Po nocnej kłótni z Cameronem Tusk uzyskał korzystne dla Polski zapisy

19.10.2012 08:06
Rzeczniczka prasowa brytyjskiego gabinetu potwierdziła, że Tusk podziela brytyjskie obawy. - Premier Tusk wyraźnie powiedział, że Unia Europejska potrzebuje reform

Rzeczniczka prasowa brytyjskiego gabinetu potwierdziła, że Tusk podziela brytyjskie obawy. - Premier Tusk wyraźnie powiedział, że Unia Europejska potrzebuje reform (Fot. Remy de la Mauviniere AP)

Po dwóch godzinach kłótni, głównie z Wielką Brytanią, Polska uzyskała satysfakcjonujące zapisy o ewentualnym mechanizmie finansowym dla eurolandu. - Będzie on "odseparowany" od negocjacji budżetu całej UE - powiedział premier Donald Tusk po szczycie UE.
- To, co nas najbardziej dotyczyło, to spór o tzw. budżet strefy euro. Tutaj, tak jak się spodziewaliśmy, głównie premier brytyjski twardo stawiał sprawę, ale zapisy, które uzyskaliśmy, są z punktu widzenia Polski lepsze, niż moglibyśmy się spodziewać - powiedział w nocy premier dziennikarzom. Wyjaśnił, że w uzgodnionych przez przywódców wnioskach końcowych ze szczytu "nie ma mowy o odrębnym budżecie eurolandu ani nawet o powołaniu odrębnego mechanizmu dla strefy euro".

- Jest natomiast mowa, że "będą trwały poszukiwania, za które odpowiedzialny jest przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, pewnych pomysłów związanych z takimi mechanizmami dedykowanymi tylko dla strefy euro, ale bez żadnej daty - dodał. Taką procedurę zakładał już projekt wniosków szczytu, mówiąc, że to pomysł do zbadania "w średniej perspektywie", czyli nie natychmiast.

Premier wskazał, że "najtwardszy bój" z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem dotyczył zapewnienia we wnioskach, że prace nad tym nowym instrumentem finansowym dla eurolandu "będą odseparowane i nie będą wiązane w żaden sposób z negocjacjami dotyczącymi wieloletniej ramy finansowej, czyli tego prawdziwego budżetu UE".

"Całkowite odseparowanie" tych dwóch spraw podkreślił też na swej konferencji prasowej prezydent Francji Francois Hollande. W tej kwestii Polsce również udało się zachować zapisy z projektu wniosków. - Dwie godziny ostrej kłótni, ale możemy być spokojni w tej kwestii - dodał premier.

Obawy przed Europą dwóch prędkości

Tzw. zdolności budżetowe (fiscal capacity) eurolandu to jedna z propozycji "do zbadania", jaką zawiera raport Van Rompuya na temat pogłębiania unii walutowej i gospodarczej. Ta propozycja, zwana w jednym z początkowych dokumentów Van Rompuya "budżetem centralnym" eurolandu, wzbudziła spore obawy zwłaszcza w krajach spoza euro, w tym wśród polskich europosłów, o pogłębianie podziałów na Unię dwóch prędkości, a także o ewentualne ryzyko, że negatywnie odbije się to na tradycyjnym budżecie UE.

Zgodnie z intencją Van Rompuya, co odzwierciedlał projekt wniosków na szczyt, te "zdolności budżetowe eurolandu" miałyby być utworzone w "średniej perspektywie", "w separacji" od budżetu UE 27 państw i jako nowy "mechanizm solidarności" dla dokonujących ciężkich reform państw eurolandu - by łagodzić w tych krajach skutki kryzysu, np. na rynku zatrudnienia. Aby te środki otrzymywać - jak wynika z dokumentów - kraje musiałyby zobowiązać się do reform w osobnym kontrakcie z unijnymi instytucjami.

Kontrowersje ws. "budżetu eurolandu"

Niemcy, które są inicjatorami tego pomysłu jako alternatywy dla euroobligacji, same naciskały, by nie nazywać go "budżetem eurolandu". Kanclerz Niemiec Angela Merkel w czwartek mówiła, że chodzi jej o "fundusz solidarności" przeznaczony na wsparcie konkretnych reform, służących poprawie konkurencyjności krajów strefy euro.

Tymczasem premier Wielkiej Brytanii, która domaga się cięć w unijnym budżecie na lata 2014-20 nawet o 150 mld euro w stosunku do propozycji KE (988 mld euro na siedem lat), niemal od początku uznał pomysł budżetu strefy euro za dobry. Cameron ogłosił, że składka Wielkiej Brytanii zostanie zamrożona, rabat brytyjski utrzymany, a jeśli inni płatnicy netto chcą zwiększać środki w imię unijnej solidarności, niech to zrobią sami w ramach budżetu eurolandu.

Zobacz także
Komentarze (123)
Zaloguj się
  • yarrrr

    Oceniono 296 razy 118

    Brawo. Tu właśnie Tusk dba o interesy Polski, a nie Kaczyński czy Ziobro tudzież inni smoleńsko-aborcyjni mutanci.

  • chi_neng1

    Oceniono 186 razy 84

    Pisowskie plemie znow krew zalewa, gdy slysza pozytywne wiadomosci i gdy jest mowa o osiagnieciach premiera.

    Szlag ich trafia, ze to przytlumia kaczego krola, ktory znow sie schowal do nory i knuje plany listopadowe.

    Tej skarze Kaczego Grodu pomylily sie gazety - co oni tu robia ?

    Do szmatlawca i brukowca z wami i tam wylewajcie swoja zolc i pomyje.

    Powinniscie sie zajac nowym plakatem , tylko i wylacznie z kaczym krolem przybranym w sepie píora, z korona na glowie i na tle jego blizniaka. Czas nagli, niedlugo listopad !!!

  • krisek1978

    Oceniono 91 razy 45

    Czy ktoś wyobraża sobie dbającego o nasze interesy na forum europejskim Kaczyńskiego, Ziobrę czy następnego kret...na korwina. Nie chcę sobie nawet wyobrażać ich rozmowy z Cameronem.

  • socrates11

    Oceniono 60 razy 38

    Wielka Brytania przyjęła prawie milion naszych. Gdyby dalej siedzieli w kraju pozabijalibyśmy się tu chyba.

  • lakers32

    Oceniono 48 razy 24

    A gdzie jest fotyga sie pytam i maciarewicz hehe oni by wynegociowali...

  • mercx

    Oceniono 25 razy 13

    cameron oddawaj kase!

  • rudy_63

    Oceniono 29 razy 9

    Największymi beneficjentami pieniędzy z UE były: Grecja, Portugalia, Hiszpania - jakieś wnioski ???.
    Jeżeli nie mamy pieniędzy na inwestycje typu drogi, lotniska, kolej, muzea - to sobie je odpuśćmy - potem i tak będzie trzeba wydawać pieniądze na remontowanie i utrzymywanie tego.
    Jeżeli już to należy inwestować w coś co da jakieś oszczędności w przyszłości - np Hydroenergetykę, może elektrownie wiatrowe. Wydawanie pieniędzy z EU na ekrany akustyczne to czysty absurd.
    Ponadto wkład własny generuje jeszcze większe zadłużanie się państwa. Tych obciążeń nie wytrzymają przyszłe pokolenia i będziemy mieć Grecję bis

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje