Zaginął wykładowca UW. Szuka go ITAKA, policja i wolontariusze

10.10.2012 07:48
Zaginionego wykładowcy poszukuje policja, fundacja ITAKA oraz wolontariusze

Zaginionego wykładowcy poszukuje policja, fundacja ITAKA oraz wolontariusze (Fot. za ITAKA)

Trwają poszukiwania dr. Janusza Wojcieszaka, pracownika Instytutu Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego. 59-latek wyszedł z domu w poniedziałek. Do tej pory nie ma z nim kontaktu. Mężczyzna jest poszukiwany przez Fundację ITAKA oraz stołeczną policję. W środę od godz. 7 szukają go także wolontariusze.
We wtorek na Facebooku utworzono wydarzenie informujące o zaginięciu dr. Janusza Wojcieszaka. W śrdodę, grupa osób, która się do niego przyłączyła, liczy już ponad 2,6 tys. osób.

Założyciele i uczestnicy zachęcają do pomocy w poszukiwaniach wykładowcy Uniwersytetu Warszawskiego oraz rozwieszania plakatów ze zdjęciem zaginionego. Mają się pojawić w różnych częściach Warszawy, a także na samym UW, gdzie wykładał doktor. - Oczywiście, umieścimy plakaty informujące o zaginięciu dr. Wojcieszaka na uczelni oraz zamieścimy informację o sprawie na naszej stronie - powiedziała w rozmowie z portalem "Gazeta.pl" rzeczniczka UW Anna Korzekwa.

"Nie mogę uwierzyć"

Sprawa zaginięcia dr. Wojcieszaka została już zgłoszona Fundacji ITAKA oraz policji. - Wiemy na chwilę obecną, że 8 października o godz. 10.30 pan z doktor wyszedł mieszkania przy ul. Petofiego. Do chwili obecnej nie powrócił. Cały czas próbujemy ustalić, gdzie zaginiony przebywa. Oczywiście sprawdzamy wszystkie wątki - zapewniła podkom. Elwira Brzostowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa V, która zajmuje się sprawą.

Jak wynika z informacji zamieszczonych na Facebooku, komórka dr. Wojcieszaka ostatnio logowała się w dniu jego zaginięcia. "Bielański policyjny wydział ds. zaginięć podał więcej info o tym kwadracie, z którego było zameldowanie komórki dwa dni temu. To jest obszar między ulicami Sowią, Dobrą, Bednarską, Mariensztatem, Białoskórniczą, Wybrzeżem Kościuszkowskim. Czyli okolice między mostami Świętokrzyskim a Śląsko-Dąbrowskim" - uściśla na FB Jan.

"Nie mogę uwierzyć, że to całe zaginięcie, to prawda, pan doktor to cudowny człowiek i mam nadzieję, że niedługo znajdzie się cały i zdrowy" - pisze na stronie akcji Aleksandra. "W pierwszej się chwili zacząłem zastanawiać, czy dziś nie jest Prima Aprilis i ktoś nie zrobił sobie niemądrego żartu. Jestem w szoku" - stwierdził z kolei Piotr.

Wolontariusze sami chcą znaleźć wykładowcę

Uczestnicy akcji informującej o zaginięciu dr. Wojcieszaka na Facebooku, spontanicznie zebrali się także, aby poszukać wykładowcy na własną rękę.

W środę o godz. 7 rano pod pomnikiem Kopernika na Krakowskim Przedmieściu zebrali się chętni do pomocy. Wcześniej dyskutowali, jakie miejsca powinni sprawdzić: "Można obejść te nadwiślańskie okołouniwersyteckie okolice i tereny zielone po drugiej stronie. Jakby było choćby i kilkadziesiąt osób, to takie przeczesywanie terenu robi się sensowniejsze. To jest chyba najmocniejszy trop, że tam był ostatnio. Trzeba podzielić się jakoś fragmentami, mięć przy sobie podrukowane te plakaty, zostawiać je w różnych miejscach" - zachęcał na Facebooku Jan.

59 lat, piwne oczy, okulary z czerwonym paskiem z boku

Organizatorzy akcji poszukiwania doktora proszą, aby nie dzwonić na jego komórkę, gdyż może się rozładować, a włączony telefon pomoże policji namierzyć właściciela.

Dr Janusz Wojcieszak ma 59 lat, 167 cm wzrostu i piwne oczy. W dniu zaginięcia ubrany był w czarną kurtkę z lekkim połyskiem, granatową, sztruksową marynarkę oraz ciemnoszary kaszkiet. Miał okulary z czerwonym paskiem z boku. Na stronie ITAKI można pobrać plakat informujący o zaginięciu wykładowcy.

Wszyscy, którzy mają informacje mogące pomóc w odnalezieniu mężczyzny, proszeni są o kontakt z policją bądź z ITAKĄ pod całodobowymi numerami: 801 24 70 70 oraz 22 654 70 70. Można także napisać w tej sprawie do ITAKI: itaka@zaginieni.pl.

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (10)
Zaloguj się
  • postmgr

    Oceniono 105 razy 85

    jasne, róbcie sobie jaja! zaginął człowiek, ale dla was to temat do żartów

  • topiramax

    Oceniono 31 razy 29

    Mam nadzieje, że wszystko dobrze się skończy.

  • crizs

    Oceniono 28 razy 14

    oby nic się nie stało.. ale przypomniał mi się pewien incydent.. kiedy pracowałem jako wykładowca grożono mi pobiciem przed sesją.. inaczej mówiąc wszyscy mieli zdać.. sesja była wyjątkowo trudna dla studentów..

  • dedalkasztan

    Oceniono 46 razy 4

    Z artykułu wynika, że policjanci korzystali z billingu telefonu zaginionego oraz ustalali ostatnie logowanie. Od pewnego czasu słychać krzyk obrońców wolności i swobód obywatelskich aby ukrócić proceder uzyskiwania tych informacji. Proszę więc tych którzy tak twierdzą, aby tu i teraz napisali, że korzystanie z tej formy ustaleń jest naganny.

  • jedyny_twardziel

    Oceniono 8 razy -8

    " Białych Kołnierzyków "
    Nie wolno stresować,
    Inaczej Cię mogą
    Skrycie zamordować.

  • jakub53

    Oceniono 39 razy -35

    ubrany był w czarną kurtkę z lekkim połyskiem, granatową, sztruksową marynarkę oraz ciemnoszary kaszkiet.

    Fantastyczny prezent dla bandytow ten opis. A zwlaszcza powalajacy na glebe szczegol:

    Miał okulary z czerwonym paskiem z boku.

    No to teraz czekamy, policjo, na worek z Wisly, z facetem w bieliznie i bez okularow. Co za dupek udzielil takich szczegolowych informacji?

  • bananek_2

    Oceniono 48 razy -40

    "pan z doktor" z jaką doktor

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje