Lekarz LPR: Przerwałem milczenie, bo mam dość obłudy

09.10.2012 10:13
Rodziny przy trumnach ofiar katastrofy smoleńskiej

Rodziny przy trumnach ofiar katastrofy smoleńskiej (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

"Rzygać mi się chce, gdy pseudoludzie bez zasad, szacunku dla rozpaczy odprawiają upiorny taniec chochoła na grobach" - pisze Dymitr Książek, lekarz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który uczestniczył w identyfikacji ofiar katastrofy smoleńskiej w Moskwie.
Książek w wywiadzie w ostatnim "Wprost" opowiadał o szczegółach identyfikacji - m.in. o tym, że polskich patomorfologów nie chciano dopuścić do ciał ofiar. Przeciwko tym wypowiedziom zaprotestowali lekarze LPR. - To złamanie tajemnicy zawodowej. Szacunek dla zmarłych i ich rodzin powinien wykluczać takie publikacje - napisali w oświadczeniu.

"Widziałem szczere łzy u p. Kopacz"

"Zgodziłem się na ten wywiad tylko i wyłącznie dlatego, że mogłem pogadać z Magdą, bo nie uprawia politykierki i w jej oczach widziałem szczerość i wiarę w swoją misję" - pisze Książek na facebookowym profilu Magdaleny Rigamonti, która przeprowadziła z nim wywiad.

"Zgodziłem się, bo mam dość tej obłudy jednych i drugich, ludzi, których tam nie było, a powinni być, żeby wspierać i przypilnować (myślę, że cała nasza piątka myśli podobnie); zgodziłem się, bo rzygać mi się chce, gdy pseudoludzie bez zasad, szacunku dla rozpaczy odprawiają upiorny taniec chochoła na grobach, z szacunku dla P. Kopacz - tej, która była tam dla tych ludzi, a została brutalnie wciągnięta w brudne rozgrywki, u której widziałem szczere łzy i słyszałem jej szloch..." - dodaje.

Książek zachęca autorkę wywiadu do "ciągnięcia tematu": "Może wreszcie otrzeźwieją i się zreflektują, i w końcu zmarli zaznają należnego im odpoczynku. Niech będzie - dostanę po dupie, ale powiedziałem to, co powinienem, żebym bez wstydu patrzył w lustro. Dumny z siebie jestem, że się odważyłem" - kończy.

Zobacz także
Komentarze (148)
Zaloguj się
  • kczyna

    Oceniono 403 razy 327

    Kogo próbujesz przekonać,to nie ważne co widziałeś,ważne to co oni"wiedzą"!!!!!!!!!!

  • fedorczyk4

    Oceniono 356 razy 298

    Wcale sie nie dziwię,że pan doktor nie wytrzymał. Jak mało kto on wie jakiej ohydy dopuszczają się trumienni surferzy polityczni. I naprawdę przy tej obłędnej ofensywie nekrofilii tajemnica lekarska dotycząca faktów nie powinna być barierą za którą chowa się prawda.

  • notremak

    Oceniono 305 razy 243

    Najlepiej miał Antoś Macierewicz. Szybciutko zjadł służbowy obiadek, co by mu nie przepadł, i równie szybko sp...ł do Warszawy, aż się za nim kurzyło (tzw. po drodze kurząc ze strachu).

  • rumpa

    Oceniono 297 razy 225

    zaraz pisowcy dostaną skretu kiszek, ze względu na ten fragment
    z szacunku dla P. Kopacz - tej, która była tam dla tych ludzi, a została brutalnie wciągnięta w brudne rozgrywki, u której widziałem szczere łzy i słyszałem jej szloch..." - dodaje.
    a już tacy byli szczęśliwi, w poprzedniej notce tego nie było :)))

  • notremak

    Oceniono 261 razy 187

    Pan doktor nie zauważył, że upiorny chocholi taniec na trumnnach i wokół trumien tańczą rodziny ludzie z pisu albo powiązani mentalnie z pisem?

  • tia666

    Oceniono 176 razy 140

    Trumna jest OK , mozna zrobic kariere polityczna, zarobic, wystarczy tylko dobrze na niej zatanczyc....

  • condor

    Oceniono 141 razy 125

    Smutna to prawda ale tak niestety jest że dla władzy nasi zezwierzęceni politycy nie cofną się przed niczym.

    ekochlebek.blox.pl/html

  • brenda11b

    Oceniono 41 razy 33

    a nasz doktorek Duda z PIS-u szybciutko uciekał z Moskwy po rozpoznaniu pani prezydentowej, zamiast udzielić wsparcia rodzinom, przecież był ministrem pana prezydenta Kaczyńskiego. Teraz obrzuca błotem panią marszałek. Oto cały honor pisowski. Wstyd panie duda- specjalnie z małej litery!!

  • cukierboy

    Oceniono 42 razy 32

    Politycy to mistrzowie tańca chochoła ! Oni zrobią wszystko aby zostać u władzy. Żadne działanie nie jest dla polityków ważniejsze od tego aby słupki rosły. Polacy uwielbiają grzebanie się w cudzych sprawach, taki Naród. I jak zwykle Polacy nie interesują się przyczynami zdarzenia. To , że były niedoróbki przy zbieraniu ofiar katastrofy , to moim zdaniem, musiało się zdarzyć w tak olbrzymiej katastrofie. Próba identyfikacji szczegółowej cząstek ofiar była niemożliwa z uwagi na rodzaj zdarzenia. To nie było zderzenie autobusu z drzewem. Ale dlaczego Polacy nie interesują się dlaczego sprawny samolot nie zawrócił w warunkach złej pogody to ja tego nie jestem w stanie pojąć. Osoby, które mogły decydować o losach tego sprawnego samolotu były obecne na pokładzie samolotu. Żaden urzędnik w Polsce nie mógł nakazać mu powrót. Żaden Rosjanin nie mógł zmusić go do spokojnego (jak było słychać z nagrania) zniżania wysokości do 80, 60, 40 i 20 metrów. KTO TO ZARZĄDZIŁ ? Ta osoba jest winna tej katastrofy. Pilotów bym wykluczył. Oni jako zawodowi wojskowi byli wykonawcami ostatniego polecenia. A polecenie brzmiało : Lądować w Smoleńsku. Nikt tego nie zmienił.. Na zadane pytanie , co dalej? .. nie uzyskali odpowiedzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje