Premier: Niech Sejm zdecyduje ws. wysokości odpisu na Kościół

09.10.2012 15:38
Donald Tusk

Donald Tusk (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Premier Donald Tusk nie wykluczył, że mimo braku porozumienia ze stroną kościelną rządowy projekt odpisu podatkowego na Kościół w wysokości 0,3 proc. trafi do Sejmu. Zastrzegł, że brak porozumienia dotyczy wysokości odpisu, a nie likwidacji Funduszu Kościelnego.
- W mojej ocenie to parlament powinien zdecydować czy 0,3 (proc.) to jest w sam raz, za mało czy za dużo dla Kościołów. Moim zdaniem jest to mniej więcej tyle, ile do tej pory Kościół otrzymywał z racji istnienia Funduszu Kościelnego - powiedział premier.

"Wszystkie strony zaakceptowały nową zasadę"

Dlatego Tusk nie wykluczył, że w najbliższym czasie projekt zostanie przedstawiony Sejmowi. Dodał jednak, że czeka go jeszcze rozmowa w tej sprawie na posiedzeniu Rady Ministrów.

Szef rządu podkreślił, że "wszystkie strony zaakceptowały nową zasadę, a więc to, że nie ma Funduszu Kościelnego, nie ma pieniędzy z budżetu państwa, jest odpis podatkowy, a brak porozumienia dotyczy wysokości odpisu".

- Nie została zaakceptowana propozycja rządowa na poziomie 0,3 proc. podatku dochodowego przeznaczonego zgodnie z wolą każdego podatnika na któryś z Kościołów - powiedział premier. Według Tuska będzie "trudno dojść do jakiegoś porozumienia".

- Dla niektórych to jest za dużo, dla niektórych to jest za mało. Naszym celem nie jest w żadnym wypadku ograniczenie możliwości działania Kościołów w Polsce, żadnego z Kościołów, ani ograniczenia dochodów tak, aby doszło do jakichś perturbacji - zapewnił.

Premier zastrzegł jednak, że rząd nie chce też przy okazji tej ustawy "zwiększać przychodów - jeśli chodzi o środki publiczne - ze strony Kościołów". Jak dodał, w ocenie rządu odpis w wysokości 0,3 proc. podatku dawał mniej więcej szansę na uzyskiwanie podobnej kwoty jak ta, która wynikała z podziału środków Funduszu Kościelnego. - Jesteśmy dość przywiązani do tego obliczenia - przyznał Tusk.

"Lepiej dać sobie trochę czasu"

Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni powiedział w ubiegłym tygodniu, że rozmowy w sprawie likwidacji Funduszu Kościelnego i zastąpienia go odpisem podatkowym w wysokości 0,3 proc. będą kontynuowane. Dodał, że zamierza się spotkać m.in. z nuncjuszem apostolskim abp. Celestino Migliore.

- Planujemy, że w listopadzie odbędzie się posiedzenie Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu oraz spotkanie zespołów konkordatowych ds. finansowych. Zaplanowane są także spotkania z innymi Kościołami- powiedział szef MAC.

Zdaniem Boniego rządowa propozycja w sprawie Funduszu Kościelnego jest dobrym, systemowym rozwiązaniem. "Lepiej dać sobie trochę czasu na rozmowy, niż na siłę forsować zmiany i spalić proponowane rozwiązanie poprzez konflikt" - podkreślił.

Szef MAC pytany o możliwość podniesienia wysokości odpisu podatkowego (domaga się tego m.in. Kościół katolicki), odpowiedział: "na obecną chwilę Rada Ministrów upoważniła mnie do pertraktacji w sprawie odpisu w wysokości 0,3 proc.". - Po spotkaniach z Kościołami przedstawię Radzie Ministrów kolejne pytania i rekomendacje. Myślę, że co do wielkości odpisu, w którymś momencie dojdziemy do porozumienia z Kościołami - podkreślił Boni.

"Analizujemy sytuację mniejszych Kościołów"

Z kolei pytany o sprzeciw Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego wobec zastąpienia Funduszu Kościelnego odpisem podatkowym, szef MAC zauważył, że spora część wiernych tego Kościoła to mieszkańcy wsi, którzy nie płacą podatków. - Myślę, że obawy wynikają z tego, że wielu wiernych nie miałoby z czego zrobić odpisu. Dlatego wypracowanie rozwiązania wymaga czasu, nie będziemy się śpieszyć. Szczegółowo analizujemy sytuację mniejszych Kościołów - powiedział Boni.

Rząd proponuje likwidację Funduszu Kościelnego i wprowadzenie w zamian możliwości odpisu 0,3 proc. podatku dochodowego na rzecz Kościołów i związków wyznaniowych.

Według Episkopatu Polski odpis 0,3 proc. podatku jest za niski. Strona kościelna chce, by oscylował między 1 a 0,5-0,6 proc. podatku. Kościół uważa bowiem, że suma uzyskiwana z odpisu podatkowego nie osiągnie kwoty uzyskiwanej dotychczas z Funduszu Kościelnego, a proces dochodzenia do tej kwoty trwać będzie lata. Również inne Kościoły i związki wyznaniowe domagają się zwiększenia wysokości odpisu podatkowego.

Minister Boni zaproponował w czerwcu harmonogram okresu przejściowego po likwidacji Funduszu Kościelnego. Zakłada on, że państwo przez cztery lata będzie wyrównywało różnicę pomiędzy kwotą z odpisu podatkowego a wysokością obecnej dotacji (ok. 90-100 mln zł).

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (272)
Zaloguj się
  • pablobodek

    Oceniono 2 razy 2

    Panie Premierze.
    Proszę nie kpić sobie z Polaków.
    Fundusz Kościelny był ZA zabrane nieruchomości.
    Komisja Majątkowa dała Krk dużo więcej, niż mu zabrano.
    Za Fundusz Kościelny - NIC się więc nie należy.
    Ta delegatura obcego państwa musi płacić podatki, jak wszyscy w Polsce.
    Zawodowi katolicy niech żyją ze swego przebogategp majątku. I z ofiar wiernych.
    Domagam się powołania Sejmowej Komisji Śledczej ds nadużyć sekty Krk w Komisji Majątkowej.
    Żądam wypowiedzenia konkordatu i likwidacji ambasady RP w Watykanie.
    Ruchu Palikota - do dzieła.

  • ayouseptim

    Oceniono 3 razy 3

    O% finansowania "kościoła" przez państwo, to za dużo.

  • korcia2000

    Oceniono 3 razy 3

    Wygląda na to, że Tusk boi się w tej materii jakiejkolwiek decyzji. Taka postawa, niestety, nie podniesie jego notowań. A Kościół i tak poprze PiS.

  • filmik2000

    0

    Tusk celem spisku ;) www.youtube.com/watch?v=gRA4feBBCeU&feature=plcp

  • kurzyrozumek

    Oceniono 1 raz 1

    Wiara i Kościół w Polsce nie mają ze sobą wiele wspólnego.
    Większość powinna się zastanowić czy chcą by purpuraci byli ich przewodnikami do życia wiecznego. Zycie w obłudzie, pysze, konsumpcjonizm to grzechy główne Polskiego Kościoła.
    Księża to Czarne Barany za którymi podążają ogłupione owce z biblijnej Księgi Henocha, grzesząc w nieświadomości jak przewodnicy duchowi.
    Obudź się narodzie i nie daj sobie robić wody z mózgu, ani religijnym, ani świeckim przywódcom. Bóg nie jest litościwy, a miłosierny bywa w szczególnych przypadkach, 10 przykazań jest szarganych i interpretowanych jak wola. Nie ma już BIAŁEGO I CZARNEGO - zostało tylko szare.

  • illuminatus1

    Oceniono 4 razy 2

    Oto nowe pomysły tuseka by nas ojebać do gaci. Jest podatek za słońce , płacimy za oddychanie a nawet za karę za to że psy srają to czas teraz zapłacić grzywnę za to że deszcz pada , a co .
    gospodarka.dziennik.pl/podatki/artykuly/406900,bedzie-nowy-podatek-po-chce-oplat-za-deszczowke.html

  • vertigo13

    Oceniono 7 razy 5

    I w ten prosty sposob nasz

    PM. Mr. McDonald – “not a Big Mac”,
    never Jokobin, always Machiavell,
    i seryjny nieklekacz, ten „smilodon
    polskiej polityki” - Tusk:-)
    umyje raczki od podjecia politycznie
    bardzo niewygodnej decyzji.

    Ci w sejmie z wyjatkiem palikotow
    zrobia w porty zanim zaglosuja inaczej
    niz zycza sobie shamani bo zostali by
    zaszczuci z ambony i stracili „prace
    w sejmie”.

    :-), :-(

  • tadjan

    Oceniono 4 razy 4

    panie premier, to takie proste: 0%..... a pan myślisz i myślisz!

  • polishkamikaze

    0

    .
    Polecam fajny artykol ma ''Rzepie''
    .
    Smartfony nie sa koszerne. Niby nic nowego ale ..... zyd posiadajacy smartfona jest z automatu wykluczany.
    .
    To sa czuby ! Katolicy to przedszkolaki w porownaniu !
    .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje