Staniszkis o Glińskim: To strzał bliżej stopy niż dziesiątki

03.10.2012 11:36
Jadwiga Staniszkis i Jarosław Kaczyński

Jadwiga Staniszkis i Jarosław Kaczyński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Myślę, że byli w obiegu znacznie lepsi kandydaci, którzy mają błysk w sobie, mogliby pociągnąć młodzież, czego nie ma prof. Gliński - powiedziała w TVP1 Jadwiga Staniszkis. Jej zdaniem lepszymi kandydatami byliby Jan Rokita, Krzysztof Rybiński czy Sławomir Kluza. To kolejna wypowiedź znanej socjolog krytykująca prezesa PiS.
Staniszkis zastanawiała się, skąd taka decyzja Jarosława Kaczyńskiego. - Wydaje mi się, że ten manewr był przemyślany, żeby wzmocnić grupę technokratów w Sejmie: Belka, Rostowski, Rosati... Osłabić Tuska, ale nie wypromować Kaczyńskiego. To bardzo skomplikowana gra na nowy układ równowagi, także w relacji z prezydentem Komorowskim, i myślę, że tutaj prof. Gliński ma małe szanse - powiedziała.

- Myślę, że kalkulacja prezesa była taka, że jeśli ktoś taki neutralny, obrotowy, jak prof. Gliński (...) wskoczy na pokład, to będzie znak dla innych oportunistów, że ta łódka może wygrać. Ale to jest długi marsz. Wybory będą za trzy lata - kontynuowała dywagacje.

Nazwisko Staniszkis pojawiało się w spekulacjach nt. kandydatów na premiera ze strony PiS. - Jarosław Kaczyński nie zaproponował mi kandydatury. Jestem osobą, która stara się być niezależna. Jestem w ciągłym konflikcie z tym aparatem PiS-owskim, który otacza prezes - wyjaśniła Sztaniskis.

Kaczyński nikomu nie ufa

To kolejna krytyczna wobec kierownictwa PiS wypowiedź znanej socjolog, która przez ostatnie lata zachwycała się Jarosławem Kaczyńskim. Niedawno w wywiadzie dla dziennika "Polska The Times" także wytknęła prezesowi błędy. - Jarosław Kaczyński wciąż cierpi po stracie brata, my tego elementu bliźniactwa nie rozumiemy. Potrzebuje ciepła, dlatego otacza się ludźmi z dawnego PC. I nikomu nie ufa - stwierdziła.

Wtedy też niespodziewanie broniła premiera Donalda Tuska ws. afery Amber Gold. - Afera Amber Gold była kontrolowanym uderzeniem "grupy ludzi, którzy zawłaszczyli państwo" w Donalda Tuska. Według niej naruszył ich interesy. - To jest układ ludzi, którzy zrobili interes na zawłaszczaniu państwa. Nie mają jednego ośrodka koordynacji. Tworzą sieć, która w obecnym modelu państwa może działać znacznie skuteczniej niż demokratyczne instytucje - wyjaśniała.

Zobacz także
Komentarze (174)
Zaloguj się
  • krzywelustro

    Oceniono 139 razy 133

    Jezus Maria Rokita na premiera??? A Kaczyński pewnie na dyrektora filharmonii?:

  • rob9965

    Oceniono 149 razy 133

    Jeszcze trochę i Staniszkis Tuska poprze. A inna sprawa to, że prezes ma dziesiątkę na stopie wymalowaną, bo zawsze jak PiS mówi, że prezes w 10 trafił to wszyscy inni widzą, że właśnie w stope sobie wy[MOD]olił

  • walkaiprawda

    Oceniono 155 razy 127

    Może wreszcie Staniszkis przejrzy na oczy i zobaczy, że wspieranie Kaczyńskiego to kompletnie bzdurny pomysł!

    walkaiprawda.blox.pl/html

  • krzywelustro

    Oceniono 136 razy 122

    "Między stopą a dziesiątką" - wygląda na to, że Jarosław Zbawiciel strzeli lo sobie w jaja.

  • remo29

    Oceniono 96 razy 88

    > Jej zdaniem lepszymi kandydatami byliby Jan Rokita, Krzysztof Rybiński czy Sławomir Kluza.

    Oj pani Jadwinia na starość nie zauważyła oczywistej oczywistości, że nikt po prostu nie chciał robić za kukiełkę Kaczyńskiego.
    --
    parada karzełków

  • fakiba

    Oceniono 92 razy 78

    To nowość pani profesor wieczni wychwalająca strategię prezesa teraz odcina się od Kaczych pomysłów czyli że koniec jego bliski oby jak najprędzej

  • apas13

    Oceniono 75 razy 69

    Rokita?! Nie, nie kopie się leżącego - on ma wystarczająco przechlapane, jak go Nelly opieprza, ze obiad nie na czas...
    Rybiński?! Porwać młodzież?!! Chyba razem z samolotem...
    A kluza... Cóż, Prezio miał już kiedyś małego Kluzika i nie wyszedł na tym dobrze (Kluzik zresztą też nie), więc ma uraz do brzmienia...
    Pani Staniszkis, pani się opamiętra, pani się nie kompromituje, pan da sobie na wstrzymanie lepiej...

  • wilkor111

    Oceniono 59 razy 49

    polityk dązy do sławy ponieważ :
    1. ma potrzebę efektywnego wpływania na otoczenie,
    2. ma potrzebę bycia sławnym i admirowanym przez tłumy,
    3. ma potrzebę obowiązku,
    4. ma potrzebę altruizmu,

    jak widać Jaro z biedą popdpa tylko pod punkt drugi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje