Bunt przeciw Grupińskiemu? "Nie jesteśmy ciemniakami". Kulisy głosowania PO ws. aborcji

12.10.2012 06:00
Rafał Grupiński i Grzegorz Schetyna

Rafał Grupiński i Grzegorz Schetyna (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Według kilku rozmówców "Gazety Wyborczej" część konserwatystów potraktowała głosowanie nad projektem zaostrzającym aborcję jako wotum nieufności wobec szefa klubu Rafała Grupińskiego. Bo nie odpowiada im styl zarządzania klubem. - To był wyraz naszej frustracji. My chcemy dialogu, a nie traktowania nas jak ciemniaków - mówi "Gazecie" jeden z polityków. "W kancelarii premiera wynik głosowania wywołał wściekłość" - czytamy.
207 posłów zagłosowało w czwartek przeciw odrzuceniu radykalnego projektu Solidarnej Polski zaostrzającego przepisy antyaborcyjne. Projekt przeszedł do prac w komisji głosami aż 40 posłów PO i niemal całego klubu PSL. Z Platformy nie głosowało albo wstrzymało się od głosu 40 parlamentarzystów. Do odrzucenia projektu zabrakło zaledwie 19 głosów - czytaj, kto jak głosował >>>

Kulisy głosowania PO opisuje "Gazeta": choć w głosowaniach w sprawach światopoglądowych Platforma nie stosuje dyscypliny, to w instrukcji przekazanej przez Grupińskiego wyraźnie zaznaczono, że posłowie PO mają odrzucić oba projekty - Ruchu Palikota i ziobrystów. Część konserwatystów za zamieszanie obwinia właśnie Grupińskiego. - Nie było w tej sprawie SMS-ów, a na kartach do głosowania było napisane, że w głosowaniu 15 i 16 nie obowiązuje dyscyplina obecności i głosowania, co znaczy, że można zagłosować, jak się chce, albo wcale. Dlatego było tak duże rozproszenie - mówi jeden z posłów.

Część polityków przyznaje, że konserwatywna frakcja potraktowała wzbudzającą silne emocje w społeczeństwie sprawę aborcji, by zaszkodzić Grupińskiemu. - To był wyraz naszej frustracji i sygnał, że klub nie działa, jak powinien. My chcemy dialogu, a nie traktowania nas jak ciemniaków - mówi "Gazecie" jeden z polityków. Dodaje, że Grupiński zamiast z prezydium klubu najważniejsze sprawy konsultuje z Grzegorzem Schetyną.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Zobacz także
Komentarze (344)
Zaloguj się
  • czemi20

    Oceniono 333 razy 325

    No tak. Najważniejszą sprawą w życiu posła są animozje i tarcia wewnątrz partyjne. A wyborcy uważali że wybierają inteligentnych ludzi do rządzenia tym krajem.

  • norman67

    Oceniono 297 razy 281

    Proszę bardzo - żeby się odegrać na przewodniczącym klubu zagłosowali jak zagłosowali. PO tak trzymać i mieć dalej wyborców głęboko.

  • 2bankier

    Oceniono 267 razy 245

    Natychmiast po glosowaniu,frustrac powinni zlozyc mandaty poselskie.Udowodnili,ze nie dorosli do zasiadania w parlamencie.

  • jerjar

    Oceniono 234 razy 224

    Dość osobliwy sposób komunikacji wewnątrzpartyjnej: kpina z własnych wyborców.

    A czy pomyśleli panowie posłowie, że od nich zależą i władza nie została wam dana na zawsze?

  • mirekms

    Oceniono 133 razy 109

    do Ziobro niech się zapiszą

    a poseł Godson John Abraham to jest dopiero dziadostwo
    tak bujał,aż wybujał

  • zenonbroda

    Oceniono 97 razy 91

    To nie jest problem aborcji tylko problem pozstawienia samemu sobie rodzin z takimi dziećmi przez państwo. To problem patologii Państwa i pseudo mechanizmów pomocowych. Państwo nie umie nieść pomocy "normalnie" chorym ( chore limity NFZ vs opodatkowanie abonamentu medycznego jako przychodu ) a zabiera się za osoby , które nigdy nie będą członkami społeczeństwa skazując jednocześnie całe rodziny na wew. destrukcję.

  • szats69

    Oceniono 94 razy 90

    no przepraszam, ale jednak osoby chcące jeszcze zaostrzac obecną ustawę antyaborcyjną (już i tak jedną z najbardziej restrykcyjnych w Europie) to niestety "ciemniaki". To ludzie idący na pasku ideologii albo nie zdający sobie sprawy z konsekwencji, nie rozważające w ogóle dramatu matek, czy tych dzieci, które nie wiadomo jak długo będą żyły i czy będzie to ogromne cierpienie. Są to ludzie widzący świat czarno-biały, życie trzeba chronić zawsze i wszędzie - jakie to proste prawda? Dlatego najlepiej spojrzeć na kraje bardziej rozwinięte i cywilizowane niż Polska, a na np. Iran i zastanowić się w którą stronę chcemy iść.

  • borsuk07

    Oceniono 92 razy 86

    "Nie było w tej sprawie SMS-ów, a na kartach do głosowania było napisane, że w głosowaniu 15 i16 nie obowiązuje dyscyplina obecności i głosowania, co znaczy, że można zagłosować, jak się chce albo wcale." - A dzisiaj będą SMS-y ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje