To nie pierwsze drastyczne zdjęcia ze Smoleńska. "Fotografował, kto chciał"

19.10.2012 06:00
Wrak Tu-154

Wrak Tu-154 (Fot. Filip Klimaszewski/AG)

Takie fotografie próbowano sprzedać redakcjom w Polsce już dwa lata temu - pisze "Gazeta Wyborcza", odnosząc się do zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej opublikowanych przez rosyjskiego blogera. Jak mówi "Gazecie" funkcjonariusz BOR-u obecny 10 kwietnia 2010 na miejscu tragedii, przed południem nikt nie kontrolował robiących zdjęcia: - Fotografował, kto chciał.
"Krążące od kilku dni po internecie drastyczne zdjęcia ciał ofiar katastrofy smoleńskiej to nie pierwszy taki przypadek. Już wczesnym latem 2010 roku kilka polskich redakcji dostało ofertę kupna fotografii zwłok prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Z dołączonych próbek wynikało, że były zrobione na miejscu katastrofy, w trakcie zbierania ciał" - czytamy w "Gazecie".

Według informacji "Gazety" oferujący był tylko pośrednikiem. Za fotografie chciał 30 tys. zł. Żadna z polskich gazet (wliczając tabloidy) ani telewizji nawet nie podjęła negocjacji. - Jedna redakcja powiadomiła nas, przekazując e-mail, po którym namierzyliśmy tego człowieka - ujawnia oficer ABW. Nie chce powiedzieć, co działo się dalej. - Niech wystarczy, że po rozmowie z nami ten pan zrezygnował ze swoich planów. Powiedział, że materiał kupił od jednego z mieszkańców Smoleńska.

Jak dowiedziała się "Gazeta", każdy, kto był na miejscu katastrofy, mógł na początku robić tam zdjęcia. Działała tam ponad 150-osobowa ekipa. Niemal każdy miał telefon komórkowy z aparatem, wielu aparaty cyfrowe. - Dopiero po południu przyszedł jakiś prokurator i zakazał fotografowania. Wcześniej fotografował, kto chciał - wspomina funkcjonariusz BOR-u, który był w Smoleńsku. Trzygodzinny materiał nakręcony przez BOR-owców jest w prokuraturze i nic z niego nie wyciekło.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" >>

Zobacz także
Komentarze (149)
Zaloguj się
  • skazuk

    0

    Relikwie tez braly zakonnice ktore chcialy a mnisi na Jasnej Gorze oprawiali w hostie.

  • 1852m

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawe czy jest jeszcze ktoś w Polsce kto nie oglądał tych fot?

  • ubytek

    Oceniono 5 razy -1

    jakby ktos, dwa lata tamu zaraz po katastrofie mwoil, ze nie nalezy oddawac sledztwa rosjanom, ze nalezy ciala przewiezc do Polski i w Polsce zrobic sekcje, bo nie wiadomo kogo pochowamy i potem beda "wyciekac" zdjecja nagiego prezydenta na stole prosekcyjnym to taka osobe zwyzywanoby od idiotow, ze to nie mozliwe. Metoda malych kroczkow nagle wszytsko wydaje sie zupelnie mozliwe.

    To ze przecietny polak nie umial tej sytuacji wtedy wlasciwie ocenic, ja rozumiem. Ale ze sluzby, Rzad jej wlasciwie nie ocenil - nie mam zrozumienia.

  • scythe_sharpening_stone

    Oceniono 2 razy 0

    Ciekawe ile z tych osób co chcą obejrzeć te zdjęcia uczestniczyłoby w sekcji zwłok ?

  • skuba2

    Oceniono 2 razy 2

    A czytaliście teksty na rosyjskim portalu? Macierewicz przy nich to szczeniak. Z tekstu wynika, że samolot i ludzie zostali porwani a potem podrzuceni na miejsce!

  • ptak57

    Oceniono 3 razy 3

    Gdyby tę tragedie potraktowano z należytym szacunkiem temat już dawno by był na tyle nie atrakcyjny że mielibyśmy tych porąbanych zdjęć, nie byłoby tematu tylko smutek w sercach zainteresowanych i coroczna żałoba po narodowej tragedii. Tymczasem śmieszne postacj jak Macierewicz , J.Kaczyński i kilku jeszcze innych "pomagierów" rozgrzebują ten temat sprawiając że niektórzy miast smutku mają szyderczy smiech na ustach , zaś inni wręcz odruch wymiotny. Smutne to i wstydliwe zarazem , sprawiające że świat nijak nie chce zmienić o nas - Polakach zdania , ciągle jesteśmy pośmiewiskiem.

  • kuma1

    Oceniono 4 razy 4

    Zdjęcia są ale komu miał je pokazywać bloger z dalekiego wschodu.Ta sprawa śmierdzi na kilometr prowokacją by od nowa rozpętać szał smoleński.PIS nie wyszło z obalaniem rządu ani osobiście Tuska więc wraca w swoje utarte tory ,by swoich znowu napędzała i łączyła stara dobra śpiewka lądowania w mgle .

  • jvelzkeyek

    Oceniono 4 razy 0

    ABW na tropie drastycznych zdjęć
    Internauci! Czy wiecie?
    ABW na stałe jest w internecie.
    ABW wpadło na trop blogera
    Tego co drastyczne zdjęcia otwiera.
    Więcej drastycznych zdjęć już nie otworzy.
    Sąd blogerowi solidnie dołoży.
    Minister hakerów ostrzega i poucza.
    Może pójśc za kraty, kto internet zakłóca.
    Czy blogerzy i hakerzy do pouczeń się zastosują?
    Czy nic sobie z nich nie robiąc strony zablokują?
    komentarzedowydarzen.blox.pl

  • tp70

    Oceniono 4 razy 4

    Publikacja zdjęć jest wspomaganiem intryg antka m. głównie jemu zależy na tego typu aferach, żeby móc dopominać się powołania "międzynarodowej komisji" On dąży do zdyskredytowania naszych wojskowych prokuratorów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje