Turcja: kolejny odwetowy ostrzał Syrii. Coraz więcej czołgów na granicy obu krajów

08.10.2012 14:50
Tureckie czołgi na granicy z Syrią

Tureckie czołgi na granicy z Syrią (Fot. AP)

Siły zbrojne Turcji przeprowadziły dziś odwetowy ostrzał Syrii po tym, gdy wystrzelony z terytorium syryjskiego pocisk moździerzowy spadł na wiejski teren w leżącej nad Morzem Śródziemnym tureckiej prowincji Hatay - poinformowały tureckie władze. Jest to już szósty dzień odwetowych uderzeń tureckich na Syrię.
Według władz pocisk spadł około godziny 15 czasu lokalnego (14 czasu polskiego) w okręgu Hacipasa w odległości od 150 do 200 metrów od granicy. Wcześniej Turcja wysłała w ten region kolejne czołgi i systemy obrony przeciwrakietowej. W zeszłym tygodniu parlament w Ankarze dał władzy jednoroczny mandat na przeprowadzenie ewentualnej interwencji w Syrii, w razie gdyby wymagała tego sytuacja.

W następstwie syryjskich ataków ogniowych na Turcję i prowokowanych nimi tureckich kontrakcji napięcie między obu państwami wzrosło do poziomu, jakiego nie notowano od początku trwającego już ponad półtora roku krwawego konfliktu wewnętrznego w Syrii.

Ban Ki Mun: Ten konflikt może doprowadzić do destabilizacji regionu

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun ostrzegł wcześniej, nawiązując do ostatnich incydentów zbrojnych na granicy syryjsko-tureckiej, że konflikt w Syrii zagraża stabilności całego regionu. Zaapelował też o wstrzymanie dostaw broni do tego kraju. Podkreślił, że "polityczne rozwiązanie" jest jedynym sposobem na zakończenie konfliktu w Syrii.

- Eskalacja konfliktu na granicy syryjsko-tureckiej i wpływ kryzysu [w Syrii - red.] na Liban są bardzo niebezpieczne - mówił szef ONZ podczas międzynarodowej konferencji na temat demokracji organizowanej przez Radę Europy we Francji.

Z powodu zbliżającej się zimy szef ONZ zaapelował też o dodatkową pomoc humanitarną dla regionu. - Konieczne jest, by darczyńcy zareagowali w hojniejszy sposób na potrzeby Syryjczyków i ponad 300 tys. uchodźców przebywających w sąsiednich krajach - mówił.

Turecka artyleria odpowiedziała ogniem na pocisk wystrzelony z Syrii

W niedzielę na syryjsko-tureckim pograniczu doszło do kolejnego w ostatnich dniach incydentu. Turecka artyleria odpowiedziała ogniem na pocisk moździerzowy wystrzelony z Syrii, który kilka minut wcześniej uderzył w przygraniczną miejscowość Akcakale, nie raniąc nikogo.

- Trzeba być przygotowanym tak, jakby za chwilę miało się pójść na wojnę. Jeśli nie można być przygotowanym, to nie można nazywać się potężnym krajem lub potężnym narodem - powiedział w niedzielę turecki premier Recep Tayyip Erdogan.

Przemawiając w Stambule, szef rządu skrytykował główne ugrupowanie opozycyjne. Partia Ludowo-Republikańska (CHP) sprzeciwiała się niedawnej decyzji parlamentu zezwalającej siłom zbrojnym na prowadzenie operacji militarnych poza granicami kraju, jeśli rząd uzna to za konieczne. Decyzję podjęto po środowym ostrzale Akcakale, w którym zginęło pięcioro cywilów.

Powtarzające się incydenty na pograniczu syryjsko-tureckim wywołały największe napięcie w stosunkach między Ankarą a Damaszkiem od czasu, gdy w Syrii wybuchł krwawy konflikt wewnętrzny w marcu 2011 r.

Zobacz także
Komentarze (144)
Zaloguj się
  • wizzman

    Oceniono 2 razy 0

    Proplastelińskim naiwniakom polecam www.facebook.com/KampaniaSolidarnoscizPalestynaOdpowiedziBezCenzury?ref=stream

  • wizzman

    Oceniono 3 razy 1

    Wczoraj z terenu Gazy na Izrael spadło ponad 50 rakiet oraz pocisków moździerzowych. Przez ostatnie 8 lat kiedy Izrael w geście dobrej woli opuścił Gazę eksmitując stamtąd wszystkich Żydów, wystrzelono stamtąd ponad 2000 rakiet. Oczywiście Izrael nie ma prawa reagować w obronie swoich obywateli. Turcja oberwała raz z moździerza i zwołuje parlament, nato, prasę itp.

    Ot relatywizm lewackich mediów. A kto wygra w Syrii jest bez znaczenia: dyktator czy islamscy radykałowie. Zwykli ludzie będą cierpieć dalej.

  • muciasgracias

    Oceniono 5 razy 3

    Oburzenie Turcji jest doprawdy zadziwiające.

    Tuż przy granicy z Syrią od ponad roku szkoli i zbroi rzezimieszków, których potem przemyca do Syrii, żeby walczyli z Assadem, a potem się dziwią, że ktoś do nich strzela z moździerzy. Swoją drogą, na razie nie ustalono kto konkretnie strzela. A wielce prawdopodobne jest wręcz to, że strzelają ci, których Turcja wyszkoliła i uzbroiła.

    Że co, że do swoich obywateli się nie strzela? Pobudka. Czas zapoznać się z nieco mniej wygłaskaną wersją historii świata.

  • muciasgracias

    Oceniono 5 razy 3

    Ponieważ Iran nie chce się dać sprowokować, Turcja została wybrana przez NATO na rozgrywającego ten mecz. Nie ważne, ilu zawodników zginie i po której stronie. Ważne, żeby ostateczny wynik był taki, jak zaplanowali go ci, którzy postawili naprawdę duże pieniądze na tę walkę. Izrael. USA. UK.

  • frank1947

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawe jaka kukurydza tam rosnie (150-200m od granicy) ... o co im tam chodzi...czyzby kryzys kukurydziany w Turcji...

  • doni72

    Oceniono 2 razy 0

    @mieetek
    Wtedy lali wode i dzisiaj leja wode,ten typ tak juz ma i nic nie poradzimy.Jedynie co mozemy to olewac ich niekoniecznie woda.

  • mieetek

    Oceniono 4 razy 0

    Przypomina mi to jak spadały pociski na Bułgarię podczas bombardowania Serbii.
    Ciekawe co wtedy pisały światowe i niezależne media na ten temat. I co pisała GW.

  • doni72

    Oceniono 1 raz -1

    @dareczek25
    W Holywood!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje