PSL, PiS, SP krytycznie o pomyśle premiera w sprawie in vitro. "Obchodzenie prawa"

19.10.2012 21:41
Donald Tusk

Donald Tusk (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Pomysł Donalda Tuska, aby uregulować procedurę in vitro w rozporządzeniu ministra zdrowia, krytykują politycy PSL, PiS i Solidarnej Polski. - Dlaczego pan premier de facto chce obchodzić prawo? - pyta poseł Mularczyk. Jego propozycję pozytywnie oceniają za to PO i SLD.
Donald Tusk powiedział dziennikarzom w czwartek w Brukseli, że jeśli dyskusja na temat in vitro będzie "ciągle blokowana" w parlamencie, to wybierze "szybką ścieżkę administracyjną, żeby przynajmniej opisać procedury, tak, aby nie było wątpliwości, na przykład decyzją ministra zdrowia".

Dodał, że będzie z ministrem o tym rozmawiał po powrocie do kraju. - Niewykluczone, że podejmiemy tę niewymagającą zgody parlamentu procedurę na mocy rozporządzenia - podkreślił.

Małgorzata Kidawa-Błońska z PO uważa, że nie ma żadnych przeszkód, by procedury dotyczące metody in vitro zostały uregulowane przez rozporządzenie. - Od 20 lat ta sprawa nie jest pod względem medycznym uregulowana w Polsce. Premier doszedł do wniosku, że dłużej nie można czekać - powiedziała posłanka.

SLD i Ruch Palikota "ewentualnie za" pomysłem

Za uregulowaniem metody in vitro drogą rozporządzenia opowiada się lider SLD Leszek Miller. Polityk podkreślił, że jeśli można uruchomić środki budżetowe na refundację metody in vitro drogą rozporządzenia, to będzie oczekiwał, że "rozporządzenie szybko się pojawi".

Według Łukasza Gibały (RP), słowa premiera świadczą m.in. o tym, że dostrzegł, iż kompromis w Platformie ws. in vitro jest niemożliwy. Polityk RP zwrócił uwagę, że nie wiadomo jeszcze, jakie rozwiązania miałyby się znaleźć w rozporządzeniu i czy w ogóle jest to dopuszczalna forma rozwiązania tej sprawy. Podkreślił, że gdyby okazało się, że jest to możliwa i szybka droga uregulowania kwestii in vitro i jeśli w rozporządzeniu znalazłyby się "liberalne rozwiązania", to Ruch Palikota mógłby być "za".

"Tym powinien zająć się Sejm. Ze względu na wagę"

Tymczasem w ocenie Józefa Zycha (PSL) kwestia zapłodnienia in vitro powinna być uregulowana za pomocą ustawy, bo w przypadku kontrowersji w tej sprawie "pominięcie Sejmu" oznaczałoby naruszenie jego kompetencji. - Tym powinien zajmować się Sejm, ze względu na wagę - dodał Zych. Przypomniał też, że premier zapowiadał, że do końca roku będzie projekt ustawy.

Podobne zdanie ma rzecznik PiS Adam Hofman. W jego ocenie, wydanie rozporządzenia ws. in vitro będzie niezgodne z prawem i będzie podlegać zaskarżeniu do Trybunału Konstytucyjnego. Również szef klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk uważa regulowanie kwestii in vitro rozporządzeniem za niekonstytucyjne.

- Należałoby zastanowić się, dlaczego pan premier de facto chce obchodzić prawo, obchodzić parlament, obchodzić demokratycznie wybranych parlamentarzystów taką formą polityki - powiedział Mularczyk na dzisiejszej konferencji w Sejmie.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (94)
Zaloguj się
  • kajalina

    0

    Zapominacie, że pieniądze na refundację in vitro mają iść z kieszeni podatników. 250 milionów złotych za planowane trzy lata refundacji (2013-2015) to spora sumka. Ja niekoniecznie chcę płacić za czyjeś kaprysy, tym bardziej, że są inne sposoby posiadania dzieci, np. adopcja. W tym kraju brakuje pieniędzy na refundację podstawowych leków dla ciężko chorych ludzi, np. na czerniaka. W tej sytuacji pomysł z refundacją in vitro z publicznej kasy to szaleństwo...

  • wuem43

    0

    To trio ujadaczy, sługusy ciemnodrodu i zacofania, lizusy biskupich tyłków. Dla nich ważniejsza jest przychylność czarnych niż przyszłość narodu.

  • korcia2000

    Oceniono 2 razy 0

    Ile fatygi trzeba, by obejść polskie kołtuństwo...

  • wieguz

    Oceniono 1 raz 1

    Nic z tego nie będzie. To kolejna wrzutka Tuska chcącego przypunktować. Będzie twierdził, że prace nad rozporządzeniem trwają i już niedługo je podpisze i tak będzie grał tym rozporządzeniem do następnych wyborów tak jak gra dotychczas gra już od 5 lat. Gdy już za długo przeciągał to wykombinował dwa projekty nad którymi jak na razie dyskutuje sam ze sobą. Czy to nie schizofrenia, że jedna partia proponuje dwa sprzeczne ze sobą projekty? Przecież to tak mocno wyśmiewana zasada prezydenta Wałęsy "Jestem za a nawet przeciw"!
    Czyli kolejna zagtrywka byle by nie zająć stanowiska w tej sprawie.
    Zobaczycie, że nic z tego nie będzie za jego "panowania". Woli klęczeć przed katabasami niż zrobić coś dobrego zgodnie z wolą większości Polaków. Ale czego innego można spodziewać się po marionetkach watykańskich?!

  • cillian1

    Oceniono 3 razy 1

    "Dlaczego pan premier de facto chce obchodzić prawo? - pyta poseł Mularczyk"

    dlaczego poseł na M jest debilem?
    Dlaczego przepis wprowadzony inną stroną, jest obchodzeniem prawa?

  • wtyka82

    Oceniono 3 razy 1

    Tusk jak zwykle gada i gada ugnie się przed klerem / talibami / i jego poplecznikami z PIS-u , PSL i częściowo z farbowanymi lisami klerykałami w PO . Tak to jest jak do partii przyjmuje się ludzi z łapanki bez określenia światopoglądu w kluczowych sprawach w partii liberalnej ....

  • endrju1521

    Oceniono 5 razy 3

    To niedobry pomysł.

    Przypomnę wszystkim, że na mocy rozporządzenia ministra Samsonowicza, wprowadzono religię do szkół,

    a opanowany przez "katolików" trybunał konstytucyjny, stwierdził jego zgodność z konstytucją!

    Kaca z tego powodu, mamy do dzisiaj, bo rozporządzenie, jest nie do ruszenia!

    Nieskuteczność trwałości tego pomysłu polega też na tym, że dzisiaj jest taki minister, jutro będzie inny

    i całą procedurę zmieni. I będziemy tak się"bujali" od ściany, do ściany?

  • antykkk

    Oceniono 8 razy 4

    Wszyscy urzędnicy Watykanu i ich zwolennicy nie powinni korzystać z usług służby zdrowia to że zachorują i wyzdrowieją jest tylko wyłącznie wolą boga.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje