Wynik wyborów w Gruzji - niepewny. Multimiliarder prowadzi w badaniach exit poll

Wiadomości >  Archiwum
rik, IAR
01.10.2012 19:19
A A A Drukuj
Wybory parlamentarne w Gruzji

Wybory parlamentarne w Gruzji (Fot. REUTERS/DAVID MDZINARISHVILI)

Niepewny był w poniedziałek wieczorem rezultat wyborów parlamentarnych w Gruzji, gdzie po ogłoszeniu sondaży powyborczych tzw. exit polls, główni rywale utrzymywali, że to ich ugrupowanie będzie mieć większość w liczącym 150 miejsc parlamencie.
Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili przyznał, że jego Zjednoczony Ruch Narodowy (ZRN) przegrał z koalicją opozycji Gruzińskie Marzenie w proporcjonalnej części wyborów parlamentarnych, lecz wygrał w większościowej - poinformował portal internetowy civil.ge. Saakaszwili powiedział, że choć liczenie głosów trwa, oczywiste jest, że wybory są ważne i teraz wszyscy powinni postarać się współdziałać.

Gruzińska ordynacja wyborcza ma charakter mieszany; 73 parlamentarzystów zostanie wybranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a 77 z ogólnokrajowych list partyjnych w systemie proporcjonalnym.

Gruzińskie Marzenie uzyskało 35 proc. głosów

Według sondażu powyborczego (exit poll) telewizji państwowej Gruzińskie Marzenie uzyskało 35 proc. głosów, a partia Saakaszwilego 30 proc. w proporcjonalnej części wyborów. Inny sondaż powyborczy dotyczący tej części wyborów, przeprowadzony dla telewizji Rustawi-2 i Imedi, daje koalicji Iwaniszwilego 51 proc., a prezydenckiemu ZRN - 41 proc. głosów.

Po opublikowaniu wyników sondaży powyborczych, dotyczących proporcjonalnej części wyborów, lider Gruzińskiego Marzenia, miliarder Bidzina Iwaniszwili, ogłosił zwycięstwo swojej koalicji, a rządzący ZRN oznajmił, że zdobył co najmniej 53 z 73 miejsc w jednomandatowych okręgach wyborczych.

"Wygraliśmy! Gruziński naród wygrał"

- Wygraliśmy! Gruziński naród wygrał - powiedział Iwaniszwili w wystąpieniu transmitowanym przez opozycyjną telewizję TV9. - Chcę podziękować Gruzinom - oświadczył opozycjonista zwracając się do tysięcy swych zwolenników zgromadzonych na placu Wolności w centrum Tbilisi.

Prezydent Saakaszwili podziękował współobywatelom za to, że większość z nich głosowała, że przyszli, by wyrazić swą polityczną wolę; podkreślił, że mieli pełną swobodę uczynienia tego.

Frekwencja - według Centralnej Komisji Wyborczej - wyniosła 61 proc.

Skandal z nagraniami pogrzebał zwycięstwo Saalaszwilego?

Partia Saakaszwilego utrzymywała znaczną przewagę w sondażach jeszcze na początku września. Jednak jej szanse na zdecydowane zwycięstwo wyraźnie zmalały po ujawnieniu 18 września nagrań z więzienia w Tbilisi, pokazujących brutalną przemoc strażników wobec osadzonych.

Wstępne częściowe wyniki wyborów są spodziewane w nocy z poniedziałku na wtorek. Na razie nie wiadomo, kiedy zostaną ogłoszone ostateczne rezultaty głosowania, które jest uważane przez obserwatorów za test demokracji w Gruzji.

Tagi:

Komentarze (54)

Zaloguj się
  • tomtg123

    Oceniono 68 razy 10

    Cóż - Saakaszwili jest prezydentem, który wywołał i przegrał wojnę i stracił 20% obszaru swojego państwa.
    Po czymś takim nic dziwnego, że raczej trudno mu będzie o reelekcję.
    Trochę szkoda, bo dla Polski jednak lepszy Saakaszwili niż Iwaniszwili.
    Ale to decyzja Gruzinów, a Saakaszwili sam sobie zapracował na to, co się dzieje.

  • Oceniono 20 razy 8

    Juz są wyniki: 70,24 % wyborców glosowało na opozycje, 24,66% oddało glos na Sake. Totalna porażka Saki.

  • kaczyzmowi_stop

    Oceniono 58 razy 8

    Mam nadzieję, że naród gruziński pozbędzie się tego barbarzyńcy i amerykańskiego sługusa Szakalszwilego. Po sfałszowanych wyborach - mimo protestów nie udało się. Teraz jest szansa.

  • Oceniono 39 razy 7

    Saka przerznął wybory, teraz stawia się pytanie czy będzie pokojowe przekazanie władzy. Jak już znamy durnia z poprzednich wyskoków o to będzie trudno, by spokojnie bez zamieszek przekazał władzę następcy.

  • komentatorobiektywny

    Oceniono 22 razy 6

    I pomyśleć, że Kaczory były gotowe iść na wojnę z Rosją i wciągnąć w to UE by wspierać tego półgłówka i satrapę. Nigdy więcej Kaczora ani PISoszołomów przy władzy.

  • mariatg8

    Oceniono 28 razy 6

    Wychowany w usa i sponsorowany przez Sorosa pół-gruzin Szaakalszwajn dał wiele lekcji demokracji : rozpędzanie wolnych mediów , aresztowania , pałowanie opozycji , tortury w więzieniach , etc ...

  • rabbinhood

    Oceniono 8 razy 6

    słyszałem że w Polsce jest biedny Bogacz, ale dopiero teraz dowiedziałem się że jest multimiliarder Bidzina. Cóż za paradoks.

  • mutant_popromienny

    Oceniono 23 razy 5

    Czytaj : jest "dobrze"..."nasi"prowadza !!

    Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!

  • Oceniono 4 razy 4

    kto wygrał to sprawa Gruzinów,ważne że było demokratycznie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX