Macierewicz zawiadamia prokuratora generalnego o znieważeniu Lecha Kaczyńskiego

20.10.2012 16:07
Poseł PiS Antoni Macierewicz, b. szef komisji weryfikacyjne WSI

Poseł PiS Antoni Macierewicz, b. szef komisji weryfikacyjne WSI (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znieważenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego rodziny oraz zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej przekazał Antoni Macierewicz (PiS) w sobotę do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Chodzi o publikacje w internecie drastycznych zdjęć ofiar katastrofy.
W zawiadomieniu Macierewicz - przewodniczący Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154M z 10 kwietnia 2010 r. - podkreślił, że "zachowanie to było ukierunkowane na publiczne znieważenie narodu i Rzeczypospolitej Polskiej". Jak podkreślił, są to czyny zabronione opisane w artykułach: 133, 135 par. 2 oraz 262 par. 2 Kodeksu karnego.

Premier, szef MSZ, szef MSW, szef ABW działali na szkodę RP?

Według Macierewicza mogło dojść do działania na szkodę RP przez premiera Donalda Tuska, ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego, szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztofa Bondaryka i szefa Agencji Wywiadu Macieja Hunię.

W komunikacie szefa biura zespołu parlamentarnego ds. zbadania katastrofy smoleńskiej Bartłomieja Misiewicza podkreślono, że zawiadomienie przekazane do prokuratora generalnego związane jest "z odmową Prokuratury Wojskowej podjęcia tego postępowania z urzędu, co oświadczył rzecznik NPW płk Zbigniew Rzepa".

Przesłuchać gen. Parulskiego, był w pomieszczeniach sekcyjnych

Równocześnie zespół wskazuje, że w sprawie tej konieczne jest przesłuchanie m.in. prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej gen. Krzysztofa Parulskiego, który 10 kwietnia 2010 r. miał dostęp do pomieszczeń sekcyjnych w Smoleńsku i może mieć wiedzę na temat okoliczności związanych z popełnionym przestępstwem.

Jak podkreślono w uzasadnieniu do zawiadomienia do PG, "w sposób bezsporny i oczywisty publikacja okaleczonych i zdekompletowanych ciał najwyższych urzędników państwowych - w tym prezydenta RP - była nakierowana na ich publiczne znieważenie, a tym samym znieważenie również narodu i Rzeczypospolitej Polskiej".

Według uzasadnienia "przestępstw tych dopuścili się nie tylko blogerzy, którzy je opublikowali, ale i - zgodnie z art. 18 i art. 19 KK - osoby, które im te zdjęcia przekazały, mając pełną świadomość, że zostaną one szeroko rozpowszechnione".

Jak zaznaczono w uzasadnieniu, w związku "z wewnętrznie sprzecznymi komunikatami" premiera, ministra spraw zagranicznych, ministra spraw wewnętrznych, szefa ABW oraz milczeniem szefa AW zachodzi podejrzenie popełnienia przez tych urzędników państwowych przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę Polski w stosunkach z rządem rosyjskim oraz jej służbami specjalnymi".

Służby wiedziały o znieważających zdjęciach, ale nic nie zrobiły

W uzasadnieniu zaznaczano, że według komunikatu ABW z 16 października 2012 r. służba ta wiedziała o opublikowaniu w internecie znieważających zdjęć najprawdopodobniej 28 września 2012 roku.

"Rada Ministrów została poinformowana o tym przestępstwie 1 października 2012 roku. Do dnia upublicznienia przez polskie media przytoczonych wyżej informacji, to znaczy do dnia 17 października 2012 roku, nie było wiadomo nic na temat faktycznych działań na arenie międzynarodowej osób ustawowo odpowiedzialnych za reakcję w takiej sytuacji, tj. Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego" - czytamy.

"Nie wiadomo też, kiedy rzeczywiście szef ABW Krzysztof Bondaryk powziął informację o opisanym przestępstwie i kiedy oraz w jakim trybie poinformował o niej swojego przełożonego Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska. W przedmiotowej sprawie powinien to zrobić niezwłocznie w trybie alarmowym określonym w art. 18 ustawy o ABW oraz AW" - napisano w uzasadnieniu.

"Analogiczny meldunek winien złożyć szef AW Maciej Hunia. Z dotychczas ujawnionej wiedzy wynika, że takiego meldunku nie złożył, a więc albo nie wiedział o publikacji zdjęć, albo zaniedbał ciążącego na nim obowiązku wynikającego z powyższej normy prawnej" - zaznaczono.

Tusk i Sikorski nic w tej sprawie nie zrobili

W uzasadnieniu podkreślono również, że "z publicznie ujawnionych informacji wynika także, że ani Donald Tusk, ani Radosław Sikorski nie podjęli jakichkolwiek skutecznych kroków na arenie międzynarodowej celem zapobieżenia dalszego rozpowszechnienia tych zdjęć, ich usunięcia z blogów, na których opublikowano je po raz pierwszy, oraz ścigania sprawców tych przestępstw".

Według uzasadnienia "zdjęcia zostały zrobione w Smoleńsku przypuszczalnie między 10 kwietnia 2010 roku o godzinie 10.45 a 11 kwietnia 2010 roku o godzinie 11.19, co pozwala na jednoznaczne określenie osób, które je wykonały, a następnie udostępniły innym osobom celem upublicznienia w internecie".

We wtorek polskie media ujawniły, że na rosyjskich stronach internetowych znajdują się drastyczne zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Według informacji przekazanych tego dnia przez ABW zdjęcia pojawiły się 28 września na rosyjskich stronach internetowych oraz na serwerach w innych krajach. Po interwencji ABW część stron została zablokowana.

Szef MSW Jacek Cichocki powiedział w piątek, że w sprawie drastycznych zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej, które ukazały się w internecie, ABW działała "w takim zakresie, w jakim to było możliwe". ABW skierowała na początku października pismo do szefa Rosyjskiej Służby Bezpieczeństwa z prośbą o wyjaśnienie sprawy. W środę pismo do szefa Komitetu Śledczego Rosji Aleksandra Bastrykina wysłał także prokurator generalny Andrzej Seremet.

Polska prokuratura podała, że zdjęcia nie pochodzą z materiałów prowadzonego w naszym kraju śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. W środę rosyjski Komitet Śledczy oświadczył, że zdjęcia nie pochodzą też z materiałów rosyjskiego śledztwa, nie zostały także wykonane przez jego przedstawicieli. Także Jerzy Miller - b. minister spraw wewnętrznych oraz szef komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej - oświadczył, że jego komisja nie dysponowała zdjęciami patomorfologicznymi pokazującymi ciała ofiar katastrofy.

Zobacz także
Komentarze (388)
Zaloguj się
  • wiwi2662_beauty

    Oceniono 3 razy -1

    Jak można znieważyć zwłoki ? Owszem można źle wyrażać się o zmarłym ,ale zmarłego to nie obraża.
    Czy w tym przypadku jeśli ktoś został dotknięty - takie doniesienie powinna wysłać rodzina osoby zmarłej,a nie osoba postronna??????Czy Pan Maciaraewicz nie zdaje sobie sprawy że nigdy" już żaden członek PiS nie będzie już na stanowisko prezydenta postawiony"?Parafrazując cytat z Ziobry o dr Mirosławie G ????
    Prędzej w tym kraju zagłosuje się iwybierze się na urząd prezydenta myszkę Miki .......

  • dimo333

    Oceniono 2 razy 0

    wieta chlopy co sie robi na wsi z maciora przed swietami - obuchem w leb i oprawic.

  • jatokomtur

    Oceniono 3 razy 1

    Czy ktoś sprawdził dlaczego nawiedzony Antek jechał pociągiem,a nie leciał samolotem jako zasłużony antykomunista. Znając głębię jego umysłu i fizyczne podobieństwo do Felka Dzierżyńskiego można założyć ,że wiedział tydzień wcześniej o zamachu i nic nie powiedział Jarkowi Niedużemu. Od przesłuchania Macierewicza powinna zacząć komisja Millera.Dobrze by też było ,gdyby go przesłuchali nasi sojusznicy z USA którzy przesłuchiwali talibów na mazurach.Jak mówią stare Indianki:woda nikomu nie zaszkodzi,a zwłaszcza lana na pysk przez szmatę.Tyle w tym temacie

  • india.wr

    Oceniono 2 razy 0

    Niedowiary. Niedowiary jak imbecyl może być wpływowy w Polsce. zamiast Tworek Sejm RP, mównice, łamy prasy.
    Oglądałem te zdjęcia, nic znieważającego w nich nie widze. Ofiara katastrofy lotniczej, twarz zniekształcona, co tu znieważającego? jesli ktoś nie chce nie będzie ich oglądał, przymusu nie ma. Znowy ten polski talib będzie mi mówił co mogę a co nie oglądać.

  • hardy1

    Oceniono 1 raz 1

    Próbowałem przeczytać do końca. Nie zmogłem. Dlaczego? Z doświadczenia wiadomo, co będzie dalej w wyn/at/urzeniach Macierewicza.
    Co zrobić z tą niekończącą się polityczną hucpą macierewiczową? Są dwa wyjścia:
    1/ Zbadać go psychiatrycznie. Przy pozytywnym wyniku badania (jak przy wykrywaniu nowotworów) - współczuć choremu i przestać się nim zajmować.
    2/ Przestać już teraz zajmować się jego hucpiarskimi wyn/at/urzeniami. Po prostu szkoda naszego czasu i nerwów.

  • wuem43

    Oceniono 1 raz 1

    Idiota i trep walczący o poklask i dobre miejsce na liście u kaczora, a przy tym tchórz, który wtedy nażarł się i wiał do domu zostawiając kochanego prezydenta w smoleńskim błocie.

  • klan_fan

    Oceniono 1 raz 1

    Marcie się kasa z ubezpieczenia skończyła? Trzeba nowego źródła odszkodowań?

  • aja_88

    Oceniono 4 razy 4

    ludzie jeszcze czytacie artykuły o tej paranoi.dajcie sobie spokój szkoda czasu na takie "afery"

  • orion57

    Oceniono 2 razy 2

    "zachowanie to było ukierunkowane na publiczne znieważenie narodu i Rzeczypospolitej Polskiej" czyli po ludzku. jak rozwali się jakiś notabl Polski nie można pokazywać co z niego zostało. Paranoja. Panie Macierewicz wątpię,że Pan to czyta ale niech mi Pan wytłumaczy dlaczego zwiał Pan ze Smoleńska?. Według kryminologów do przestępstw dochodzi wtedy gdy ktoś ma z tego zyski a obwiniony najczęściej ucieka z miejsca zdarzenia. Ciekawa teoria ale z uporem będę pytał. dlaczego Pan Panie Macierewicz nie udzielił pomocy ludziom po wypadku tylko wyjechał Pan natychmiast ze Smoleńska do Polski. Dlaczego?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje