PO o in vitro: Mamy tydzień. Albo kompromis, albo jeden z projektów

15.10.2012 16:34
Wprowadzenie plemnika do komórki jajowej podczas zabiegu in vitro

Wprowadzenie plemnika do komórki jajowej podczas zabiegu in vitro (Fot. Grzegorz Dabrowski/Agencja Gazeta)

Platforma daje sobie jeszcze tydzień w sprawie in vitro. Albo opracuje projekt kompromisowy, albo - jeśli to się nie uda - klub PO wybierze, czy kwestie zapłodnienia pozaustrojowego powinna uregulować propozycja Małgorzaty Kidawy-Błońskiej czy Jarosława Gowina.
- Mimo prawie czteromiesięcznych prac Platforma Obywatelska wciąż nie ma wspólnego i spójnego stanowiska w tej sprawie. A dokładnie za tydzień odbędzie się ostatnie posiedzenie specjalnie powołanego zespołu - mówi jego szef, poseł Jarosław Katulski. - To oznacza, że powinniśmy zdecydować się na jakiś projekt. Albo taki, który będzie kompromisem pomiędzy tymi dwiema propozycjami albo będzie to wybranie którejś z tych propozycji jako projektu klubowego. Jeśli nie będzie porozumienia, to klub będzie musiał zdecydować, za którą propozycją się opowie i która będzie projektem Platformy Obywatelskiej.

Zespół ma czas do końca października, aby przedstawić wyniki swoich prac. - Rzeczywiście sprawy nabrały tempa po tym nieszczęśliwym dla PO głosowaniu w sprawie zmiany ustawy aborcyjnej - mówi Jarosław Katulski. W zeszłym tygodniu 40 posłów PO zagłosowało za tym, by projekt Solidarnej Polski, całkowicie zakazujący aborcji, trafił do dalszych prac w komisji.

W przypadku in vitro w kilku punktach wypracowanie kompromisu jest bardzo trudne. - Największym problemem jest kwestia zarodków nadliczbowych - ile ich może powstać, co się może z nimi dziać. Tu jest bardzo trudno uzyskać spójne stanowisko - mówi Katulski.

- Koledzy dyskutują, tłumaczą sobie różne racje i wydaje mi się, że są coraz bliżsi tego, żeby zaaprobować kompromis - mówi TOK FM posłanka PO Małgorzata Kidawa-Błońska. Czy rzeczywiście jest szansa na porozumienie? - Kompromis jest wtedy, kiedy obie strony są niezadowolone, więc jest szansa - odpowiada posłanka.

Projekt Małgorzaty Kidawy-Błońska daje dostęp do in vitro nie tylko małżeństwom, ale też parom i samotnym matkom. Co więcej dopuszcza mrożenie zarodków, ale nie pozwala ich niszczyć. Z kolei propozycja Jarosława Gowina zakłada możliwość zapłodnienia pozaustrojowego, ale tylko dla małżeństw i nie przewiduje mrożenia zarodków.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (37)
Zaloguj się
  • kczyna

    0

    Najciekawsze to ,że nie ustalili jeszcze kiedy pojawia się dusza.

  • nicram112

    Oceniono 2 razy 2

    S.p.I.e.r.d.a.l.a.j.c.I.e dalej sie podlizywac KK. Do zobaczenia przy urnie, lajzy.

  • cillian1

    Oceniono 3 razy 3

    Nowy news - debile od Kk, i gowina - wprowadzą liczenie jajeczek i plemników.
    Raz na tydzień.

    Kasa będzie szła z podatków, zostanie przesunięta z: służby zdrowia, żłobków, dróg, szkół. Zostaną obcięte emerytury. Wszyscy uprzywilejowani stracą - przywileje. Prócz jednej czarnej masy w sukience!

  • kocurxtr

    Oceniono 3 razy 3

    dlaczego o losie milionów ludzi ma decydować dwoje polityków ktorzy mają wszystkich w du.pie ?
    jest coś głęboko chorego w systemie..

  • jankbh

    Oceniono 4 razy 4

    Proponuję zapisać w ustawie, że pobranie komórek do in vitro może się odbywać jedynie od osób będących w stanie łaski uświęcającej, poświadczonym właściwym dokumentem, wystawionym przez proboszcza parafii miejscowej; natomiast osoby dokonujące zabiegu powinny być wyświęcane przez biskupa. I kościół przestanie robić jakiekolwiek problemy w sprawie in vitro, ustali tylko taryfikator.

  • rydzyk_fizyk

    0

    Czyli albo PO ugnie się przed Gowinem albo będą mieli powtórkę z głosowania w sprawie aborcji.

  • ponazawsze

    Oceniono 1 raz 1

    "Minęło 5 lat i nic, ale już za tydzień powiemy wam czy jesteśmy idiotami czy nie"

  • wanda43

    Oceniono 4 razy 4

    Jaki kompromis??? Z kim????
    Znow chciecie wlazić w zadki i dzialac pod dyktando okupanta watykanskiego???
    Dość tego!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje