Szef Amber Gold przewieziony do najlepszego aresztu w kraju. "Stąd nie da się uciec"

19.10.2012 09:02
Areszt w Piotrkowie Trybunalskim

Areszt w Piotrkowie Trybunalskim (Fot. mat. prasowe)

Marcin P. został przewieziony z gdańskiego aresztu śledczego do najnowocześniejszego aresztu w Polsce w Piotrkowie Trybunalskim. Ma status "osadzonego szczególnie chronionego" i ma być strzeżony najlepiej w kraju. W Piotrkowie będzie obserwowany 24 godziny na dobę.
Jeszcze kilka dni temu Marcin P. miał zostać osadzony w areszcie w Łodzi. Ale, na wniosek samej łódzkiej placówki, został w piątek przeniesiony do Piotrkowa. Będzie siedział na oddziale dla szczególnie niebezpiecznych przestępców. Były szef Amber Gold nie jest wprawdzie traktowany jako niebezpieczny dla otoczenia, jednak dostał status "szczególnie chronionego osadzonego" i musi mieć zapewnione maksimum bezpieczeństwa.

"Z naszego aresztu nie da się uciec"

A piotrkowski areszt przy ul. Wroniej to umożliwia. Cela szefa Amber Gold jest objęta 24-godzinnym monitoringiem. Pilnujący pomieszczenia strażnik ma pełny podgląd tego, co się w nim dzieje. Cela nie ma nic wspólnego z luksusem - stoi w niej "prycza, stolik oraz osobne szafki na rzeczy i jedzenie".

- Z naszego aresztu nie da się uciec - powiedział dziennikarzom trójmiejskiej "Gazety Wyborczej" Jakub Białkowski, rzecznik piotrkowskiego aresztu śledczego.

Sprawa Marcina P. i Amber Gold

Marcin P. przebywał w areszcie w Gdańsku od 30 sierpnia br., kiedy tamtejsza Prokuratura Okręgowa przedstawiła mu sześć zarzutów, m.in. prowadzenia bez zezwolenia działalności bankowej oraz posłużenia się sfałszowanym potwierdzeniem przelewu na kwotę 50 mln zł. Kilka dni temu decyzją prokuratora generalnego śledztwo przejęła Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Śledczy badają obecnie m.in. sprawę źródeł finansowania spółek należących do Marcina P. Byłemu szefowi Amber Gold grozi 15 lat więzienia.

Komentarze (87)
Zaloguj się
  • gall.anonim.pn

    Oceniono 145 razy 139

    Monitorowany 24 godziny na dobę? Tadeusz Maziuk, ps. Sasza, zabójca Jacka Dębskiego, też był monitorowany 24 godziny na dobę, a mimo wszystko z ochotą zjadł śniadanie aż nagle zapragnął popełnić samobójstwo i to pomimo że wcale nie był w nastroju depresyjnym. Co ciekawe wszystkie trzy kamery naraz uległy awarii, a żaden strażnik niczego nie widział i nie słyszał...

  • kapitan_marchewa

    Oceniono 118 razy 106

    W jego celi jest 36 cm2 nieobjętych monitoringiem.
    Właśnie tam się przypadkowo i niespodziewanie dla wszystkich powiesi..

  • fifa74

    Oceniono 122 razy 84

    Panie Marcinie, szybciutko, szybciutko. Ma pan tylko kilka dni, żeby popełnić kontrolowane samobójstwo.
    Potem będzie nam trudniej. :))))) ale niewiele trudniej :)))

  • dziodu

    Oceniono 60 razy 56

    Tylko niech sprawdzą, czy aby kamery łapią całą celę - żeby się za tydzień nie okazało, że go znajdą na "tygrysie" - czego, oczywiście,nikt się nie spodziewał :I

  • bronek-p

    Oceniono 51 razy 49

    Uciec może się nie da, ale może być kolejne niewyjaśnione samobójstwo :)

  • 3rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 56 razy 44

    "Szef Amber Gold przewożony do najlepszego aresztu w kraju."

    U nos na wsi zyje bez łopieki medyczny, staro, schorowano kobita która w życiu ciężko harowała
    i nic nie ukradła.

    Ona pytała mnie, czy mogli by ją zabrać do tygo haresztu, przy czym zapewniała mnie,
    że na pewno nie bydzie stamtąd uciekać !!!!!!!!!!

    (Kurde !!!! Za nasze pijondze budują ośrodki wypoczynkowe dlo elitarnych przestępców
    i sku...synów !!!!!!!!!!!!)

  • swan_ganz

    Oceniono 44 razy 36

    do kina go jeszcze weźcie a potem do ZOO bo słyszałem, że facet lubi sobie na lwy popatrzeć..

  • co.ty.powiesz

    Oceniono 34 razy 32

    Eee tam, eee tam - co to dla seryjnego samobójcy! Jeśli tylko Marcinek za bardzo otworzy dziób, to ten poradzi sobie. To tylko kwestia czasu. I pieniędzy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje