Wulgaryzmy i plagiat w czasopiśmie dla nauczycieli

11.10.2012 09:27
Czasopismo dla nauczycieli w wersji internetowej

Czasopismo dla nauczycieli w wersji internetowej

W czasopiśmie dla nauczycieli języka angielskiego poleca się do dydaktycznego wykorzystania na lekcjach dialog z filmu "Dzień świra". Zawiera on wulgaryzmy. Do tego w jednym z numerów pisma pojawił się artykuł, który jest plagiatem - informuje "Rzeczpospolita".
W numerze poświęconym zbliżającemu się egzaminowi gimnazjalnemu pismo podpowiada nauczycielom, by uczniowie odgrywali pomiędzy sobą dialog z filmu "Dzień świra". Mają się go także nauczyć na pamięć oraz uzupełniać luki słowami z filmu. Chodzi o scenę, w której Adaś Miauczyński odpytuje syna z koniugacji czasownika to be. Dialog kończy się słowami "to be, k...a, or not to be". "K...a" jest jednym z tych wyrazów, które uczniowie mają wpisać w dialogowe luki.

- Ma ono przybliżyć uczniom język codzienny, który bez wątpienia różni się od języka pięknego i wyrafinowanego - mówi "Rz" prof. Tadeusz Zgółka, członek komisji dydaktycznej Rady Języka Polskiego. - Pytanie tylko, czy szkolne lekcje są miejscem, gdzie powinny się pojawiać tego typu rejestry językowe - zastanawia się Zgółka.

W innym numerze opublikowano materiał, który w zdecydowanej większości jest kompilacją czterech innych tekstów. Bez problemu można wyszukać je w internecie, każdy z nich ma swojego autora. Ich nazwisk jednak nie odnotowano w bibliografii - pisze "Rz".

- Wydawnictwo nie będzie już współpracowało z autorem tego artykułu. O plagiacie ma zostać poinformowana także uczelnia, na której autor się doktoryzuje - powiedział Mirosław Marczewski, dyrektor generalny Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji

Pismo dla nauczycieli "Języki obce w szkole" od początku tego roku ma nowego wydawcę. To podległa MEN i należąca do skarbu państwa Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji.

Zobacz także
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • donek.com

    Oceniono 79 razy 49

    Ministerstwo szkolnictwa to banda kretynów i darmozjadów, potrafią tylko program zmieniać co kilka latek, zeby nie można było zbyt długo jednakowymi podręcznikami się posługiwać (prezent dla wydawnictw) oraz wprowadzać głupkowate p[rzepisy, które utrudniają życie belfrom i wiążą im ręce...
    A efekt jest taki, ze dziś wielu absolwentów gimnazjum nie wie ile jest 2+2 (to nie żart, to fakt!!!), a kasjerka w banku nie wierzy, ze 2/6 to to samo co 1/3 (też fakt).
    Rozgonic to towarzystwo, są zbędni i z nudów wymyślają idiotyzmy...

  • mryetan

    Oceniono 43 razy 23

    Ta krew od razu.

  • raskolnikov74

    Oceniono 50 razy 20

    Ktoś chciał być dowcipny i o razu afera. Aferą to jest mafia w kuratorium i ministerstwie, których pracownicy powiązani są z wydawnictwami i motywowani finansowo do corocznego rozporządzenia o zmianie "podstawy programowej", co zmusza uczniów do zakupu zupełnie nowych poręczników. Np. w książce do matematyki zmienia się 5 stron i cały poprzedni nakład na makulaturę. Inny przykład: KSIĄŻKA DO HISZPAŃSKIEGO kosztuje 170zł, a kupić musisz, bo takie są ustalenie właścicieli wydawnictwa z urzędnikami.

    Wiedza powszechna ale warto przypomnieć.

  • brutalny_cyrkiel

    Oceniono 34 razy 14

    Akurat to słowo wszyscy uczniowie doskonale znają i po polsku i po angielsku, więc nie wiem w czym problem.

  • norbertrabarbar

    Oceniono 30 razy 12

    Nie sądzicie, że gdyby od dziecka w czytankach pojawiało się słowo K* to żadne dziecko by go nie używało?

  • cometto-pl

    Oceniono 52 razy 8

    Po ch** dzieci mają odgrywać tę scenkę? Niby czego mają się dzięki temu nauczyć?!

  • popierwsze

    Oceniono 4 razy 4

    "Elyta" mówi językiem rynsztokowym i zaleca to dla nauczycieli. W takim razie czy zamiast gimnazjalistów z Sokółki nie powinni odpowiadać w sądzie reformatoły z MEN.
    A co do "codziennego" jezyka, to każdy ma taki na jaki go stać. N.p. taki.prof. Zgółka.
    A pewnie język 'wyrafinowany" to wiecej niz 3 słowa bez wulgaryzmów lub zdanie złożone z więcej niż 4 słów !

  • eruduma

    Oceniono 3 razy 3

    Jak się nie umie poprawnie sklecić zdania, to potrzebne są przerywniki. To taki znak czasu "wolnej Polski" i jej szkolnictwa.

  • ceght

    Oceniono 1 raz 1

    co te Zgolka ku... pie...?
    mnie nikt wugaryzmow w szkole nie uczyl a prosze jak pieknie je umie zastosowac, za to dzieki nauce jezyka polskiego umie tez sklecic zdanie bez wugrazymow, baa kilka zdan nawet

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje