Wykładowca UW prawdopodobnie popełnił samobójstwo. Zostawił list pożegnalny

18.10.2012 10:15
Policja

Policja (Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta)

- W ubiegłym tygodniu razem z rzeczami denata znaleziono list pożegnalny. Można przypuszczać, że mężczyzna popełnił samobójstwo - powiedział w rozmowie z portalem "Gazeta.pl" Dariusz Ślepokura, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Ciało wykładowcy Uniwersytetu Warszawskiego, dr. Janusza W. znaleziono wczoraj.
- Sekcja zwłok mężczyzny zostanie przeprowadzona dziś albo jutro. Najprawdopodobniej przyczyną śmierci było utonięcie, ponieważ na jego ciele nie ujawniono żadnych innych obrażeń - powiedział Ślepokura.

Jak dodał, śledczy znaleźli nad rzeką rzeczy osobiste dr. Janusza W.. Wśród nich znajdował się list pożegnalny. - Można przypuszczać, że mężczyzna popełnił samobójstwo. Nie znamy jeszcze dokładnej daty śmierci, ale wiele wskazuje na to, że stało się to właśnie w dniu zaginięcia - przyznał Ślepokura. Jak zaznaczył, ostatecznie potwierdzi to sekcja zwłok.

Poszukiwania zaginionego

Ciało doktora znalazł wczoraj patrol policji nad Wisłą na wysokości Mostu Gdańskiego w Warszawie. - Rodzina rozpoznała, że jest to ciało poszukiwanego mężczyzny - mówił dla Gazeta.pl Ślepokura. 59-letni nauczyciel akademicki z Instytutu Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich UW zaginął w zeszły poniedziałek. Zaginięcie wykładowcy poruszyło jego studentów, którzy na własną rękę próbowali go odnaleźć. Rozwieszali plakaty ze zdjęciem zaginionego, stworzyli też wydarzenie na Facebooku.

Najczęściej czytane