Mowa ciała Tuska podczas exposé [ANALIZA]

lmg
12.10.2012 13:28

"Obejmowanie pulpitu" ten gest świadczy o sile i pewności siebie (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

"Drogowskaz", "obejmowanie pulpitu" i "pięść w stół" - zdaniem psychologa dr. Leszka Mellibrudy te trzy gesty przeważały podczas wystąpienia premiera Donalda Tuska. - Końcówka przemówienia była niepokojąca, premier nie może nie być wizjonerem - mówi.
Premier wyciągał wskazującą rękę w stronę słuchaczy. Nie tylko parlamentarzystów, ale też wszystkich, którzy oglądali przemówienie w telewizji. - To "drogowskaz". Widać było, że Donald Tusk zaczyna zdecydowanie mocniej gestykulować, gdy przychodzi do koncertu życzeń, gdy zaczyna obiecywać Polakom różne rzeczy, na przykład wydłużenie urlopów macierzyńskich czy dofinansowania żłobków - mówi Mellibruda.

Zobacz, co o premierze mówiły jego gesty podczas poprzedniego exposé [WIDEO]

Obejmowanie mównicy



To stała pozycja, która pokazuje, jak mówca jest mocny, silny i pewny siebie. - Premier stał w ten sposób zwiększający wizualnie przestrzeń swojego ciała - tłumaczy psycholog. - To typowy gest, który czasem interpretujemy jako przejaw wygody. Jest to jednak zachowanie, które mówi o pozycji imponującej, pokazuje, że człowiek jest pewien tego, co mówi - dodaje.

Według Mellibrudy premier często przyjmował tę pozycję, gdy akcentował swoje zainteresowanie, zaangażowanie oraz branie odpowiedzialności za oferty, propozycje, obietnice, które prezentował.

Uderzanie pięścią w mównicę



Gest podkreślający desperację, zdecydowanie i moc, którą wyrażał premier. - To nie były gesty w żaden sposób agresywne, raczej miały pokazywać jego absolutne zaangażowanie. Postawa trochę jak Juliusza Cezara, "kości zostały rzucone, stawiam wszystko na jedną szalę" - tłumaczy Mellibruda.

Niepokojąca końcówka

- Ważniejsze od tego, jak się mówi, jest to, co się mówi. Z tego punktu widzenia zaniepokoiła mnie sama końcówka wystąpienia premiera, podczas której Tusk odciął się od oczekiwań, jakie można mieć wobec przywódcy. Powiedział, że nie jest typem wizjonera, tylko typem małych kroczków. Od premiera oczekiwałbym jednak pewnej wizji, od małych kroczków ma ministrów - komentuje Mellibruda. Dodaje jednak, że w którymś momencie premier sam sobie zaprzeczył, mówiąc o swoich marzeniach. - W dzisiejszych czasach trzeba mieć plany dotyczące małych kroczków, ale i wizję na przyszłość - mówi.

PYTANIE  Która z obietnic z expose premiera jest dla Ciebie najważniejsza?

 Inwestycje w drogi - 43 mld zł w trzy lata
 Wydłużenie urlopu macierzyńskiego do jednego roku
 Brak likwidacji umów śmieciowych
 Te obietnice to za mało, trzeba poważniejszych zmian

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (87)
Zaloguj się
  • zapomorski

    Oceniono 244 razy 158

    ch... z tym ! kogo to obchodzi ? zajmijcie się w końcu konkretami a nie machaniem i gestami pseudoredaktorzy i pseudoeksperci

  • remo29

    Oceniono 185 razy 103

    A co on mógł w godzinę powiedzieć nowego, skoro przez ostatnie 5 lat robił to co robił? Jeśli ktoś oczekiwał konkretów, to jest naiwny, bo konkrety mogły być ZROBIONE, ale nie zostały.
    --
    parada karzełków

  • tom.plamka

    Oceniono 78 razy 52

    Fajnie.
    Tusk nauczył się wykorzystywać mowę ciała by sprawić dobre wrażenie, a Pan psycholog próbuje nam na podstawie fałszywych gestów wyjaśnić co Tusk miał naprawdę na myśli.

  • the_qwert

    Oceniono 80 razy 40

    A mnie niepokoją frajerzy, którzy naganiaczowi na własne usługi z dziedziny kreowania wizerunku, dają się nabrać na to co wygaduje. Domokrążcy to pewnie mają używanie na takich naiwniakach.

  • satrustequi

    Oceniono 60 razy 38

    A to przykre że końcówka mowy nie wszystkim przypadła do gustu

  • cannabinolpl

    Oceniono 97 razy 31

    właśnie. czy kogokolwiek naprawdę interesują te bzdety? czy tylko takimi bzdetami musicie zaszczekać i zakrzyczeć bezmiar pustosłowia wygłoszonego przez tego rudego, pobierającego pensję premiera, dżentelmena?

  • gall.anonim.pn

    Oceniono 128 razy 28

    Donald Tusk nigdy nie miał wizji. On miał tylko zwidy!

  • alehin

    Oceniono 63 razy 23

    Demokracja - rządy większości czyli głupców, zapatrzonych w gesty, pozy i obietnice bez pokrycia w czynach.
    Ustrój godny pogardy.

  • losiu4

    Oceniono 79 razy 19

    co ta wybiórcza. Zgłupiała z tą "mową ciała" czy jak? Trescią niech sie zajmie. No chyba że w ten sposób ocenia stan zdrowia psychicznego Słoneczka maczupikczu. A z nim nie jest za dobrze. Niedawno był artykuł wyraxnie sugerujacy ze Donek cierpi co najmniej na manię przesladowczą...

    Pozdrawiam

    Losiu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX