Grecja: 7 tys. policjantów oddelegowanych do zapewnienia bezpieczeństwa Merkel

08.10.2012 16:59
Protest emerytów w Atenach

Protest emerytów w Atenach (Fot. YANNIS BEHRAKIS REUTERS)

Ateny przygotowują się na przybycie szefowej niemieckiego rządu, wprowadzając wyjątkowe środki bezpieczeństwa. 7 tys. policjantów, których sprowadzono również z innych regionów Grecji, ma zapewnić bezpieczeństwo i porządek w mieście. W stolicy Hellady panuje niemalże stan wyjątkowy. Demonstracje na wtorek zapowiedziały lewica i związki zawodowe.
O szczególną ochronę zadbano też w przypadku siedziby ambasady niemieckiej oraz Instytutu Goethego. Jak informują greckie media, gniew Greków z powodu twardego kursu oszczędzania może znaleźć ujście w licznych demonstracjach. Wizyta kanclerz Angeli Merkel w Grecji jest pierwszą od czasu wybuchu kryzysu finansowego.

Grecja nie pamięta od 1999 r., kiedy odwiedził ją prezydent USA Bill Clinton, wprowadzenia takich środków bezpieczeństwa jak w nadchodzący wtorek. Pod szczególną ochroną znajdą się lotnisko i hotel, w którym zamieszka Merkel, oraz centrum miasta z budynkiem greckiego parlamentu na placu Syntagma. W razie potrzeby policja zastosuje armatki wodne.

Pełna mobilizacja narodu

Mieszkańcy Grecji gotują się ze złości z powodu polityki oszczędzania, za którą odpowiedzialną czynią Angelę Merkel. Dwa największe greckie związki zawodowe zapowiedziały na wtorek trzygodzinny strajk w centrum Aten, który zakończy się wielką demonstracją. Do demonstracji nawołują również komuniści oraz opozycja i Koalicja Radykalnej Lewicy Syriza.

- Zmobilizujemy wszystkich, kto tylko będzie mógł wyjść na ulicę - zapowiedział rzecznik Syrizy. Przed budynkiem niemieckiej ambasady demonstracje zapowiedziała też populistyczno-prawicowa partia Niezależni Grecy.

Niemieccy politycy ostrzegają

Przedstawiciele partii SPD i Zielonych ostrzegają kanclerz przed arogancją. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz (SPD) upomina szefową rządu, by nie występowała w Atenach w roli "bogatego wujka". Jürgen Trittin, przewodniczący klubu poselskiego partii Zielonych, domaga się od Merkel, by dała Grekom do zrozumienia, że mogą liczyć na europejską solidarność.

Rzecznik rządu Steffen Seibert podkreślił, że wizyta kanclerz w Grecji ma charakter rutynowy, ale towarzyszy jej jasne przesłanie, że Niemcy chcą Grecji pomóc. Dla szefa niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle (FDP) wyprawa Angeli Merkel jest aktem uznania dla greckiego rządu, który "znalazł się z powodu trudnej polityki reform pod wielkim naciskiem".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (74)
Zaloguj się
  • sebolargo

    Oceniono 2 razy 0

    Może cała roszczeniowa lewacka noebolszewicka hołota powinna wypie...ć do srocjalistycznego raju w KRLD Tam nie ma kapitalistów banków giełdy ani koncernów Za to jest powszechny srocjalizm z nakazem ogólnej szczęśliwości za drutami obozu koncentracyjnego

  • foniawizja

    Oceniono 3 razy 3

    nie wiadomo w jakim celu jest ta "wycieczka" tej bardzo " kompetentnej osoby " EU - czy chce grecki narod rozjuszyc do ostatecznosci? azeby mowiono ze z tym narodem nie mozna nic ustalic i wtedy EU odpusci i pogodzi sie z wyjsciem grekow z EU, ale za tym bedzie tzw. domino - Hiszpania, Portugalia, Wlochy i € w tzw. odbycie!

  • kanetsb

    Oceniono 2 razy 2

    Policjanci sprowadzeni z innych części Grecji... No to dobry moment, na przewrót... Potem tylko stolica i pozamiatane.

  • canabissativa

    Oceniono 2 razy 2

    Jakos rząd grecji nie oszczędza na wizycie jednej osoby, na zyciu tych, przeciw kyórym stawic można armie policji,mu nie zalezy.
    Bo boju Grecjo! Od Ciebie sie wszystko zaczynało!

  • gtpress

    Oceniono 3 razy 1

    z jednej strony Narod, z drugiej 7 tys. policjantow, to kto w tej demokracji greckiej liczy glosy?

  • mniklasp

    Oceniono 6 razy 0

    dosyc glupia decyzja Merkel , i ciekawe ze maja w dupie koszty tej ochrony liczy sie pokaz jak za Gierka w Polandi, mogli sie spotkac na Karaibach byloby bezpieczniej

  • aki3

    Oceniono 6 razy 2

    politycy każą sobie sowicie płacić za ich rzekomo odpowiedzialną pracę. Ale jeśli efekty tej pracy okazują się totalnym bublem, to oni tej kasy nie zwracają, a skutki ich rządzenia musi ponieść społeczeństwo.
    Przecież to chore w samym założeniu. Dlatego tak trudno odciąć ich od koryta.
    Jeśli nie będzie odpowiedzialności materialnej, to żadne wybory tego nie zmienią!

  • blski

    Oceniono 5 razy 3

    Niemcy czerpia wieksza korzysc z Euro i EU niz jakikolwiek inny kraj. Dlatego tez beda starali sie utrzymac Grecje (Wlochy, Hiszpanie,... w tym systemie).
    Wszystkie pieniadze ktore sluza utrzymaniu Grekow w tym systemie nie docieraja do Grecji a sa przelewane na konta bankow ktore sa wierzycielami. Moznaby sie zastanowic kto za to placi jak tez kto zyskuje. Placa za to podatnicy krajow ktore "pomagaja" Grekom, zyskuja banki ktore musialyby zapomniec o tych pieniadzach. Oczywiscie sami Grecy tez musza placic. Czy Grecy sa temu winni - oczywiscie, zyli przez lata ponad stan i nadal zyja niezle za pieniadze ktore banki tak chetnie pozyczaly. [Mam nadzieje (coraz bardziej plonna), ze i nam uda sie kiedys dobrze zyc za cudze pieniadze.]
    Czy winni sa banksterzy, niewatpliwie - pozyczali nie myslac o tym, ze dluznik nie ma mozliwosci oddania, kierujac sie szybkim zyskiem.
    Kto powinien poniesc konsekwencje - powinna byc to umowa uzgodniona miedzy dluznikiem i wierzycielem. Banksterzy nie moga zbyt przycisnac bo Grecja zbankrutuje, a Grecy musza cos tam splacac bo sie do tego zobowiazali. Co maja do tego Niemcy (Francuzi, Polacy, ..) - tego nie moge zrozumiec. Na chlopski rozum, banksterzy strasza jakimis katastrofami, a zprzykladu Argentyny jasno wynika, ze bankructwo panstwa to wcale nie taki zly pomysl.
    Ekonomista to ja nie jestem, ale dlaczego to niby wszyscy musimy zawsze zyc za pozyczone pieniadze, czy nie spokojniej mozna egzystowac placac gotowka (oczywiscie za taki anachronizm nalezy mi sie wiele minusow), kazda pozyczka to jak zjedzenie obiadu za piniadze ktorego sie jeszcze nie zarobilo.
    Jezeli masz pomysl ktory pozwoli ci na zarobienie znacznych pieniedzy (przynajmniej wiecej niz procent od pozyczki) i jezeli jestes przekonany o jego powodzeniu to pozyczenie ma sens, jezeli nie to stracisz piniadze (procent) i spokojny sen.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje