CBA zmuszone do ujawnienia statystyki podsłuchów. Najwięcej w roku wyborczym 2007

02.10.2012 23:35
Fragment ujawnionych dokumentów CBA

Fragment ujawnionych dokumentów CBA (fot. hfhr.pl)

Od sierpnia 2006 r. do marca 2009 r. Centralne Biuro Antykorupcyjne złożyło do sądu ponad 900 wniosków o zastosowanie kontroli operacyjnej - wynika ze statystyk przekazanych fundacji helsińskiej. Sądowa walka o ich ujawnienie trwała trzy lata. Statystyki ukazują niepokojąco małą liczbę odmów zgody. - Sąd prawdopodobnie nie sprawuje efektywnej kontroli nad stosowaniem podsłuchów - alarmuje HFPC.
Sąd akceptował, jak wynika zujawnionych statystyk , zdecydowaną większość wniosków CBA dotyczących stosowania kontroli operacyjnych. Z 946 wniosków w sprawie takich kontroli, złożonych przez szefa Biura w okresie, którego dotyczy informacja, sąd zarządził kontrolę w 934 przypadkach. Najwięcej takich postanowień sądu - 412, czyli prawie połowa - przypadło na wyborczy rok 2007.

- Potwierdzają się przypuszczenia, że sąd prawdopodobnie nie sprawuje efektywnej kontroli nad stosowaniem podsłuchów i innych kontroli operacyjnych. Odmów jest śladowa ilość, a trudno uwierzyć, że służby zawsze przygotowują idealne i uzasadnione wnioski - powiedział wiceprezes zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka (HFPC) dr Adam Bodnar. Dodał, że uzyskana statystyka powinna stać się przedmiotem zainteresowania i dyskusji na temat kontroli sądów nad działalnością służb, na przykład w Krajowej Radzie Sądownictwa.

213 przypadków "niecierpiących zwłoki"

Szef CBA zarządził kontrolę operacyjną m.in. w 213 przypadkach "niecierpiących zwłoki", gdy istniało niebezpieczeństwo zniszczenia dowodów przestępstwa - wynika z ujawnionych danych. Także i w tym przypadku najwięcej takich zarządzeń (129) było w 2007 r. W takich sytuacjach wymagane jest uzyskanie "zgody następczej" sądu. W trzech przypadkach "zgoda" taka nie została przez sąd udzielona.

Spośród innych uzyskanych przez HFPC danych wynika m.in., że w okresie objętym informacją w 145 przypadkach (z czego 102 w 2008 r.) sąd na wniosek szefa Biura wydawał postanowienie o przedłużeniu kontroli operacyjnej o trzy miesiące. Z kolei w 14 przypadkach sąd decydował o kolejnym wydłużeniu już raz przedłużanej kontroli.

Walka o ujawnienie danych CBA trwała 3 lata

Przekazanie danych o liczbie stosowanych kontroli operacyjnych kończy spór pomiędzy CBA a Helsińską Fundacją Praw Człowieka, toczony przed sądami administracyjnymi od trzech lat. Wniosek o udostępnienie informacji publicznej w sprawie podsłuchów HFPC złożyła w kwietniu 2009 r. Po odmowie CBA - Biuro zasłoniło się wtedy tajemnicą - sprawa przeszła wszystkie instancje administracyjne.

W czerwcu 2011 r. zmieniły się przepisy nakazujące ujawnianie takich zbiorczych statystyk dotyczących wszystkich służb przez prokuratora generalnego. Sprawą musiał ponownie zająć się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Ostatecznie - w lutym 2012 r. - WSA nakazał CBA udzielenie odpowiedzi fundacji. CBA nie złożyło już wtedy kasacji do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Z kolei w drugiej połowie września 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny nakazał udzielić informacji o liczbie stosowanych kontroli operacyjnych z lat 2002-2009 Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Orzeczenie to jest prawomocne i niezaskarżalne. ABW czeka jeszcze na jego pisemne uzasadnienie.

- Teraz będziemy kierowali kolejne wnioski do poszczególnych służb i próbowali uzupełnić statystyki o bardziej aktualne dane, gdyż ogólna zasada dotycząca ujawniania tych danych została już przez sądy rozstrzygnięta - powiedział dr Bodnar.

Najwięcej wniosków o podsłuch składa policja

Z przedstawionych parlamentowi przez prokuratora generalnego łącznych danych za ubiegły rok wynika, że wszystkie uprawnione organy (policja, ABW, CBA, Straż Graniczna, Żandarmeria Wojskowa i Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej) skierowały wnioski o podsłuchy, przeglądanie SMS-ów i MMS-ów wobec łącznie 5188 osób (rok wcześniej było ich mniej - 6723). Prokurator nie wyraził zgody na wnioski o taką kontrolę wobec 286 osób (w 2010 r. - 218). Sąd zarządził kontrole wobec 4863 osób, a odmówił jej wobec 39 osób (w 2010 r. odpowiednio 6453 i 52 osoby).

Większość wniosków - ok. 80 proc. - składa policja - wynika z danych prokuratury. Zgodnie z ustawą roczna informacja PG w sprawie kontroli operacyjnych powinna być przedstawiona Sejmowi i Senatowi do 30 czerwca roku następnego.

Kontrola operacyjna polega na "stosowaniu środków technicznych umożliwiających uzyskiwanie w sposób niejawny informacji i dowodów oraz ich utrwalanie, a w szczególności treści rozmów telefonicznych i innych informacji przekazywanych za pomocą sieci telekomunikacyjnych". Ponadto może ona obejmować sprawdzania treści korespondencji i zawartości przesyłek

Zobacz także
Komentarze (104)
Zaloguj się
  • odkurzacz-1

    Oceniono 1 raz -1

    widzę że cymbały z matołowej par

  • odkurzacz-1

    Oceniono 1 raz -1

    Dodaj że teraz jest inwigilacja społeczeństwa przez towarzyszy.

  • szary-polak

    0

    Do cymbała @miwil.....

    Cymbale, naucz się czytać ze zrozumieniem !!!

  • szary-polak

    Oceniono 1 raz 1

    Cymbał z PiS-komuny, nawet nie próbują czytać artykułu "Polityki" ze zrozumieniem !

    "Przekazanie danych o liczbie stosowanych kontroli operacyjnych kończy spór pomiędzy CBA a Helsińską Fundacją Praw Człowieka, toczony przed sądami administracyjnymi od trzech lat. Wniosek o udostępnienie informacji publicznej w sprawie podsłuchów HFPC złożyła w kwietniu 2009 r. Po odmowie CBA - Biuro zasłoniło się wtedy tajemnicą - sprawa przeszła wszystkie instancje administracyjne. ?

  • duzymietek

    Oceniono 2 razy 0

    ciekawe, dlaczego dane są tylko do 2009 roku?
    Fajnie byłoby zobaczyć też dane późniejsze.

  • mczes57

    Oceniono 3 razy 1

    Ta informacja dotyczy lat 2006- 2009 więc nie ma się co czepiać dalszych lat.Walka w sądach o ujawnienie tych danych trwała 3 lata.Trzeba czytać ze zrozumieniem.Widać w którym roku podsłuchów było najwięcej,więc wnioski nasuwają się same.

  • adambiernacki69

    Oceniono 2 razy -2

    Hehehe jaka denna manipulacja uhahahahaha wybiórcza szaleje o jejejeje. Oj niumna ta propaganda wasza czerwone żydziaki hehehehe.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 1 raz 1

    Nie wiem z czego tu robi się aferę? Do dobrze, ze służby dokumentują swoją działalność. A co do podsłuchów i inwigilacji? Przecież pierwszemu lepszemu 'leszczowi" wolno podsłuchiwać i nagrywać. (Niby nie, ale prawo nie działa). Wystarczy więc znaleźć "leszcza", wyposażyć przeinstruować i już. Jak nagranie nie będzie miało wartości operacyjnej ani procesowej to się puści do mediów, a skutek będzie jeszcze większy. ( P/S Czy naprawdę myślicie, że ten który nagrał bełkot G. Laty oraz Serafin nagrywający plotki serwowane przez wyrzuconego ze stanowiska gościa to tak od siebie??? A patrzcie tu oburzenia o podsłuch nie ma. Więc taki sposób wydaje się być dla służb szczególnie użyteczny. Dużo zdrowia leszcze.)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje