Parlament pyta: Jak można jechać tak szybko? Kierowca Kurski: W Niemczech naprawdę można przydusić [POSŁUCHAJ]

16.10.2012 08:44
Jacek Kurski w Parlamencie Europejskim

Jacek Kurski w Parlamencie Europejskim (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Urzędnicy Parlamentu Europejskiego zakwestionowali rozliczenie podróży Jacka Kurskiego, twierdząc, że pokonanie 840 kilometrów w 6 godzin i 17 minut jest niemożliwe. - Może zakwestionowali to za dużo powiedziane. Poprosili bardzo uprzejmie o wyjaśnienie - precyzował Kurski.
- Jak szybko ostatnio pan jechał do Brukseli? - zagadnęła swojego gościa Dominika Wielowieyska. - W Niemczech na 90 proc nie ma limitu prędkości i w związku z tym, kiedy ma się przyzwoity samochód, tam naprawdę można przydusić - odpowiadał europoseł Jacek Kurski.

- Nie sądzę, żebym częściej łamał przepisy niż statystyczny poseł czy posłanka - mówił zdecydowanie.

Posłuchaj:



Zobacz także
Komentarze (32)
Zaloguj się
  • spluwa-orginal

    Oceniono 30 razy 24

    Kurski ,klamco zawodowy .W Niemczech ,oficjalnie nie ma ograniczenia predkosci na autostradach ,ale jest akurat odwrotnie niz ty mowisz . Na okolo 90 % jest ograniczenie predkosci do 120 ,albo 130 kmh.
    Pozostalo bardzo malo odcinkow na ktorych mozna jechac ile fabryka dala.

  • gshegosh81

    Oceniono 11 razy 11

    "Nie sądzę, żebym częściej łamał przepisy niż statystyczny poseł czy posłanka"

    A tymczasem minister finansów planuje na 2013 1,5 miliarda złotych wpływów z fotoradarów -- od obywateli co nie mają immunitetu. Ani porządnych dróg krajowych.

  • fakiba

    Oceniono 16 razy 8

    Skubaniutki jest lepszy od kierowców F1 jemu średnia wychodzi ponad 200 km/h

  • antydupek

    Oceniono 7 razy 5

    A prawda jest pewnie taka, że Kurski znów zażądał kasy za udział w posiedzeniu, na którym nie był.
    Ktoś inny go zarejestrował. Nawet ten notoryczny pirat nie może być w TV na wschodzie Polski, gdzie się panoszy by dostac reelekcję od tamtejszych ciemniaków (gdańskich ciemniaków już zużył do cna) a po chwili brać kasę za nasiadówę w zachodniej Belgii.

    To jest po prostu grube oszustwo. W PE taki numer nie przechodzi, choć w Sejmie to jakże popularne wśród "Patryjotycznej Prawicy i Sprawiedliwości".

  • kkes

    Oceniono 4 razy 4

    Nawet w PE wiedzą, że w tym grajdole nie da się stosunkowo szybko przemieszczać

  • grenlandzki-opos

    Oceniono 3 razy 3

    Autem z diety europosła można spokojnie, zwłaszcza że paliwo też jest sponsorowane. Warunek, to ma się płynnie rozpędzać z 80 do 200. Niemcy ograniczenia stosują rozsądnie, tam gdzie jest to konieczne i gdzie faktycznie coś się dzieje.

  • dziadekjam

    Oceniono 2 razy 2

    Kur(ew)ski. I to by było na tyle, jak mawiał niezapomniany profesor mniemanologii stosowanej Jan Tadeusz Stanisławski...

  • atlas41

    Oceniono 2 razy 2

    Kurskiego nalezaloby juz zwolnic

  • punter

    Oceniono 4 razy 2

    Akurat na najkrótszej trasie z W-wy do Brukseli (przez Berlin i Hanower) brak ograniczenia prędkosci jest tylko na odcinku za Berlinem), nie mówiąc już o tym, że ponad sto kilometrów poseł Kurski musiał pokonać jeszcze przez Belgię lub Holandię a tam miejscami potrafi być i ograniczenie do 100 km/h.
    Kurski to taki mały kłamczuszek, który nie może przejść obojętnie obok paru Euro wychapanych z kasy PE.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje