"To już nie są odwołania do seksualności. Reklamy po prostu szczują cycem" [WYWIAD]

SEKS NASZ POWSZEDNI. - Czułem wstyd i zażenowanie. Taki "syndrom bobra". Reklamy nie odwoływały się nawet do seksualności, one po prostu szczuły cycem. Zbulwersowałem się - mówi Bohdan Pękacki, twórca serwisu Szczuciecycem.pl. I dodaje: - Cycem reklamuje się festiwale sztuki, przedstawienia teatralne, wyścigi konne, usługi prawne. Wszystko.
Przedstawiamy kolejny wywiad z cyklu "Seks nasz powszedni". Tym razem rozmawiamy o wszechobecnej erotyzacji reklamy, skuteczności "szczucia cycem" i o tym, kogo to oburza. W poprzednim odcinku o uzależnieniu dzieci od pornografii rozmawialiśmy z psycholog Anetą Zielińską, polską specjalistką, do której mali pacjenci na konsultacje przylatują z Niemiec, Francji, Belgii.

W serwisie "Szczucie cycem" zbierasz zdjęcia, na których prężące się modelki reklamują wszystko, od blachy falistej po ptasie mleczko. Skąd pomysł na ten serwis?

Bohdan Pękacki, autor serwisu "Szczucie cycem": - To przez syndrom bobra. To takie poczucie ogromnego zażenowania niezwiązanego z czymś, co sami robimy. Każdy tego czasem doświadcza. Na przykład, jak ktoś w towarzystwie opowie głupi dowcip albo palnie niesamowitą bzdurę i nikt nie wie, co powiedzieć, ale wszystkim jest wstyd i wszyscy unikają patrzenia sobie w oczy. Tak właśnie miałem, kiedy widziałem kolejne reklamy, które "szczują cycem". Czułem się coraz bardziej zażenowany.

Widzisz, mnie bulwersuje wiele rzeczy, ale nie za każdym razem zakładam stronę internetową. Tutaj nie samo zjawisko było motywacją, ale jego skala. To nie jest domena branży budowlanej czy perfumeryjnej, erotykę w reklamach wykorzystują duże marki: Burger King, BMW, Sony, Coca-Cola... A i to nie koniec. Cycem reklamuje się festiwale sztuki, przedstawienia teatralne, wyścigi konne, usługi prawne. Wszystko.

Wrzucasz na serwis wszystkie reklamy, które można nazwać "erotycznymi"?

- Zbieram bardzo różne reklamy, i nowe, i te z lat 60. Do tego worka wpada wszystko bez szczególnej chronologii. Właściwie trudno nazwać to zbieraniem, to się po prostu samo pcha. W tej branży jest nieustający kontent. A dla mnie nie ma różnicy między gołą babą w reklamie firmy budowlanej, cukierków, kawiarni, pestycydów czy drogich samochodów. To tylko różne odcienie tego samego zjawiska. Na "Szczuciu" jest ponad pięćset reklam, materiału na drugie tyle. Ale mam swoje filtry.

Filtry?

- Raczej nie wrzucam reklam mody i perfum, ograniczam się też z reklamami alkoholi. Tego jest po prostu za dużo. Ale to ciekawy przypadek - spotkałem się z teorią, że goła baba nie sprzeda towarów ekskluzywnych. Moda i perfumy obalają tę teorię. Zresztą to te branże najczęściej przekraczają granice. Reklamy modowe i perfumowe często świadomie korzystają ze stylistyki pornograficznej. Czasem aż do granic. Są reklamy z gwałtem, są wątki sado-maso. To nie jest dosłowne, ale jest. Te branże dorabiają do swych kampanii jakieś ideologie, ale ja te ideologie mam w dupie. Znam wszystkie argumenty obrońców i miłośników szczucia. Nic mnie one nie obchodzą.

Co cię bardziej wkurza: nagromadzenie tych reklam czy to, że wszechobecny erotyzm przestaje na nas robić wrażenie?

- Wkurza mnie skala. Badania pokazują, że przeciętny amerykański gimnazjalista w ciągu roku kontakt z odniesieniami do seksualności ma 14 tysięcy razy. Jak podzielimy to przez 365, mamy mniej więcej 38 "kontaktów" dziennie. Co pół godziny, wliczając czas snu. Nie znam liczb polskich, podejrzewam, że też robiłyby wrażenie.

Ale czy to działa? Czy jogurt kupi więcej osób dlatego, że młoda kobieta w reklamie jęczy z rozkoszy po każdej łyżeczce?

- Nie jestem ekspertem. Czytałem badania, których autorzy twierdzą, że "szczucie cycem" to jedna z lepszych dźwigni w reklamie. Jeśli zobaczysz ranking 100 najlepszych reklam w historii, to szczucia będzie mało. Ale to więcej mówi o twórcach takich rankingów niż o samej reklamie. Bo jeśli zmierzyć skuteczność i wzrost sprzedaży - okazuje się, że goła baba działa.

Oczywiście, nic nie jest takie proste. Czy goła baba z workiem cementu działa w branży budowlanej? Pewnie tak. Przy sprzedaży napojów energetycznych? Też. Ale czy sama goła baba sprzeda coś klasie średniej? Nie, tu trzeba dodać coś jeszcze, mrugnąć okiem. Niedawno znalazłem reklamę Mentosa z dosłownie gołą babą. W kluczowych miejscach kobietę zasłonięto wielką paczką gumy do żucia z napisem: "Look, we have gum". I to miał być taki zabawny żarcik. Kogoś pewnie rozbawił.

Reklamy epatujące nagością, uprzedmiotawianie kobiet... Czy ludzi to w ogóle obchodzi?

- Czasem mam nadzieję, że docieramy już do granicy tego, co jesteśmy w stanie zaakceptować. Część z nas jakoś przytomnieje. Pamiętasz, była ta akcja z reklamą Multimedia Polska. We wszystkich większych miastach Polski wisiały nawet nie billboardy, ale takie megaboardy, całe budynki były tym obklejone. Reklama była klasycznie "szczuciowa": uprzedmiotawiająca i seksistowska. Tam akurat chodziło o pośladki, dziewczyna leżała tak, że nie było widać jej głowy i do tego był tekst: "Dajemy za darmo". Oburzenie było powszechne, były protesty, petycje do Komisji Etyki Reklamy. Billboardy zniknęły. W tym konkretnym wypadku zareagowaliśmy. Są rzeczy, których ludzie nie chcą akceptować.

Była też taka afera wokół imprezy studenckiej na uniwersytecie, reklamowanej hasłem: "Nie musisz golić bobra, liczy się wnętrze". Studenci, którzy je wymyślili, byli przekonani, że jest bardzo zabawne. Ale wrzucili je do sieci, ktoś zareagował, oni się przez jakiś czas bronili. Ale część z nich w którymś momencie zdała sobie sprawę, że to nie jest aż takie fajne.

A ty sam masz ambicje aktywisty?

- Reagowanie to jest coś, do czego się dochodzi. Kiedyś mnie śmieszyły dowcipy o blondynkach, potem zaczęły mi przeszkadzać, potem zaczęły mnie żenować, a potem zacząłem reagować, i jak ktoś je opowiada przy mnie, to mówię mu, że sobie tego po prostu nie życzę. I pewnie jest jeszcze krok dalej. Tak jak było w przypadku tych Ukrainek, zadziałaliśmy. Coś się przelało i duża grupa ludzi miała z tym problem.

A moją potrzebę aktywizmu realizuję gdzie indziej. Natomiast w wojnie ze szczuciem stosuję bojkot. Choćby nie wiem co, nie popsikam się dezodorantem Axe. Żadnych szans. Nie pójdę do Teatru Komedia, choćby to był ostatni teatr w Warszawie. Kiedyś jadłem mrożonki Frosty, przestałem. W testamencie zapiszę, żeby mnie nie chować w trumnie z Tczewa. Nie latałem liniami OLT i wypiłem piwo, gdy upadły. Trudno mi zbojkotować sieć telewizji kablowej czy producenta herbicydów, bo nie korzystam z ich produktów. W takich wypadkach mam prawo nie życzyć sobie seksistowskich przekazów w przestrzeni publicznej.

Może pamiętasz, to akurat było naprawdę zabawne. Była taka sieć komórkowa dla mężczyzn - Mobile King, generalnie furki, laseczki i komóreczki. Takie reklamy typowo dla mężczyzn. Firma się tak zdefiniowała i nie udało się, padła. Ludzie tego nie kupili. Uf, czyli są też pozytywne przykłady.

Co o "Szczuciu cycem" sądzą czytelnicy? Na twoim profilu na Facebooku dużo jest aktywnych użytkowników, którzy sami wklejają przykłady erotycznych reklam i kampanii.

- Pamiętaj, że to jest internet. Podejrzewam, że nie wszyscy moi użytkownicy zdają sobie sprawę, że to jest robione na wkurwie. Myślę, że część z nich po prostu myśli, że to taki inny Kwejk i jara się cyckami. Wystarczy powiedzieć, że dostaję na "Szczucie" propozycje reklam. I większość z nich to reklamy "z cycem". Ktoś czegoś nie skumał.

Na szczęście do części ludzi dociera, o co chodzi. Staram się nie mrugać okiem i mówić wyraźnie, że to nie jest serwis dla zabawy, tylko taki, który ma piętnować zjawisko. Myślę, że są osoby, które gdy widzą, że my tu sobie nie oglądamy cycuszków, tylko próbujemy się zmierzyć z własnym zażenowaniem, to odchodzą. Krzyż na drogę. Ja wszystkich nie przekonam, mój serwis nie ewangelizuje budowlańców, ma przekonywać ludzi, którzy są gdzieś na granicy zrozumienia.

A co ze "szczuciem" w słusznej sprawie? Była taka czeska kampania dotycząca raka piersi -"Dotykaj ich. Bądź pewny, że nie znikną". Po dotknięciu plakatu pojawiały się nagie piersi.

- Zwykle mnie to razi, ale sprawa jest ciekawa, bez prostej odpowiedzi. Weźmy pomysł na marketing organizacji PETA - modelki i aktorki rozbierają się, żeby walczyć z zabijaniem zwierząt. Są też takie kampanie, jak wspomniałaś - które mają zwiększać świadomość np. w kwestii raka piersi. W tych przypadkach wątek erotyczny jest eksploatowany, ale o ile w przypadku PETA nie mam wątpliwości, że pokazywanie cycków zupełnie przesłoniło im temat, o tyle w przypadku raka piersi to może mieć sens. Ale wiesz - akcja z hostessami w autobusach, które na koszulkach na wysokości biustu mają napisane "Nie gap się, skasuj bilet", jest dość jednoznaczna. W takiej sytuacji warto rozważyć jazdę na gapę, żeby takich kretyńskich pomysłów nie sponsorować.

***

Czy rozerotyzowane reklamy rzeczywiście nikomu nie przeszkadzają? Przybywa osób, którym chce się interweniować ws. tego, co widzą na bannerach. W 2007 r. do Komisji Etyki Reklamy trafiło 121 skarg. Cztery lata później zgłoszeń było niemal dziesięć razy więcej (1053), a 80 procent z nich dotyczyło właśnie wizerunku płci w reklamie. Za wzrost liczby skarg odpowiadała głównie seksistowska kampania centrum handlowego Maximus. Na bannerach centrum była kobieta z opuszczonymi majtkami i hasłem "Opuszczamy na Maxa" - ponad 750 oburzonych osób napisało w tej sprawie do Komisji.

Co może rada? Wyrażać opinie, nie może karać. A reklamodawca? Może, ale nie musi się podporządkować. - Nie ma w Polsce instytucji, która w sposób prewencyjny jest w stanie zapewnić akceptowalną dla wszystkich obyczajność tego, co funkcjonuje w przestrzeni publicznej. Jako ludzie mamy bardzo różną wrażliwość, stąd też, poza oczywistymi przypadkami, decyzje dopuszczające lub zakazujące umieszczania określonych przekazów zawsze byłyby kontrowersyjne - komentuje Konrad Drozdowski dyrektor generalny Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy. Dodaje, że nawet jeżeli uchwała zapadnie nawet po tym jak kampania na billboardach się skończyła, to ma to działanie prewencyjne dla kolejnych kampanii, które dopiero powstają.

"Wypaczają świadomość młodych dziewcząt"

Z rozerotyzowanymi reklamami już od 4 lat walczy Stowarzyszenie Twoja Sprawa. Ostatnio udało się im wygrać ws. trójpaku reklam Black, Egoo i mBank. - Rada uznała, że reklama mBanku była obraźliwa dla kobiet, dyskryminująca, traktowała kobiety przedmiotowo i była szkodliwa dla dzieci i młodzieży; także wobec dwóch pozostałych reklam rada przychyliła się do uwag protestujących wraz z nami konsumentów - mówi rzecznik Stowarzyszenia Twoja Sprawa Rafał Porzeziński. Stowarzyszenie przygotowuje właśnie raport o społecznych konsekwencjach erotyzacji reklamy. - To ważna sprawa, bo amerykańskie i brytyjskie badania pokazują, że rozerotyzowane reklamy wypaczają świadomość młodych dziewcząt. Dla nich przekaz jest prosty, im mniej są seksowne, tym mają mniejszą wartość w oczach innych. Pracujemy nad raportem, by podnieść świadomość zagrożeń i zwrócić uwagę na społeczną odpowiedzialność biznesu - podsumowuje Porzeziński.

O czym jeszcze chcielibyście przeczytać w naszym cyklu? Co Was szczególnie interesuje lub niepokoi? Piszcie o tym, co dla Was ważne: agnieszka.wadolowska@agora.pl, milena.bryla@agora.pl.

Ciekawe? Bulwersujące? Zostaw nam swój adres e-mail. Poinformujemy Cię o kolejnych artykułach z cyklu "Seks nasz powszedni''.

Przykładowy newsletter



Więcej o:
Komentarze (176)
"To już nie są odwołania do seksualności. Reklamy po prostu szczują cycem" [WYWIAD]
Zaloguj się
  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 262 razy 174

    Akurat zgadzam się co do tego, że strona Szczucie Cycem jest bardzo źle i niewygodnie zrobiona pod względem technicznym. Warto o tym pisać, może autor się zreflektuje i ją przebuduje, żeby łatwiej było przeglądać i wyszukiwać. Ale problem jest poważny i na pewno nie jest to niczyje fiu-bździu. Dla mnie najgorszy jest w tym pewien sposób kneblowania ust kryty(cz)kom takich przekazów. "Przewrażliwienie". "Brak poczucia humoru". "Pruderia" - stałe zarzuty. Nie zgadzam się na takie "ustawienie" dyskusji, nie zgadzam się na nakazywanie ludziom entuzjamu w stosunku do seksu i przekazów seksualnych i lekceważenie odczuć osób, którym to przeszkadza.
    Dla mnie te reklamy są po prostu obraźliwe jako pokazywanie tego, czego się oczekuje od kobiet i jakie jest wyobrażenie na temat ich roli społecznej: kobieta jako ozdóbka i zabawka erotyczna. Nie jestem zabawką, jestem osobą, podmiotem, istotą myśloczującą, która może się zajmować milionami spraw. Nie mogę się zgodzić na taką reklamową propagandę także ze względu na inne kobiety, zwłaszcza te młodsze, które ze wszystkich stron są bombardowane obrazami golizny jako podstawowej roli kobiety. Powinny raczej być uczone, że są wolne, że mogą wybierać, że ich życie jest ich własnością, a nie czymś, co zawsze ktoś inny będzie z góry wytyczał.

  • kamelia04.08.2007

    Oceniono 126 razy 56

    tej antynikotynowej kampanii społecznej, to chyba piszacy artykuł nie zrozumiał, przecież to własnie do tego służy ów cyc.
    Nie wiem dlaczego sie przyczepiliscie reklamy OLT - ani golizny, ani tekstów, tylko Polska Linia Lotnicza.
    jeszcze na upartego ujdzie ta reklama fitnesu, gdzie kobieta wykuwa sobie ciałao.

    Reszta jest chamska, seksistowska, mizoginistyczna i robi sie po prostu czlowiekowi niedobrze

  • jimmyjazz

    Oceniono 402 razy 378

    No to teksty z 1 strony gazeta.pl

    1. Piękna żona w bikini
    2. Mucha kusi piersiami
    3. Siwiec prawie naga

    Brawo.
    No ale wiemy - zakłamany to jest przecież Rydzyk. Nie wy.

  • douglasmclloyd

    Oceniono 87 razy 77

    Gazeta na swoim portalu szczuje cycem codziennie. Strach przy dziecku gazetę otworzyć.

  • wuetend

    Oceniono 73 razy 67

    Udajemy, że się przejmujemy czy może szukamy backupa? Poniżej tylko tytuły z fejsu na gazeta.pl:

    "Słodkie buziaczki, łapanie za pupę - czułości Muchy i jej partnera"
    "Anna Mucha kusi piersiami na scenie"
    "Siwiec prawie naga na okładce słoweńskiego Playboya"

    Co złego to nie my...

  • zydzia

    Oceniono 107 razy 53

    Gazeta robi reklamę jakiegoś serwisiku prymitywnie nastawionego na kliknięcia (1 podstrona, 1 zdjęcie). Co ciekawe owy serwisik wyświetla reklamy w ramach należącego do agory adtaily.

  • forumowiecgwna

    Oceniono 69 razy 49

    Smieszne jest to ze taki "plastikowy" swiat jest wytwarzany wlasnie w swiecie tvn-rmf-agora od wielu lat. Kazdy news bedzie NEWS-em tylko gdy otrzyma odpowiednia oprawe, czasem nagosci, czasem jakichs wstrzasajacych emocji.

    Wystarczy poczytac jakies wiadomosci podane bez "keczupu" a potem obejrzec np. pasmo informacyjne polsatu - mozna dostac na leb, taka dawka emocji. Na GWnie codziennie przelewa sie tysiac informacji ktore sa podkolorowane do granic mozliwosci a liczy sie tzw. "klikalnosc".

    czym to sie rozni od plastikowych programow z tancami z lodami na kazdej tv???? Przeciez wystarczy sie troche zastanowic zeby zobaczyc jak to jest wyrezyserowane i jakie plytkie - jak mozna z trzech wyginajacych sie osob zrobic wielka impreze z wrazeniem miliona szczesliwych? Czym to sie rozni od reklamy kazdego dewelopera, w ktorej OBOWIAZKOWO widac usmiechnieta rodzine i drzewa... Tak jakby to przyciagalo - wyretuszowane zdjecie usmiechnietej i pozbawionej klopotow modelki biegajacej po lace wsrod drzew, choc 90% nowych "apartamentow" to betonowa dzungla, a maksymalnym stopniem kontaktu z przyroda jest pol metra ziemi nasypanej na podziemnym betonowym garazu....Szczytem byla chyba reklama jednej z poznanskich kamienic - wielka odnowiana luksusowa kamienica wsrod wielkich drzew. W rzeczywistosci to kamienica jest z kazdej strony otoczona innymi kamienicami - drzewa sa co najwyzej w parku naprzeciwko...

    To media produkuja czego chca klienci - i tyle. Widocznie reklama okien z wyretuszowana na maksa "kobieta" plozaca sie po tymze oknie dziala na spoleczenstwo.

  • pozhoga

    Oceniono 101 razy 35

    "robione na wku...e" !? Matko Boska, a co to w ogole za język? Ten koleś to niestety hipokryta: golizna mu przeszkadza, a wulgaryzmy językowe już nie? Pozdro,

  • slav66

    Oceniono 86 razy 30

    Zestawienie reklamy przeciw paleniu papierosów kobiet ciężarnych z żenującą frostą, ma się tak jak redakcyjnych głąbów z zawodem dziennikarza. Rozumiem, że każdy "cyc" was podnieca, ale czasami warto zobaczyć o co chodzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX