Po kłótniach na szczycie. "Polska osiągnęła więcej niż oczekiwaliśmy"

19.10.2012 09:31
Jacek Saryusz-Wolski podczas obrad PE

Jacek Saryusz-Wolski podczas obrad PE (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

- Na szczycie Unii Europejskiej osiągnęliśmy więcej, niż można było oczekiwać - ocenia w "Sygnałach Dnia" eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Jacek Saryusz-Wolski. Przez noc Donald Tusk "ostro kłócił się" m.in. z Davidem Cameronem nt. nowego systemu nadzoru bankowego.
Eurodeputowany powiedział w "Sygnałach Dnia" w Jedynce, że na szczycie uzgodniono, iż wszystkie kraje Unii będą mogły przystąpić do nowego systemu nadzoru bankowego. W ten sposób spełniono postulat Warszawy. Polska domaga się równego dostępu do podejmowania decyzji. Przepisy dotyczące nadzoru bankowego mają zostać uzgodnione do końca roku, a zaczną obowiązywać w roku przyszłym. Zdaniem deputowanego, ustalenia te dają zadatki rozwiązania problemów Wspólnoty.

Jacek Saryusz-Wolski podkreślił, że zmienia się struktura Unii. Najważniejsze kraje strefy euro chcą się oderwać od reszty Wspólnoty, a Polska stara się nie tracić dystansu. W tej sytuacji dyskusje na szczycie były gorące i wymagały od polskiej delegacji szczególnego wysiłku.

Polityk uznał za szczególnie niebezpieczne próby tworzenia odrębnego budżetu strefy euro. Oświadczył, że Polska będzie się temu przeciwstawiać. Zdaniem eurodeputowanego PO, Polska ma szanse, aby już za dwa lata zacząć wychodzić z kryzysu. Jednak inne państwa Unii są w gorszej sytuacji i prawdopodobnie jeszcze przez kilka lat będziemy mieli do czynienia z problemami.

Eurodeputowany powiedział, że choć stosunek Europejczyków do Unii się zmienia, to jednak takie procesy, jak globalizacja, wymuszają większą integrację. Jacek Saryusz-Wolski uważa, że Polska powinna wejść do strefy euro, ale musi zachować ostrożność, gdyż strefa ma poważne problemy. - Powinniśmy zmierzać do tego w taki sposób, aby mieć pełne prawa, jeśli mamy mieć pełne obowiązki - powiedział eurodeputowany.

Mówiąc o sporze między zwolennikami a przeciwnikami oszczędności w Unii Jacek Saryusz-Wolski wyraził opinię, że silniejszą pozycję mają w nim Niemcy, gdyż dysponują większymi zasobami finansowymi. Dodał, że spór prawdopodobnie zakończy się kompromisem, ale trzeba uważać, aby nie powodować podziałów w Unii.

Zobacz także
Komentarze (76)
Zaloguj się
  • 2antybankier

    Oceniono 79 razy 39

    "Polska osiągnęła więcej niż oczekiwaliśmy..."
    Pytanie.
    My będziemy kontrolowali banki?
    Czy banki będą kontrolowały nas?

  • jegorism

    Oceniono 96 razy 32

    "Polska osiągnęła więcej niż oczekiwaliśmy"

    To znaczy ,że nas wydymali .

  • spermaszatana

    Oceniono 29 razy 19

    Załatwili te 300 mld dla polski? Te o których była mowa w kampanii wyborczej?

  • xtalatx

    Oceniono 69 razy 19

    skoro gazecina jedynego poglądu napisała "osiągnęliśmy więcej" to znaczy, że wyszliśmy z pustymi rękami

  • annx78

    Oceniono 34 razy 16

    Pan Syriusz - Wolski niech sam sobie do stref wchodzi. Obecnie przy różnicy zarobków 5 krotnej miedzy Polską a strefą Euro..
    Jakby brał polską średnią krajową za siedzenie w brukselce to by na zupach z puszki daleko nie pociągnął.
    Jak by tak zarobki się zrównały - czyli polak za średnia prace w Polsce 8000zł dostawał przy kursie 4,2-4,5 wymiany to sens by to nabrało.
    Dania i Szwecja jest dobrym przykładem jak sie waluty nie pozbywać żeby rynek wewnętrzny miał elastyczność większą.

  • yost87

    Oceniono 34 razy 12

    Przejrzałem portale znanych europejskich gazet, od FAZ po Daily Telegraph, a tam nic o tym niebywałym polskim sukcesie. Ton jest mniej więcej taki, że to Merkel nieznacznie wygrała na punkty z Cameronem. O Słoneczku Peru nic, przy każdym artykule daję Ctrl+F i Poland, Polen, Pologne, Tusk, a tam null, nie znaleziono. No ale w prorządowej Trybunie, pardon, Wyborczej, wielki sukces, jak za PRL-u normalnie.

  • braunal

    Oceniono 21 razy 11

    Teraz to dopiero będzie dobrze.(ironia).

  • wasylzly

    Oceniono 19 razy 5

    ciagle i odwieczny rytual dziadowania i zebrania - ugralismy, wyszarpalismy - samo okreslanie tego zjawiska stawia nas Polakow w zlym swietle i upokarzajacej pozie. Takie mam odczucia w tej kwestii - oczywiscie nie ma tu slowa o wkladzie w rozwoj europy, o solidarnosci, o pomocy dla strefy euro. Frajerstwo Unii - czyli rozdawanie pieniedzy na nasze fanaberie sie juz konczy, Polska ma w UE slabiutkie karty, produkcja przemyslowa w stosunku do roku ubieglego - skurczyla sie o 5%, bezrobocie horrendalne i 3 milionowa ucieczka mlodego pokolenia do UE.
    Taki to niestetxy bilans dziada ugrywajcego, szarpajavcego w nocnych pokerach budzet darmowej unijnej kasy.
    Gdy sie bierze cos za darmo, bierze sie to honorowo i po cichu.
    Prasa zachodnia podaje ze 27 panstw czyli takze Polska podpisaly porozumienie o wzmozonej kontroli finasowej, a wiec kolejne oddanie czesci suwerennosci Polski na rzecz obcych Trojek, niemieckich kontroli i rzadow obcych w nasym krjau. Za jalmuzne, ktora utrzymuje Polske przy zyciu, bo nikt nie zaprzeczy ze 80 % naszych iwestycji to kasa UE.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje