Na grypę sezonową szczepi się zaledwie 4 proc. z nas. Na leczenie wydajemy 600 mln zł. Rocznie

03.10.2012 06:00
Szczepienie przeciwko grypie

Szczepienie przeciwko grypie (Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta)

Sezonowa grypa w Polsce pochłania co roku ponad 600 mln zł. Ale Polacy wirusów i ewentualnych powikłań się nie boją. Na grypę szczepi się zaledwie około 4 proc., o wiele mniej niż w innych krajach Europy - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
W ostatnim tygodniu września zachorowało w Polsce na grypę 27 tys. 864 osób - podał Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. Tak zaczyna się sezon grypowy - tydzień wcześniej zachorowań było o kilka tysięcy mniej.

Wirus istnieje przez cały rok, ale atakuje głównie od jesieni do wiosny, bo w lecie jesteśmy bardziej odporni na zakażenie. Najskuteczniejszą metodą wzmocnienia odporności jest szczepienie. Tym różni się od szczepionek przeciw innym chorobom, że odporności nie nabywa się na kilka czy kilkadziesiąt lat. Wirus grypy nieustannie się mutuje i co roku atakuje inny jego typ. Co roku więc WHO przewiduje, jaki typ wirusa może dominować na świecie, i zgodnie z tymi wytycznymi producenci przygotowują szczepionki.

W tym roku - twierdzą specjaliści - szczególnie warto się zaszczepić, bo szczepionka bardzo istotnie różni się od tych z poprzednich lat - jest kombinacją trzech wirusów.

Ale Polacy szczepionek przeciwko grypie nie lubią albo nie za bardzo wierzą, że zachorują. Sądząc po liczbie sprzedanych preparatów, co roku szczepi się około 4 proc.

Zobacz także
Komentarze (90)
Zaloguj się
  • krasnal_tomasz

    0

    Ja nie czaje, jeśli dajesz zarobić koncernom farmaceutycznym szczepiąc się to tak samo dajesz im zarobić chorując, leki przecież kosztują swoje. A c dopiero koncernom herbaciarskim! przeciez podczas grypy trzeba pic herbate! najlepiej sie nie szczepic i nie chorowac ale nie kazdy ma tyle szczescia, ja jestem wkurzony bo nie wiem co mam zrobic, co roku choruje i to ciężko, szczepienia sie boje po przeczytaniu tony czarnego PRu w internecie, wrrrrr. Na pogromcach mitów medycznych (pogromcymitowmedycznych.pl) zgłębiłem temat, zrozumiałem machanizm działąnia szczepionek ale nadal sie wacham. I wkurza mnie to, ze nikt nie potrafi mi dac jednoznacznej odpowiedzi popartej faktami i przykładami :///

  • funkenschlag

    Oceniono 1 raz -1

    Trzeba dobrze się odżywiać, to grypa się nie przyczepi.

  • marac

    Oceniono 5 razy 3

    szczepieniagrypa.wordpress.com/
    Przedstawione na tym portalu publikacje naukowe jak i opinie wielu osób ze środowiska medycznego dostarczają dowodów na następujące wnioski:

    szacunkowa zapadalność na infekcje grypopodobne to 7% całego społeczeństwa w jednym typowym sezonie “grypowym”,

    wirusy grypy prawdziwej stanowią jedynie 10% infekcji grypopodobnych podczas typowego sezonu grypowego, pozostałe 90% wywołanych jest wieloma innymi wirusami oddechowymi, np. wirusami RS,

    teoretycznie tylko 10% corocznych zachorowań grypopodobnych może zostać zredukowane poprzez szczepienia jednak pod warunkiem dobrej zgodności antygenów w szczepionce z krążącym w danym sezonie szczepem wirusa grypy,

    według grupy uznanych naukowców tworzących Cochrane Collaboration i skrupulatnego przeglądu literatury naukowej brak jest dowodów na skuteczność szczepień we wszystkich uznanych grupach ryzyka (niemowlęta, osoby chore, osoby w podeszłym wieku),

    szczepienia przeciwgrypowe wykazują najwyższą skuteczność (ok. 60%) w grupie wiekowej 18 – 45 lat, czyli w grupie wiekowej, która najmniej ich potrzebuje,

    większość środowiska medycznego i lekarskiego w Polsce nie poddaje siebie ani swoich dzieci szczepieniom jednocześnie namawiając innych do tej formy profilaktyki,

    ogłoszenie pandemii grypy AH1N1 w 2009 roku było możliwe tylko poprzez zmianę definicji pandemii i usunięcie głównego kryterium „dużej liczby zejść śmiertelnych”,

    według spotu telewizyjnego Ministerstwa Zdrowia z 2010 roku najskuteczniejszą formą profilaktyki przeciwko wszystkim możliwym zarazkom wywołującym zachorowania grypopodobne jest higiena i odpowiednie zachowanie podczas trwania infekcji, niestety taka forma profilaktyki nie jest szeroko reklamowana

    według wielu doświadczeń, badań i publikacji aktywacja układu odpornościowego wymaga odpowiedniej ilości witaminy D, a jej deficyt zwiększa ryzyko zachorowania na wiele chorób zakaźnych,

    przedstawione materiały nie obejmują skutków ubocznych szczepień przeciwgrypowych ani nieżądanych odczynów poszczepiennych.

    Art. w piśmie Lancet o skuteczności szczepionek przeciw grypie:
    www.thelancet.com/journals/laninf/article/PIIS1473-3099%2811%2970295-X/fulltext
    (streszczenie jest bezpłatne)
    "Influenza vaccines can provide moderate protection against virologically confirmed influenza, but such protection is greatly reduced or absent in some seasons. Evidence for protection in adults aged 65 years or older is lacking. "

  • squadack

    Oceniono 3 razy 1

    Notka sponsorowana przez?

  • fifa74

    Oceniono 7 razy 3

    Dziwicie się? Te kilka artykułów kosztuje tyle, co jedna wizyta prezesa firmy farm. w burdelu.
    Gdybym to ja był CEO, to wydawałbym znacznie więcej pieniędzy na kampanię dezinformacyjną, ale wszystko przed nami. :)
    A może osoba o nazwie "red", pisząca ten pseudo artykuł, poda dane o liczbie zgonów z powodu powikłań po przyjęciu szczepionki? Czy zleceniodawca zabronił?

  • thorngorn

    Oceniono 5 razy 3

    WOW!!! Po serii krytycznych dla sprawy szczepień komentarzy GW szybciutko "zdjęła" artykuł ze strony głównej!

    Gratuluję szybkości reakcji !!!

  • sikiem_prostym

    Oceniono 6 razy 2

    Autorze tych popłuczyn : podpisz się imieniem i nazwiskiem..." Ale Polacy wirusów i ewentualnych powikłań się nie boją." Polacy boją się sprzedajnych kurew.

  • jsjhkjddwdjow

    Oceniono 9 razy -5

    Ja dokładnie tydzień temu zaszczepiłam się po raz 10 przeciwko grypie. Dokładnie od tylu lat nie leżałam ani jednego dnia w łóżku z powodu grypy, czy choćby kataru. Jako dziecko chorowałam nawet kilkakrotnie w okresie grypowym i stąd moje przekonanie o słuszności szczepienia. Szczepimy się w rodzinie wszyscy (rodzice, dziadkowie, mąż) i u nikogo nie występowała opisana przez niektórych z Was reakcja na szczepienie, za to każdy cieszy się zdrowiem i odpornością. Aktualnie jestem w 6 msc ciąży i wiem jedno - dziecko też będę szczepić żeby nie narażać go na gorsze od samej grypy powikłania.

  • watako23

    Oceniono 3 razy 3

    Jeśli specjaliści wydają 600 mln na swoją grypę to ich sprawa. Co ja wydaję to moja sprawa. Wiadomo że firmy farmaceutyczne przez skorumpowanych przez siebie urzędników i media wciskają ludziom kity i chcą ich zachęcić do trucia własnego organizmu w dodatku zabezpieczającą przed jakimś jednym szczepem który był rok temu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje