Żartował z zaginionej dziewczynki na Facebooku. Sąd skazał go na 12 tygodni więzienia

17.10.2012 11:05
Zdjęcie z poszukiwań dziewczynki

Zdjęcie z poszukiwań dziewczynki (Fot. REBECCA NADEN REUTERS)

20-letni Brytyjczyk został skazany na trzy miesiące więzienia za komentarze na Facebooku. Jego wpisy, które sąd uznał za "zionące nienawiścią", dotyczyły April Jones, dziewczynki, której poszukiwaniami od kilku tygodni żyje Wielka Brytania. Wyrok odbił się szerokim echem w brytyjskich mediach, a na Wyspach odżyła dyskusja na temat wolności słowa w internecie.
Matthew Woods na swoim facebookowym profilu umieszczał komentarze, nazywane przez brytyjskie media "odrażającymi". Pisał o April Jones i Madelaine McCann. Poszukiwania 4-letniej April, która prawdopodobnie nie żyje, stały się historią numer jeden w brytyjskich mediach. Natomiast sprawą kilkuletniej Madelaine, która zaginęła podczas wakacji spędzanych z rodzicami w Portugalii pięć lat temu, żył cały świat.

Woods przyznał się do winy. Pod jego domem zebrał się spory tłum, po tym jak jego wpisy rozprzestrzeniły się w internecie, wywołując powszechne oburzenie.

Na początku procesu chłopak próbował się bronić. Próbował sprawić wrażenie, że ktoś włamał się na jego konto i to nie on jest autorem komentarzy. Po czasie przyznał się jednak, że sam je tam umieścił pod wpływem alkoholu.

- Twierdził, że sprawa wymknęła mu się spod kontroli - mówi w rozmowie z BBC Martina Jay, prokurator, która zajmowała się sprawą. Woods ostatecznie przeprosił i wyraził "żal za to, co zrobił".

Sąd mimo tłumaczeń wydał wyrok: 12 tygodni więzienia. Bill Hudson, przewodniczący składu sędziowskiego, tłumaczył, że powodem, dla którego zdecydowano się na taką karę, jest m.in. publiczne oburzenie jego wpisami.

Karać czy nie?

Wyrok jest szeroko komentowany w brytyjskich mediach. Pojawiały się pytania, czy należy karać za internetowe komentarze i czy dzisiaj jest to w ogóle możliwe. W tej sprawie odbyło się spotkanie szefa prokuratury brytyjskiej Keriego Starmera z dziennikarzami. Przekonywał, że obowiązkiem prokuratorów jest przestrzeganie prawa, więc nie mógł zapaść inny wyrok. Podkreślał natomiast, że jego podwładni nie są w stanie wszczynać postępowań we wszystkich tego typu przypadkach.

Starmer zapowiedział opracowanie specjalnych przepisów, które będą jasno wskazywać, jak ścigać z artykułu 127, z którego został skazany Woods. Mają je współtworzyć dziennikarze, prawnicy oraz politycy.

Według artykułu 127 karze do 6 miesięcy więzienia podlega ten, kto zamieszcza wpisy o charakterze "agresywnym, obscenicznym lub zawierające groźby".

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje