"PO nie odbije się w sondażach, możliwy rozpad"

prot
08.10.2012 08:18
Donald Tusk, Jarosław Kaczyński

Donald Tusk, Jarosław Kaczyński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Platforma nie odbije się do końca tego roku. Sześć punktów procentowych to spora różnica - przewiduje dla "Polski the Times" dr Błażej Poboży, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem dalszy ciąg złej passy Platformy może doprowadzić do rozpadu partii Donalda Tuska.
- Stawiam tezę, że Platforma nie odbije się do końca tego roku. Sześć punktów procentowych to spora różnica. PO popełnia zresztą kolejny strategiczny błąd, nie wyciągając właściwych wniosków z tego sondażu - przewiduje Poboży. Dodaje, że PiS-owi udało się jednocześnie przejąć część wyborców mniejszych prawicowych partii: PJN i Solidarnej Polski.

Wielkim problemem dla PO jest brak liderów oprócz Donalda Tuska. - W tej wielkiej formacji nie ma dobrych strategów i dobrych przywódców. Wszystko spada na premiera. Cała Platforma Obywatelska stoi na Donaldzie Tusku - komentuje.

Gdy go teraz brakuje w mediach, przekaz PO do wyborców jest chaotyczny i słaby. - Osamotniony premier nie może cały czas stać na mostku kapitańskim. Gdy tylko schodzi z niego na chwilę pod pokład, można odnieść wrażenie, że nikt już tego okrętu nie prowadzi - opisuje politolog.

Zdaniem dr. Pobożego, kolejne słabe sondaże mogą wstrząsnąć Platformą. - Mogą uruchomić proces dekompozycji Platformy. Słabnące notowania mogą skłonić część polityków do zwodowania jakiejś ratunkowej szalupy. W końcu w ten sposób powstawała większość polskich partii politycznych - twierdzi.

Czytaj więcej w dzisiejszym wydaniu "Polska the Times" >>

PYTANIE Czy zgadzasz się z tezą dr. Błażeja Pobożego, że nie wzrośnie poparcie dla PO sondażach i to może być początek rozpadu partii? [GŁOSUJ]

  • Tak, ostatni sondaż to początek końca PO
  • Jeśli PO nadal będzie zaliczać wpadki, to może się tak stać
  • Nie, to mało prawdopodobne. Platforma jest za silną partią
  • Nie, to nie możliwe, przynajmniej w najbliższym czasie

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (255)
Zaloguj się
  • marple_jane

    Oceniono 260 razy 186

    No po prostu sensacja i rewolucja!!! Niesłychana rzecz z rana, PIS pokonał PO.Tusk w panice pakuje manatki, Kaczor się szykuje w Al.Ujazdowskie.Sensacja- rewelacja.I eksperci mogą się wypowiedzieć i jest o czym dudnić w mediach.A wszystko to z powodu JEDNEGO telefonicznego sondażu dla TVO Info.Na jakiej grupie(?)
    ....nieważne.Jest ochłap.rwijmy go na strzępy.....Ekshumacje,awaria przy budowie metra, Amber Gold-wynocha ze szpalt i wizji&fonii. Teraz będziemy w mediach analizować, dzielić skórę na niedźwiedziu i świętować spektakularny sukces PiS-u. Wprawdzie wybory za 3 lata, ale przecież codziennie można podać wynik sondażu,roboty nie zabraknie.

  • bnch

    Oceniono 215 razy 105

    Pan doktor chyba nie zauważył, że wybory parlamentarne są w 2015 roku. Tak więc nawet jeśli PO wejdzie w rok 2013 z kiepskimi sondażami, to ma dla tej elekcji znaczenie drugorzędne.

    Po drugie jest w tym wnioskowaniu pana doktora niekonsekwencja - skoro Tusk jest jedynym liderem, to jakim cudem miałaby się zacząć dekompozycja PO? AWS rozpadło się, bo liderów było tam zbyt wielu (to samo dotyczyło kiedyś SLD, ale nawet PiS). Poza tym każdy trzeźwo myślący polityk zna nazwy: SdPL, PJN, Prawica RP, Solidarna Polska i wie, że po powstaniu PiS i PO trudno stworzyć projekt, z którego coś sensownego wynika (wyjątkiem jest Palikot, ale i on swój czar szybko traci).

    I wreszcie kim jest naukowiec, który wnioskuje o trendzie z jednego sondażu telefonicznego robionego na próbie 1000 osób?! PiS w długim okresie czasu nie przekona do siebie niezdecydowanych, bo prezes prędzej czy później wybuchnie ze zdwojoną złością (casus wyborów 2010, gdzie tłumienie agresji przeszło w furię).

    Poza tym nawet jeśli PiS wygra, to jego zdolność koalicyjna jest wciąż żadna, lub niska (nie sądzę, by Pawlak był aż takim kamikadze, by z Jarkiem wchodzić w konszachty). PO i PSL dobiorą sobie SLD (kadry wybitnie zgłodniałe władzy) i będą rządzić dalej.

  • zdun66

    Oceniono 130 razy 66

    Autor artykułu pisze, że wielkim problemem dla PO jest brak liderów oprócz Donalda Tuska.
    Tak źle nie jest. Podobnie jest niemal we wszystkich polskich partiach, jest jeden lider, a reszta jest w cieniu.
    Wbrew pozorom w PO są ludzie, którzy mogą zająć miejsce Donalda Tuska.
    Gdy popatrzy się na PIS nie ma nikogo oprócz Jarosława Kaczyńskiego.
    Każdy kto jest w miarę inteligentny, ma inne zdanie niż prezes Kaczyński, jest natychmiast usuwany z partii.

  • e-komentarz

    Oceniono 131 razy 43

    Poboż(n)e życzenia co do PO, doktorku...
    Rozpad swojej partii jak dotąd powodował zawsze własnoręcznie J.Zbawiciel.

  • cocks

    Oceniono 104 razy 36

    w zasadzie mam to w d****. a niech kaczyński wygra te wybory (w najgorszym wypadku wyemigruję). niech sprawi, k**** mać, w magiczny sposób, że będzie mi się dobrze żyło, niech zbuduje wszystkie autostrady, zreformuje służbę zdrowia, system podatkowy, prokuraturę, niech powiesi tuska za smolensk ale przy tym niech zmniejszy dług publiczny, DO ZERA k****.. tylko niech lepiej mu się uda, w przeciwnym razie od marszów i demonstracji będzie musiał zamieszkać w swoim malutkim gabinecie.. jestem za pisem (na pochybel sku*******)

  • yyyama

    Oceniono 78 razy 32

    Czysta manipulacja (wystarczy popatrzeć na zdjęcia)

  • fletniapana

    Oceniono 44 razy 30

    Zwróćcie uwagę na pewien szczegół. Chodzi o zdjęcie. Niby nic ale nie ma takich przypadków (przynajmniej nie na tym portalu). Na zdjęciu chyba po raz pierwszy odkąd rządzi PO Tusk jest zmartwiony a Kaczyński uśmiechnięty. Gazeta.pl takich błędów nie popełnia więc to zestawienie jest zamierzone. Myślę, że to znak, że Tusk nie jest koniem na którego stawia tzw. Salon.

  • lokator

    Oceniono 39 razy 25

    Między pół godziny temu, a godzinę temu napisałem dość długi komentarz.
    Pytanie: czy brak postu to decyzja administracyjna czy błąd portalu, który w czasie dłuższego pisania wylogowuje w tle użytkownika, a potem jego post wywala w kosmos?

    Jedno i drugie mi się nie podoba. Jeśli piszę coś dłużej, to znaczy, że się zaangażowałem - a nie lubię być lekceważony ostentacyjnym marnowaniem mojego wysiłku..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje