Apel internautów: Czas rozliczyć policję. Chcemy wiedzieć, co robią ws. Iwony Wieczorek

18.10.2012 11:35
Zaginiona Iwona Wieczorek

Zaginiona Iwona Wieczorek (Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta)

"Dlaczego do dnia dzisiejszego sprawa Iwony Wieczorek nie została wyjaśniona?" - pytają internauci w liście otwartym, który przesyłają do śledczych, polityków, urzędników oraz dziennikarzy. Przypominają jednocześnie, że 3 miesiące temu policja sugerowała, że ws. zaginionej nastąpił przełom. "Uważamy, iż nadszedł czas rozliczeń stróżów prawa" - piszą.
List otwarty został zamieszczony m.in. na stronie GP24.pl oraz Kontakt24.tvn.pl. Internauci zwracają się w nim z apelem o ponowne podjęcie tematu rzekomego przełomu w śledztwie, o którym w czerwcu miała usłyszeć od dwóch policjantów matka zaginionej.

- Powiedzieli, że wiedzą, kto jest sprawcą, i są blisko wyjaśnienia całej sprawy. Zapytali, czy w najbliższym czasie planuję jakiś wyjazd poza Trójmiasto, bo woleliby, abym była na miejscu. Rozmawiali tak, jakby mnie chcieli przygotować na najgorsze. Powiedzieli, że jeśli szykuję jakąś manifestację na drugą rocznicę zaginięcia córki, to lepiej, żebym się wstrzymała, bo wcześniej wszystko powinno się wyjaśnić - opowiadała wtedy "Gazecie Wyborczej" Iwona Kinda-Wieczorek.

Miesiąc później słowa matki niejako potwierdził komendant wojewódzki policji Wojciech Sobczak w wypowiedzi dla Radia Gdańsk. Sobczak przyznał m.in., że na terenie sopockich działek przeprowadzone były badania przy użyciu georadaru. "Stwierdził także, iż w związku z upływem czasu zanotowano postępy w sprawie. W trakcie wywiadu padła zapowiedź, iż może za miesiąc, może za dwa, sprawa powinna powrócić do formy procesowej" - przypominają internauci w liście otwartym i zaznaczają, że od tamtego czasu nie wydarzył się żaden przełom.

"Czy matka zaginionej została użyta do jakiejś gry policyjnej?"

W związku z fałszywymi nadziejami na rychły przełom w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek internauci apelują o wyjaśnienie, co ustalili śledczy. "Braliśmy udział w plakatowaniu, tworzeniu filmików, zamieszczaniu ogłoszeń itd. Wysyłaliśmy pisma do polityków z prośbą o zainteresowanie się sprawą Iwony Wieczorek, której los stał się dla nas inspiracją do zainteresowania się problemem osób zaginionych. W naszej ocenie nadszedł już czas, żeby opinia publiczna dowiedziała się, na jakim etapie znajduje się obecnie postępowanie dochodzeniowe w tej sprawie" - czytamy w apelu.

Internauci pytają w liście m.in. o to, jaki był cel czerwcowej wizyty policjantów u matki Iwony i dlaczego zasugerowano jej, że sprawca jest znany policji. "Czy matka zaginionej została użyta do jakiejś gry policyjnej, a teraz jest zbywana zdawkowymi słowami "proszę czekać"? - pytają, zaznaczając jednocześnie, że najważniejszym w sprawie pytaniem nadal pozostaje "gdzie jest Iwona?. Apelujemy więc o ponowne podjęcie tematu. Uważamy bowiem, iż nadszedł czas rozliczeń stróżów prawa ze składanych pomiędzy 19 czerwca 2012 roku a 18 lipca 2012 obietnic" - czytamy w liście.

List otwarty został napisany "w imieniu społeczności forum internetowego oraz matki zaginionej Pani Iwony Kinda- Wieczorek" przez Serce Czytelnik- użytkownika Forum Gp24.pl.

Tajemnicze zaginięcie

19-letnia Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Bawiła się w sopockiej dyskotece. Po kłótni ze znajomymi opuściła towarzystwo i wybiegła na ulicę. Wiadomo, że poszła deptakiem Monte Cassino w stronę mola, potem skręciła w kierunku Gdańska i dalej maszerowała Bulwarem Nadmorskim do domu.

Jej komórka przestała działać - bateria się wyczerpała. Nie miała pieniędzy na taksówkę, dlatego kilkukilometrowy dystans do domu postanowiła pokonać pieszo. Było już jasno, gdy na Bulwarze Nadmorskim idącą Iwonę zarejestrowała kamera monitoringu ulicznego. Od tej chwili ślad po dziewczynie się urwał.



Zobacz także
Komentarze (91)
Zaloguj się
  • badziewiak66

    Oceniono 213 razy 137

    Bardzo budująca postawa młodych ludzi. Jest nadzieja, że z czasem ludzie zaczną przychodzić z pomocą ofiarom przestępstw , że nie będą bezwolnie przyglądać się biciu, kradzieży , czy oszustwu. Trzeba drążyć tę znieczulicę społeczną , pomniejszać szeregi tych którzy dbają tylko o swój interes i widzą tylko swój czubek nosa. Apel by rozliczyć policję jest jak najbardziej zasadny. PO takim okresie czasu instytucja powołana do ścigania takich przestępstw musi udzielić społeczeństwu odpowiedzi jak doszło do porwania i kto stał za tym przestępstwem. Jak wiemy na przykładzie sprawy Amber Gold , która ma miejsce także w Trójmieście, służby działają tam źle , opieszale , przymykają oczy na przestępczość, są upolitycznione , dyspozycyjne. Po takiej lekcji jak Amber Gold nie może dziwić ta odezwa.

  • skiter

    Oceniono 212 razy 162

    jedyny trop w tej sprawie dostarczył niepopularny w necie Rutkowski, bo policjanci nie wpadli na to, by obejrzeć sobie nagrania z monitoringu - qwa - dla kogo te kamery są???
    policję to trzeba rozliczyć za tysiąc spraw, nie tylko za tą
    płacimy podatki na szmaciarzy, którzy bez lusterka na kiju własnej dupy nie znajdą

  • coppermind

    Oceniono 153 razy 95

    policja to leniwe, często skorumpowane pasożyty. nic więcej.
    oczekiwanie, że wykryją sprawcę to objaw naiwności.

  • patnow56

    Oceniono 116 razy 88

    Policja kogos zapewne kryje. Zapewne synalka lokalnej szyszki. Kiedys jak ukradziono komórkę młodej Kulczykowej to pół poznańskiej Policji szukało tel i w zębach przynieśli jaśnie panu telefon córuni, znaleziony w Swarzędzu. a tu? pitu pitu, niczym w Kilerze - "wiem ale nie powiem".

  • serbinek26

    Oceniono 81 razy 59

    przeciez te gamonie to potrafia tylko mandat dac staruszce za przechodzenie w niedozwolonym miejscu albo karac ludzi za to ze na ogrodku latem piwo wypili- reszta to juz za wysokie progi!!!!

  • ceibukaj

    Oceniono 36 razy 36

    Poniżej zamieściłem linki do sprawy sprzed lat . Dotyczy ona porwania dziecka. Próbowałem uzyskać jakiekolwiek dokumenty z policji aby tą sprawą zainteresować np "Itakę" Próbowałem też szukać pomocy w instytucjach które zajmują się takimi sprawami. Doszedłem do wniosku że sprawa jest wtedy ważna gdy jest medialna.Potem poszkodowani zostają zapomniani. Tak było w przypadku poszukiwań Danusi

    szukamdanusi.republika.pl/index.html
    www.inter-securus.pl/images/stories/art/11_0.jpg

  • tiagoo

    Oceniono 46 razy 24

    Zastanawiam sie czy dozyje czasow, ze w polskim internecie pod newsem, bedzie mozna przeczytac jakas rzeczowa dyskusje, rozmowe itp. Bo co artykul to albo komentarze dt jakiejs dziwacznej teorii spiskowej i doszukujace sie we wszystkim drugiego dna albo takie zeby pokazac jak mi to wszystko zwisa i jaki to ja jestem ironiczny i nie czuly albo nagminne obrazanie i krytykowanie wszystkich tylko nie tych co potrzeba albo obsmiewanie wszystkiego za wszystko. Tutaj np na palcach jednej reki mozna policzyc wpisy na poziomie, np. ten badziewiaka, ze niewazne jak zakonczy sie ta sprawa to bardzo pozytywna jest postawa mlodych ludzi.

    Czasem mam wrazenie, ze internet rozsprzestrzenia sie za szybko w stosunku do poziomu kultury i intelektu mieszkancow tego kraju. Stad mamy takie gowno jakie mamy. I nie, NIE JEST WSZEDZIE TAK SAMO. Zapraszam np. do dyskusji o motoryzacji na niemieckim portalu, komentarzach na YT itp, a teraz dla porownania prosze poczytac komentarza na tutejszym moto.pl

  • liczdo10

    Oceniono 80 razy 24

    Wygląda na to, że sprawa przerosła policję. Wszędzie zdarzają się sprawy niewykrywalne, przynajmniej do czasu.

    Chętnym do rozliczania proponuję rozliczyć 99% internautów i 90% mediów za szerzenie głupoty.

  • bartoszcze

    Oceniono 56 razy 24

    Co to, sprawca się wystraszył i próbuje się dowiedzieć, co na niego mają?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje