat demokracji i wolności słowa, której podobno nie ma lub podobno jest – używając w tym czasie znanego sprzętu elektronicznego, produkowanego w jeszcze bardziej na wschód położonym kraju gdzie standardy putinowskiej demokracji byłyby uznane za prawdziwą i realną wolność na kolejne kilkanaście lat! No, ale nikomu nie przeszkadza mówienie o demokracji przez telefon wykonany zakrwawionymi rękami dziecka, skazanego na życie w dewastowanym środowisku naturalnym i pracę nocną o przyjemnościach w rodzaju rozstrzeliwanie na stadionie i pozyskiwanie organów nie zapominając. No, ale to nikomu nie przeszkadza, albowiem liczy się to, że w Rosji nie ma demokracji!
    Można powiedzieć coś więcej, otóż w Rosji – nigdy demokracji nie było, więc obecny stan nie jest niczym nadzwyczajnym w tym znaczeniu, że pan Putin nie gnębi narodów wielkiej Rosji bardziej niż się w tym kraju standardowo przyjęło. Oceniając jego rządy można mieć wiele zastrzeżeń, ale jednak stabilizacja jest i Rosja nadal jest potęgą militarną – pomimo pełnego opierania się na zapleczu surowcowo-wydobywczym.
    Państwo rosyjskie czy się nam podoba czy nie – jest tam gdzie jest i będzie sobie istniało – gwarantuje to jego naprawdę potężny arsenał termojądrowy, możemy tylko się modlić, żeby nikomu nie przyszło do głowy testowanie jego trwałości.
    Wszyscy, którzy woleliby Rosję bez Putina licząc na jej demokratyzację i budowę społeczeństwa obywatelskiego w rozumieniu zachodnim są szkodliwymi idiotami i najlepiej, żeby swoje poglądy schowali głęboko w zakamarkach własnych toalet i to najlepiej głęboko w rezerwuarach pod lustrem wody. Państwo rosyjskie i jego społeczeństwo, a właściwie społeczeństwa, bo o tym, że np. Moskwa to zupełnie coś innego niż reszta kraju wie każdy, kto chociaż raz miał przyjemność z Rosjanami o tym rozmawiać – to kolos! Chaos, jaki zapanowałby w tym gigantycznym kraju w przypadku braku wiarygodnej, (czyli omnipotentnej) władzy centralnej, byłby czymś gorszym i dla nich i dla nas – niż nawet silny autorytaryzm. Dlaczego? Pamiętamy Jugosławię z początku lat 90-tych? Czy trzeba więcej tłumaczyć? Chyba nie – wystarczy odrobina wyobraźni, albowiem już samo wyobrażenie sobie rozmiarów tego olbrzymiego kraju i skali skomplikowania tamtejszych stosunków musi zmuszać do pokory i przyjęcia nieco innych standardów pomiaru niż względem Polski,

  • the-truth-la-verite

    Oceniono 24 razy 18

    Wolelibyście Rosję bez Putina? cz. 2

    Czech, czy nawet Niemiec. Innymi słowy, wszyscy piewcy demokratyzacji powinno się najpierw zastanowić nad naturą stosunków i specyfiką Rosji, jako zjawiska, a dopiero potem mówić o potrzebie zmian i ich kierunku.
    Władimir Putin rządzi swoim krajem w sposób dla tego kraju właściwy, nie ma żadnego znaczenia, że „rzekomo” opiera się na służbach specjalnych i ich praktyce działania. Proszę mi pokazać rząd, który tego „na pewno” nie robi? Zresztą, z kim miałby prowadzić dialog i kogo się słuchać jakby bardzo chciał? Czy nikogo nie nauczył nic przykład ukraiński? Demokracja sterowana przez oligarchów, w której co prawda są wolne mniej lub jeszcze mniej wybory, – ale co z tego, jeżeli do jakiejkolwiek poważnej dyskusji politycznej trzeba umawiać się w specjalnej loży na stadionie w Doniecku. W Rosji model demokratyczny skończyłby się tym samym, z tą różnicą, że takich Doniecków byłoby kilka poza samą Moskwą, a demokrację robiłoby się pomiędzy kilkunastoma oligarchami agregującymi w sobie majątek, wpływy i klientów. Jako Polacy powinniśmy to skądś znać, przecież to nic innego jak nasza magnateria, z tą różnicą, że posługująca się telefonami komórkowymi i limuzynami zamiast posłańców i powozów.
    Patrząc na Rosję z perspektywy Warszawy należy panu Putinowi życzyć 100 lat w zdrowiu i wystarczająco dużo siły do sprawowania władzy nad swoim krajem. Nawet, jeżeli musielibyśmy nadal płacić jedne z najwyższych cen za gaz, to możemy być temu sobie sami winni, albowiem o ile dobrze pamiętam pan Putin nie bronił nam zdywersyfikować dostaw – a w porcie w Szczecinie nie stoi wielki rosyjski krążownik strzelający rakietami do naszych gazowców! Kraj, który nie był w stanie przez 20 lat wybudować kawałka odcinka rury do Bernau, pomimo niemieckiej otwartości na tą inwestycję i nawet przygotowania do tego infrastruktury – nie ma prawa narzekać na cenę, jaką płaci od kraju, który jest monopolistą w dostawach – już nie na swoje życzenie.
    Przykre to, ale za bycie głupim się płaci!
    Dla naszego kraju umęczonego przez głupotę elit i ich jawną szkodliwość – taki polityk jak pan Putin byłby wybawieniem. Możemy sobie tylko życzyć męża stanu tego pokroju i z takich charakterem, co on!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje