Matka zabitego w Libii żołnierza upomina Romneya

11.10.2012 08:43
Barbara Doherty (trzyma amerykańską flagę podczas pogerzbu) nie chce, by Mitt Romney mówił o jej synu

Barbara Doherty (trzyma amerykańską flagę podczas pogerzbu) nie chce, by Mitt Romney mówił o jej synu (Fot. REUTERS/BIZUAYEHU TESFAYE)

Matka zabitego podczas ataku na konsulat amerykański w Bengazi komandosa marynarki wojennej USA skrytykowała republikańskiego kandydata na prezydenta Mitta Romneya za wykorzystywanie jego śmierci do celów kampanii wyborczej.
Barbara Doherty, matka Glena Doherty'ego, który zginał w Bengazi, zaapelowała do Romneya, aby przestał opowiadać na wiecach wyborczych, że spotkał jej syna na przyjęciu z okazji świąt Bożego Narodzenia kilka lat temu. Romney przedstawiał Doherty'ego jako wzór cnót obywatelskich, odważnego i gotowego do poświęceń dla kraju. Doherty był żołnierzem elitarnych oddziałów komandosów marynarki wojennej USA tzw. SEAL (Sea, Air, Land).

Atak na konsulat z 11 września był jednym z głównych tematów przemówienia Romneya na temat polityki zagranicznej, które wygłosił niedawno na uczelni wojskowej w Wirginii. Podczas ataku na konsulat, poza Dohertym, zginął ambasador USA Christopher Stevens i dwóch innych Amerykanów. Rzecznik sztabu wyborczego Romneya Rick Gorka oświadczył, że kandydat zastosuje się do życzenia matki.

"Spotkanie było bardzo komiczne"

- Nie ufam Romneyowi. Nie powinien robić ze śmierci mojego syna części swego programu politycznego. Wykorzystywanie tych dzielnych młodych ludzi, którzy chcieli wolności dla wszystkich, do degradowania Obamy jest niestosowne - powiedziała Barbara Doherty w wywiadzie dla bostońskiej stacji telewizyjnej WHDH.

Przyjaciele Doherty'ego opowiadali publicznie o jego spotkaniu z Romneyem. - On opowiadał, że to było bardzo komiczne. Mitt Romney podchodził do niego cztery razy, traktując prywatne spotkanie jak polityczne przedsięwzięcie służące do podbudowania jego wizerunku. Za każdym razem przedstawiał się jako "Mitt Romney, polityk". Glen uważał to zachowanie za bardzo nieszczere i zgrane - powiedział w wywiadzie dla stacji radiowej w Seattle jeden z przyjaciół poległego żołnierza Elf Ellefsen.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (18)
Zaloguj się
  • blue911

    Oceniono 6 razy 6

    Biedna matka: ona chce wierzyc,ze jej syn walczyl dla jakiejs slusznej sprawy....

  • blue911

    Oceniono 2 razy 2

    Bydlak. Willard - poddaj sie! Nikt juz TWoich klamstw nie chce sluchac!

  • 33qq

    Oceniono 7 razy 7

    "Wykorzystywanie tych dzielnych młodych ludzi, którzy chcieli wolności dla wszystkich"

    CZY ONA JEST TAK NAIWNA CZY TAK ZAKŁAMANA?

  • kharper

    Oceniono 22 razy 6

    najemnika nie zolnierza, najemnika i morderce

    40, 000 USD za wyjazd do Libii plus zold

    czego wciaskacie propagande z Pieknej 12?

  • santafes

    Oceniono 13 razy -3

    AAtam, sama jest franca. Odrazu czuc ze poprostu sympatyzuje Obamie w wyborach prezydenckich i poprostu wku...a ja ze Romney o nim mowi, tudziec wykorzystuje do kamapni czy jak tam zwal. Moze Romney oczywiscie manipuluje (prawdopodonie tak, halo to sa wybory prezydeckie) ale ONA Rowniez

  • santafes

    Oceniono 13 razy -3

    AAtam, sama jest franca. Odrazu czuc ze poprostu sympatyzuje Obamie w wyborach prezydenckich i poprostu wku...a ja ze Romney o nim mowi, tudziec wykorzystuje do kamapni czy jak tam zwal. Moze Romney oczywiscie manipuluje (prawdopodonie tak, halo to sa wybory prezydeckie) ale one Rowniez.

  • aeris

    Oceniono 16 razy 8

    Romney to niezly dziwak. No ale reprezentuje poziom przecietnego Amerykanina

  • harrison_bergeron

    Oceniono 19 razy 1

    Wszyscy są siebie warci. W końcu sam tam nie pojechał, tylko na rozkaz Obamy (pośrednio, ale jednak).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje