Część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej: Będziemy masowo występować o ekshumacje

06.10.2012 17:16
- Będziemy masowo występować z wnioskami o kolejne ekshumacje i badania sekcyjne - zapowiedział brat jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej, Dariusz Fedorowicz.
Część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 r. uczestniczyła w sobotę w posiedzeniu zespołu parlamentarnego ds. zbadania jej przyczyn. Wśród obecnych na posiedzeniu byli m.in.: syn i wnuk Anny Walentynowicz, krewni Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej, żona i matka Przemysława Gosiewskiego, żona gen. Franciszka Gągora oraz syn wicemarszałka Krzysztofa Putry.

- Ostatnie bulwersujące fakty powodują, że żadna z rodzin nie może być pewna, czy pochowała swoich najbliższych - tłumaczył Fedorowicz w imieniu rodzin uczestniczących w posiedzeniu zespołu. Jak zapowiedział, rodziny będą występować z wnioskami o kolejne ekshumacje i badania sekcyjne.

- Nie po to, aby sprawdzić, kto został pochowany, ale by uzyskać miarodajny materiał dowodowy co do przebiegu katastrofy i przyczyn śmierci naszych bliskich - argumentował Fedorowicz. Zapowiedział też, że rodziny będą uprawomocniać swoich przedstawicieli prawnych do reprezentowania przed prokuraturą i sądami. Powtórzył także wniosek, by do badań ciał ofiar katastrofy smoleńskiej dopuszczani byli międzynarodowi eksperci.

W trakcie posiedzenia zespołu o ostatnich ekshumacjach i badaniach mówiła rodzina Anny Walentynowicz i Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej. Inne rodziny mówiły o swoich oświadczeniach w trakcie identyfikacji ciał w Moskwie, skarżąc się między innymi na duży chaos w trakcie wszystkich czynności.

W połowie września prokuratorzy wojskowi przeprowadzili w Gdańsku i Warszawie ekshumacje dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej. Jedną z nich była Anna Walentynowicz; drugą - według informacji medialnych - Teresa Walewska-Przyjałkowska. Powodem ekshumacji były wątpliwości, czy ciała te nie zostały ze sobą zamienione. Badania genetyczne jednoznacznie wskazały, że tak się stało.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (153)
Zaloguj się
  • wtyka82

    Oceniono 1 raz 1

    Jeśli rodziny Smoleńskie będą ekshumować na własny koszt to niech to robią nawet co tydzień czort z nimi !!
    Garstka oszołomów przy pomocy mediów tego samego pokroju manipuluję społeczeństwem i organami władzy to czyste szaleństwo ..

  • 3.janusz

    Oceniono 2 razy 2

    Ile trzeba mieć w sobie zaciekłości,żeby nie pozwolić najbliższym na spokój pośmiertny.
    Co z ludźmi mogą zrobić moralne karły typu Kaczyńskiego,Rydzyka,Macierewicza.

  • 3.janusz

    Oceniono 2 razy 2

    To się dopiero bractwo zawzięło.
    Panie premierze,może jeszcze należałoby dosypać po kilkaset tysięcy odszkodowania -
    wtedy pójdą na UGODĘ.

  • koloratura1

    Oceniono 3 razy 3

    Jeszcze wam, bydlaki, mało ogólnonarodowego tańca nad wami?
    Może jeszcze jakieś parę milionów odszkodowań?

  • strongnuklear

    Oceniono 5 razy -5

    rudy ma inne problemy.freeisoft.pl/wp-content/uploads//tusk-z-doniczką-na-głowie.jpg

  • iremus

    Oceniono 3 razy 3

    .....Część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej: Będziemy masowo występować o ekshumacje..... I nie tylko. Budżet państwa milionami stoi, na odszkodowania dla nieszczęśliwych rodzin, które nie wiedzą czy na właściwym grobie palą znicze.

  • strongnuklear

    Oceniono 4 razy -4

    Lemingi na zlom,odjazd huta!!!

  • rawahecht

    Oceniono 6 razy 6

    Widzę ("czuję") to tak;

    część rodzin ROKS chce (wy)kopać w częściach (nazwijmy je A) i jest bardzo prawdopodobne, że przy tej okazji znajdą parę części, które należą do innych części (u nas B), wtedy, siłą rzeczy, trzeba będzie wydobyć części B, aby uzupełnić je odpowiednimi częściami B, co to się przy tych A zawieruszyły.
    Nikt przy zdrowych zmysłach (towar między Bugiem, a Odrą niezwykle deficytowy), nie może oczywiście wykluczyć, że przy tych zbożnych czynnościach, nie natrafi się na części kolejnych zwłok ( ......., no oczywiście, skatalogowanych na nasz użytek, jako C). Nie trzeba być posiadaczem zbyt bujnej wyobraźni, aby zdać sobie sprawę, iż przy tychże, z grobu na świeże powietrze zostaną wydobyte części przeróżne (D, L, P, U, ...).
    W takiej kampanii, łaciński alfabet rychło się wyczerpie, a cyrylica, z wiadomych względów w grę nie wchodzi.

    Napisałem to, żeby potem nie było, że nikt nie ostrzegał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje