Ostro u Moniki Olejnik. Zwalnia szefa NCS, ten się broni: "PZPN wiedział o dachu"

18.10.2012 09:01
- Teraz wszyscy są mądrzy, bo zobaczyli, że to nie był przelotny deszcz - mówił szef Narodowego Centrum Sportu Robert Wojtaś, który był gościem Moniki Olejnik w Radiu Zet. Przekonywał, że centrum miało prognozy i wiedziało, że deszcz będzie padał. - Moi współpracownicy zarekomendowali PZPN zamknięcie dachu. Wszyscy wiedzą, że w czasie deszczu nie da się go zamknąć - mówił.
Szef NCS zaznacza, że informacje na temat deszczu były przekazane do PZPN. - W poniedziałek przed 12 w południe dach był zamknięty. Mieliśmy prognozy mówiące o tym, że we wtorek przewidywane są opady deszczu. Zapytaliśmy więc PZPN, czy na pewno życzy sobie otwartego dachu - twierdzi. Podkreśla, że nie spodziewał się aż takiej ulewy.

Wojtaś zaznacza, że informacje na temat prognozowanych opadów były przekazywane przez jego współpracownika "do takiej samej osoby po stronie organizatora". Jaka według Wojtasia była reakcja PZPN? - Odpowiedź była jasna: gramy przy otwartym dachu. I dlatego dach został otworzony - mówi.

Szef NCS w końcu odpowiedział Olejnik, która konsekwentnie pytała o to, czy FIFA wiedziała, że dachu nie można zamknąć w trakcie deszczu. Stwierdził, że nie musi informować bezpośrednio przedstawicieli FIFA, bo "o tym wiedzą organizatorzy". Na stwierdzenie Olejnik, że jego obowiązkiem jest wysłanie wszystkich specyfikacji dotyczących stadionu do delegatów FIFA, odpowiada, że się kompletnie z tym nie zgadza, bo "procedury są inne".

Monika Olejnik z niedowierzaniem pytała, czy przekonał tymi wyjaśnieniami premiera Tuska, który wezwał wczoraj do siebie Wojtasia. Przyznał, że premier podziękował za wyjaśnienia.

Dziennikarka dociekała też, czy minister sportu wiedziała o tym, że PZPN i FIFA nie przyjmują do wiadomości informacji o deszczu. - Zaraz pani odpowiem - mówił Wojtaś. - Nie, teraz pan mi odpowie - ripostowała Olejnik. W końcu udało jej się uzyskać odpowiedź szefa NCS, który przyznał, że "pani minister wiedziała, że jest deszcz".

- Nie jestem w stanie powiedzieć, czy to był poniedziałek, czy wtorek - mówił pytany o to kiedy o się o tym dowiedziała. Olejnik drążyła, dopytując, czy nie czuje kompromitacji. - Gdybym była premierem, tobym pana zwolniła - zakończyła Olejnik.

PYTANIE Kto twoim zdaniem jest winien farsy na Stadionie Narodowym? [GŁOSUJ]

  • To wina organizatorów, oni zawsze powinni dbać o stan boiska
  • To wina organizatorów, FIFA i trenerów drużyn. To była ich wspólna decyzja, by grać przy otwartym stadionie
  • To nie wina ludzi, tylko pogody
  • To niczyja wina
Zobacz także
Komentarze (297)
Zaloguj się
  • permutacja99

    0

    Najtrudniej znaleźć jednego winnego, kiedy nie poradzili sobie wszyscy.
    mojeparanoje.com/index.php/project/trauma-nie-opuszcza-polskich-kibicow/

  • klikkre

    0

    wina jest po obu stronach, PZPN wykazał się jak zwykle niedoborami inteligencji bo najzwyczajniej w świecie zlekceważył prognozy pogody. A NCS to zwykłe cwaniactwo, przygotowali stadion przemilczając fakt, że murawa nie ma już drenażu. Teraz powołuje się na to, że kwestia drenażu pod murawą nie była sprecyzowana w umowie :-) jak to zwykle u kombinatorów przywoitość w interesach w razie czego zastępuje się bitwą prawników.

  • zomozadwa

    0

    trafiła kosa na kamień.
    ten pan ma inteligencję kamienia. ;-)

  • zenblue1

    0

    kompromitacja z dachem może wyjść na dobre.Po co budować w Warszawie aqua-park,wystarczy na Stadionie Narodowym przyjąć na etat ratownika

  • jozinzpolski

    0

    No nie, ludzie! Jak można wymagać od Bardzo Ważnych Osób, aby przewidzieli, że w Polsce spadnie deszcz! Przeciez u nas deszcz zdarza sie rzadziej niz na Saharze !!
    A ja zdradze jeszcze jedną tajemnicę: w Polsce czasami pada ŚNIEG. Zazwyczaj w zimie. Może ktos to przekazać p. Wojtasiowi i pani błonkoskrzydłej ?

  • mokotowska63

    0

    ilez chamstwa wylazlo z telewizyjnej pismaczki.

  • dmowski-r

    Oceniono 1 raz 1

    Gdzie sie zapodział świetny wpis misispisia 2 ?

  • dmowski-r

    Oceniono 2 razy 2

    PGROwska dojarka zrobiła karierę w królestwie pobermanowskich zydziatek.
    Na pewno pomogło jej w tym jej pochodzenie .Ponieważ jej zachowanie i intelekt leży grubo poniżej dostatecznego.

  • waw33

    Oceniono 2 razy 2

    Jeśli trafił do Olejnik, to winni się na pewno znajdą!

    "Tak czy nie?", "Kiedy wiedziała? ", "... to bym pana zwolniła" - jej "profesjonalne dziennikarstwo" przypomina przesłuchanie w prokuraturze. Ba prokuraturze, jeśli nie w SB. Odrażający styl, nie ten ton, brak manier, przykro słuchać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje