Tusk i Milewski? Graś: "Premier na meczu rozmawiał też z Shakirą"

04.10.2012 09:49
Były rzecznik rządu Paweł Graś

Były rzecznik rządu Paweł Graś (Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja)

Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział, że premier Donald Tusk nie ma i miał żadnych relacji towarzyskich czy koleżeńskich z sędzią Ryszardem Milewskim.
Graś odniósł się dziś w Programie III Polskiego Radia do wypowiedzi szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka, który powiedział, że premier powinien wyjaśnić swoje kontakty z sędzią Ryszardem Milewskim.

Błaszczak podczas konferencji w Sejmie przedstawił zdjęcia z 8 sierpnia 2010 r., 17 października 2010 r. i 1 kwietnia 2011 r. z trybuny VIP-owskiej stadionu Lechii Gdańsk. Widać na nich polityków PO i premiera, a w bliskim sąsiedztwie sędziego Milewskiego. Na jednym ze zdjęć Donald Tusk "przybija piątkę" z Milewskim.

Graś: To brednie, myślałem, że to żart primaaprilisowy

- Tusk nie ma żadnych i nie było żadnych relacji towarzyskich, koleżeńskich, żadnych innych (z sędzią Milewskim) - powiedział rzecznik rządu.

- Byłem zdziwiony konferencją; nie wierzyłem, jak pojawiła się w zapowiedziach konferencja PiS, dotycząca zdjęcia pana premiera ze stadionu. Myślałem, że jest to jakiś żart primaaprilisowy, ale okazało się, że politycy PiS podeszli do tego zupełnie na poważnie. To są kompletnie brednie - mówił Graś.

"Premier na meczu rozmawiał też z Shakirą"

Jak dodał, na zdjęciach widać, że Tusk i Milewski nie siedzą na stadionie obok siebie. - Zresztą nawet, gdyby siedzieli, to co z tego? Pan premier nie zajmuje się dystrybucją biletów na stadionie, organizacją miejsc i rozsadzaniem osób na stadionie. Pan premier na meczu Francja - Włochy rozmawiał również z Shakirą, więc nie wiem, czy na tej podstawie możemy wyciągnąć wniosek, że jest z nią w zażyłej znajomości czy w kontaktach towarzyskich - powiedział rzecznik rządu.

- Poseł Adam Hofman był widziany na meczach Euro 2012 pośród ministrów i posłów PO, czy z tego można wyciągać wniosek, że był tam po to, żeby knuć z nimi przejście z klubu PiS? - pytał Graś.

Tusk zaprzecza relacjom towarzyskim z sędzią Milewskim

Premier Tusk pytany w połowie września, czy zna Milewskiego, powiedział: - Pan prezes Milewski jest osobą względnie publiczną, jako sędzia sądu okręgowego, więc mogę powiedzieć, że kojarzę istnienie tej osoby, natomiast między nami nie ma żadnych relacji o charakterze towarzyskim.

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin odwołał pod koniec września Milewskiego z funkcji prezesa sądu okręgowego w związku z opisaną przez "Gazetę Polską Codziennie" rozmową sędziego z osobą podającą się za pracownika kancelarii premiera. W rozmowie tej Milewski miał informować o możliwych terminach posiedzenia dotyczącego zażalenia na areszt szefa Amber Gold Marcina P. i umawiać się na spotkanie z szefem rządu. Zachowanie Milewskiego bada rzecznik dyscyplinarny, który może wszcząć postępowanie dyscyplinarne i skierować sprawę do sądu.

Sam Milewski zawiadomił prokuraturę w sprawie prowokacji; wszczęte zostało śledztwo.

Zobacz także
Komentarze (111)
Zaloguj się
  • harperk

    0

    przygloopy rzadowe

  • tadjan

    0

    Grasiu, głupi pan jesteś, a jeszcze do tego ta mina małpoluda......

  • m.arco

    0

    A całował się tak namiętnie z Shakirą tak jak z Milewskim?

  • prezio2

    0

    Huj mnie to obchodzi . Ważne że przybijał grabę z kimś kto jest zamieszany w aferę tego typu że powołując się na rudego psa został ustalony odgórnie tok postępowania sądowego . Jakoś na Szakirę się nie powoływał prowokator więc w dupy sobie wsadźta takie porównania. Umiemy samodzielnie myśleć i odróżniać plewy od ziaren. To jest ferajna i granda a nie rząd.

  • filmik2000

    0

    Tusk kręci z Shakirą, a co z Pique? youtu.be/TjnNlkpb08c

  • simonh

    Oceniono 1 raz -1

    Insynuacje Płaszczaka, Hoffmana czy pismakow dowodzą, ze kompletnie nie znają Tuska. To facet, który z nikim sie nie brata, ani z pismakami ani z klerem ani z urzedasami. Dlatego np. Miecugow z tvn24 ma od lat do niego pretensje, ze nie chce przyjść do tvn24, stąd kamraci Miecugowa robią wszystko żeby mu dokopać (to oni pokazali te zdjęcia sprzed 2 lta insynuując a jakże że coś może byc na rzeczy). TVN24 wykorzystuje do tego każdą okazję, a głupia gawiedź i rydzykowi fanatycy bełkocą ze to tuskowa stacja. Prawda jest taka że Tusk nie ma ani swojej gazety ani stacji tv.

  • roztoka

    Oceniono 2 razy 0

    BYLE KTO NIE MA PRAWA GRAĆ Z PREMIEREM TUSKIEM W PIŁKĘ, A TAKŻE SIEDZIEĆ W JEGO TOWARZYSTWIE na tak odświętnym wydarzeniu, jak mecz ukochanej drużyny.

    Mecze pana premiera to święty rytuał i tak samo kibicowanie ukochanej Lechii. Dobór towarzystwa nie jest tam przypadkowy. Przecież to ma być pełny relaks dla zapracowanego premiera. Musi być zagwarantowana przyjazna wzajemna atmosferę i jedność przeżywania. A to może gwarantować wyłącznie długoletnia wzajemna zażyłość.

  • chi_neng1

    Oceniono 4 razy -2

    No i co z tego ?

    A co nie wolno mu ?

    Nie wolno mu rowniez chodzic na mecze i spotykac sie z innymi ludzmi ?

    Czy wyscie poszaleli dkumentnie ?

  • bolo_wawa

    Oceniono 2 razy 0

    Warto zauważyć, że na Euro NIE BYŁO meczu Francja-Włochy. Trudno więc na nim było rozmawiać. Włochy grały z Hiszpanią (Finał w Kijowie i mecz grupowy w Gdańsku), z Niemcami (półfinał w Warszawie), z Anglią (ćwierćfinał na Ukrainie) oraz Irlandią i Chorwacją (grupowe w Poznaniu).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje