Jest wotum zaufania dla rządu Tuska. Za było 233 posłów

12.10.2012 18:34
Głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Tuska

Głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Tuska (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Sejm wyraził wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Za głosowało 233, przeciw było 219 posłów. Nikt się nie wstrzymał.
W głosowaniu wzięło udział 452 posłów. W klubie PO wszyscy głosujący posłowie - 205 - byli za udzieleniem rządowi wotum zaufania. Nie głosował Roman Kaczor. Także 27 przedstawicieli ludowców głosowało za wnioskiem w sprawie wotum zaufania.

Nieobecni z PiS: Kruk, Kloc, Lipiec

Jedynym, który nie głosował był Mieczysław Łuczak. Koalicyjny gabinet PO-PSL poparł ponadto Jarosław Jagiełło, poseł niezrzeszony.

133 posłów PiS zagłosowało przeciwko wnioskowi premiera. Trzech posłów tego klubu nie wzięło udziału w głosowaniu - Izabela Kloc, Elżbieta Kruk i Krzysztof Lipiec.

W klubie Ruchu Palikota 43 głosujących posłów również było przeciwko udzieleniu gabinetowi Tuska wotum zaufania. Łukasz Gibała nie głosował.

Przeciwko wotum zaufania opowiedziało się też 24 przedstawicieli SLD. Nie zagłosował Zbigniew Matuszczak.

Tego samego zdania był cały 19-osobowy klub Solidarnej Polski oraz Mariusz Orion Jędrysek (niezrz.). W głosowaniu udziału nie wziął Ryszard Galla, poseł niezrzeszony.

"Nie było sytuacji, w której premier..."

Premier Donald Tusk wcześniej zwrócił się do posłów o wotum zaufania dla swojego rządu i przedstawił plany na 2013 r. Zapowiedział m.in. program "Inwestycje polskie", wydłużenie urlopów macierzyńskich do roku, 30 mld zł inwestycji kolejowych oraz przetargi na nowe odcinki dróg.

Tusk podkreślał, że wotum jest mu potrzebne do tego, by móc realizować "wielką, wspaniałą ideę" Polski na najbliższe lata, a do tego musi mieć większe niż dotychczas zaufanie Polaków, większość parlamentarną i klarowność sytuacji politycznej.

- Dotychczas nie było sytuacji, w której premier, będąc świadomy, że ma większość, zwraca się o wotum zaufania. Wtedy takiej potrzeby nie ma - zwracał uwagę prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista.

Brakowało posłów

Przed głosowaniem nad wnioskiem o wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska mobilizacja panowała zarówno w klubach koalicji, jak i opozycji. Wcześniej wiadomo było, że w głosowaniu nie weźmą udziału jeden poseł Ruchu Palikota, jeden z SLD i prawdopodobnie jeden z PiS. Stawić się za to miał cały klub Solidarnej Polski.

Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum zaufania większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Platforma Obywatelska oraz PSL wspólnie mają w Sejmie 234 posłów na 460.

Niepokój wzbudziła nieobecność Romana Kaczora - wrocławskiego posła PO, którego zdaniem tygodnika "Wprost" koledzy bezskutecznie poszukują od czwartku.

Zobacz także
Komentarze (102)
Zaloguj się
  • jankbh

    Oceniono 57 razy 39

    Instynkt samozachowawczy posłów pozwolił ocalić koalicję, ale nie zmienia to sytuacji w Platformie, która musi się opowiedzieć, czy chce być obywatelska czy parafialna

  • chi_neng1

    Oceniono 79 razy 37

    Gdzie podziewaja sie w tej chwili obserwatorzy, analitycy ciala. twarzy, jezyka ???

    Czyscie przeanalizowali kaczego krola i poddali go pod mikroskop , po glosowaniu ???

    Dlaczego nie ?

    Nie jest tak wdziecznym obiektem zainteresowania jak premier ?

    Przeciez, wg mnie ten osobnik, jezeli juz ktos, nadaje sie o wiele wiele lepiej jako obiekt obserwacji, a szczegolnie z punktu widzenia psychiatrycznego .

    Tam macie dopiero zrodlo ciekawostek, nigdy niewyczerpane... pijcie z tego zrodla....

  • turysta86

    Oceniono 35 razy 25

    Ale frekwencja. Szkoda tylko, że kiedy Sejm zajmuje się naprawdę ważnymi dla zwykłego Kowalskiego sprawami, to na sali same pustki.

  • ga.1.2

    Oceniono 106 razy 20

    Dobra wiadomosc dla Pisdoludkow moga sobie dalej maszerowac najlepiej w PiS ....du

  • omgvoy

    Oceniono 24 razy 18

    Ciesze się ze nareszcie prokuratura zajmie się sprawą ekranów akustycznych (część exposé Premiera). Przypominam to Minister PiS zarządził tak bzdurne przepisy ograniczenia hałasu na autostradach. W Polsce są to najostrzejsze rygory z całej Europy i w ogolę nie mają sensu. Ciekawe ile za to wziął od producentów ekranów i czy tez cześć kasy przekazał na działania PiS???

    Ekrany służą do walki z hałasem, który w dzień i poza centrami miast nie może przekroczyć 50-65 decybeli. Metr kwadratowy ekranu kosztuje od 600 do tysiąca złotych. Na postawienie ekranów wzdłuż autostrady A2 z Łodzi i Strykowa trzeba będzie wydać aż 250 mln zł. Do tego dochodzą kolejne miliony wydawane co roku na ich mycie i konserwację. Za kilkanaście lat ekrany trzeba będzie wymienić na nowe.

  • 2bankier

    Oceniono 58 razy 18

    Pemamentnie przegrywajacy nienawistnicy.Pozostalo im wygrac w lotto.

  • holidays_in_cambodia

    Oceniono 37 razy 15

    A Gliński co na to?
    Ma jakieś expose na jutro,
    czy mu Geyarek
    już podziękował?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje