Największe wyzwanie dla Niemiec? Merkel: Starzejemy się i jest nas coraz mniej

04.10.2012 18:13
Angela Merkel w towarzystwie małych Bawarczyków w rocznicę zjednoczenia Niemiec w Monachium.

Angela Merkel w towarzystwie małych Bawarczyków w rocznicę zjednoczenia Niemiec w Monachium. (Fot. MICHAELA REHLE REUTERS)

Problemy demograficzne, jak starzenie się społeczeństwa i coraz mniejsza liczba ludności, są największym wyzwaniem dla Niemiec oprócz globalizacji - powiedziała kanclerz Angela Merkel, inicjując społeczną debatę na ten temat.
Merkel podkreśliła, że wprawdzie takie niekorzystne zjawiska demograficzne "postępują powoli, ale mają miejsce". - Do dyspozycji będzie coraz mniej rąk do pracy, nawet jeśli wszystkich dobrze wykształcimy - ostrzegła Merkel. - Nie można zatem pomijać tematu imigracji wykwalifikowanej siły roboczej - oceniła. Zdaniem Merkel należy pomóc w aktywizacji zawodowej mieszkających w Niemczech imigrantów i kształceniu zawodowym ich dzieci.

Zdaniem niemieckiej kanclerz dużym wyzwaniem będzie też przygotowanie systemu ochrony zdrowia na zmiany demograficzne. Wydatki na ochronę zdrowia będą rosnąć szybciej niż dochody podatkowe - zauważyła.

Do 2060 ubędzie 17 mln Niemców

Według obliczeń demografów, które przytacza agencja DPA, do 2060 r. liczba ludności dziś 80-milionowych Niemiec może skurczyć się o jedną piątą, czyli o 17 mln ludzi. Jedna trzecia mieszkańców tego kraju będzie starsza niż 65 lat. Najtrudniejsza będzie sytuacja wschodnich regionów Niemiec.

Nad sposobami sprostania tym wyzwaniom przez państwo i społeczeństwo pracować będzie przez najbliższe miesiące dziewięć grup roboczych złożonych z przedstawicieli ministerstw, krajów związkowych i gmin, przedsiębiorstw, związków zawodowych oraz różnych organizacji. Według Merkel pierwsze rezultaty tych prac zostaną przedstawione do maja 2013 r.

Niemiecka minister pracy Ursula von der Leyen ostrzegła z kolei, że bez odpowiedniej polityki służącej dostosowaniu rynku pracy do zmian demograficznych w ciągu najbliższych lat potencjał siły roboczej zmniejszy się o blisko sześć milionów ludzi. Grozi to poważnym niedoborem wykwalifikowanej siły roboczej. Aby temu przeciwdziałać, przedstawiciele pracodawców zażądali w czwartek ułatwień w werbowaniu fachowców za granicą i wsparcia w ich integracji z niemieckim społeczeństwem. Zdaniem von der Leyen w rozwiązaniu problemu pomogłaby większa aktywność zawodowa kobiet.

Zobacz także
Komentarze (50)
Zaloguj się
  • foxx

    Oceniono 31 razy 23

    To dobra wiadomość dla PiS i jej zwolenników ;-)

    A tak na poważnie... To samo czeka Polskę. Za chwilę nastąpi gwałtowne starzenie sie naszego społeczeństwa oraz postępujące zmniejszanie się liczby ludnosci w Polsce. Do 2060r. w Polsce ma ubyć ok. 8 mln ludności, czyli - biorąc pod uwagę obecną liczbę ludności w Polsce - większy odsetek ludnosci niż w Niemczech. I teraz pytanie do rządzacych i do pracodawców.... Co z tym zrobicie?! W 2020 roku na polskim rynku pracy ma brakować ok 2 mln ludzi do pracy. O jednego wykwalifikowanego pracownika będzie się biło kilku pracodawców.... Aż trudno w to uwierzyć, prawda?... A jednak! I nie mówcie, że pracownicy przyjadą ze "wschodu". Jeśli nie wiecie, to powiem Wam.... Tamte kraje wprost wymierają. Ich władze są przerażone....
    Oj, będzie się działo....

  • konkretna.informacja

    Oceniono 44 razy 26

    Nie ma czym się martwić, ARABY NA ZASIŁKACH MNOŻĄ SIĘ JAK KRÓLIKI, nawet na wyborczej o tym pisano:

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12591725,Harem_na_socjalu__Muzulmanscy_poligamisci_zyja_w_Niemczech.html



    BRAWO "TOLERANCJA", GRATULACJE DLA LEWICY ZA EKSTERMINACJĘ NARODU NIEMIECKIEGO !


    Nie oszukujmy się, 2-3 pokolenia i Niemcy będą KALIFATEM.


    Nie byłoby to nigdy możliwe, gdyby nie socjaliści, lewacy i ich tzw. "tolerancja".


    Gratulacje.


    Ciekawe kto utrzyma kolorowych zasiłkowiczów, GDY ZABRAKNIE BIAŁYCH LUDZI.

  • dyktator_bolandy

    Oceniono 23 razy 21

    co mloszych i zdrowszych wyciągną z Polen. I to jest problem bardziej dla Polski.

  • prezioso

    Oceniono 12 razy 10

    "jest NAS coraz mniej"??? Merkel ma chyba na mysli rodowitych Niemcow bo araby mnoza sie na potege.Od 16 lat tu jestem i pamietam jak wtedy ciezko bylo spotkac muslima w mojej okolicy,a teraz"rzadza"...Jest tego coraz wiecej i Bundesregierung ulatwia im zycie jak tylko moze,masowo wstrzymuje sie procedury ekstradycji,pozwala sie uchodzcom przemieszczac do woli(czego wczesniej nie bylo),itd itp.Arabscy bossowie w DE planuja juz najpozniej do 2040 roku wystawic muzułmańskiego kandydata na kanclerza, a najpóźniej w 2050 planują zmienić niemiecką konstytucję tak, aby stała się podobna do konstytucji państw islamskich.( www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_w_roku_2050_niemcy_stana_sie_rewolucyjna_republika_242867.html)
    Polsko! Nie idz ta droga!!!

  • marac

    Oceniono 16 razy 10

    Proszę sprowadzić sobie więcej Turków. To na pewno rozwiąże problem.

  • chango

    Oceniono 9 razy 7

    Stara Europa przerdzewieje na wylot.
    Wschodnia i centralna Europa ma szansę.
    Ćwoki z Wiejskiej u nas ośmieszą się do końca (kwestia czasu).

    W perspektywie trzeba będzie olać procenty długów bankowych a te rzeczywiste rozwiązać w części poprzez barter po prostu. Dwie pieczenie na jednym ogniu. Pobudzanie produkcji.. USŁUG I TRANSPORTU i zbijanie długu. Czas zawsze jest.

    Handel w ramach basenu Bałtyku jest dobrym pomysłem.. Myślmy do przodu..;)

    To co jest teraz to choroba psychiczna po-zimno-wojennych polityków. To towarzystwo nie potrafi myśleć w innych kategoriach.

  • mutant_popromienny

    Oceniono 8 razy 6

    Tere-fere !

    Juz teraz okolo 15 % ludnosci RFN , to osoby urodzone poza granicami Bundesrepubliki !
    Z ktorych jedynie polowa posiada staatsangehorichkeit...

    Poza tym Niemcy jako jedno z panstw "powaznych" , by uzyc klasyfikacji red. Michalkiewicza - z pewnoscia temu niekorzystnemu trendowi zaradza !
    Skad ta pewnosc?
    Bo tak dzialaja panstwa powazne ; planuja to co najistotniejsze na "x" pokolen do przodu !

  • m.arco

    Oceniono 10 razy 4

    BĘDZIE DOBRZE !
    Rodziny homoseksualne się rozwijają więc o przyrost naturalny nie ma się co martwic a władzę w Niemczech przejmą Arabowie, rdzennych Niemców zapędzi się do rezerwatów i do... meczetów. Nie chcieli chrześcijaństwa, będę kochać Allacha i Proroka.

  • kartownik

    Oceniono 4 razy 4

    W Polsce mamy zastępowalność pokoleń na poziomie 60% . To znaczy że pokolenie nieco ponad 600 tys rodziców ma nieco ponad 360 tys dzieci. Jeżeli ruszą programy ściągania młodej siły roboczej do Niemiec i innych krajów Europy zachodniej i północnej to te roczniki skurczą się do mniej niż 250 tys i to w najlepszym przypadku. Tak nieliczne roczniki w żaden sposób nie zapracują na swoje utrzymanie, wychowanie swoich dzieci, spłatę olbrzymich długów zaciągniętych w ciągu ostatnich 22 lat, budowę w miarę nowoczesnej infrastruktury i przede wszystkim na utrzymanie bardzo licznych emerytów w dużej części pobierających uprzywilejowane świadczenia. Czując się w pułapce młodzi zaczną tym liczniej wyjeżdżać z kraju . Uruchomiona pętla zagłady wykończy polski naród w ciągu najbliższych 30-40 lat. Pierwszym i absolutnie nieodzownym krokiem by temu choć w części zapobiec jest drastyczne i bezwzględne obcięcie wszystkich przywilei emerytalnych łącznie z prawami nabytymi. Drugim absolutnie koniecznym krokiem jest wygospodarowanie dużej puli mieszkań z umiarkowanym czynszem dla młodych rodzin. Może się to odbyć tylko w wypadku daleko posuniętego obniżenia ochrony lokatorów. Ponieważ żadna opcja polityczna nie zgodzi się na wprowadzenie takich reform to wejdziemy na drogę bez odwrotu. Koncerny niemieckie już teraz mają klasy szkolne w Polsce kształcące młodych pracowników, Szwedzi już teraz mają programy ściągające młodych Polaków na wyludniającą się szwedzką prowincje. Na razie to jeszcze na małą skalę ale to szybko się rozwinie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje