"Zdążył poobrażać", "Wykazał się politycznym analfabetyzmem" [KOMENTARZE O GLIŃSKIM]

01.10.2012 15:49
Prof. Andrzej Rychard i prof. Radosław Markowski

Prof. Andrzej Rychard i prof. Radosław Markowski (Agencja Gazeta)

- Nominacja Glińskiego zaprzecza wizerunkowi PiS jako partii dążącej głównie do centralizacji - uważa socjolog, prof. Andrzej Rychard. - To wszystko to jest jakiś dowcip - stwierdza politolog prof. Radosław Markowski.
Markowski inicjatywę PiS ws. konstruktywnego wotum nieufności nazywa "kompletnie niedorzeczną". - Nie rozumiem w ogóle terminologii, co to jest pozaparlamentarny rząd? Przeżyłem kilkadziesiąt lat w pozaparlamentarnych rządach za komuny i nie chcę powrotu do tego. Nie rozumiem, w jaki sposób on ma być pozaparlamentarny; nawet jeśli w wielu krajach są rządy mniejszościowe, to one się opierają na tym, że jest jakiś neutralny, sensowny kandydat, który próbuje w różnych sprawach zbierać większość - zaznacza politolog.

"Nigdy nie zarządzał"

- To, co w tym krótkim expose uczynił pan Piotr Gliński, w ogóle temu przeczy. On już obraził nie tylko premiera, ale i całą koalicję rządzącą do tej pory, i już nie ma tych dwustu trzydziestu kilku głosów, które byłyby potrzebne do tego, żeby rządzić. Gliński wykazał się politycznym analfabetyzmem dużego kalibru - dodaje.

Markowski ubolewa, że mimo zapewnień PiS, nie jest to "neutralny człowiek z zewnątrz".

- Gliński jest znanym socjologiem, pisze ciekawe prace, natomiast, o ile ja się nie mylę, to nigdy nie zarządzał większym niż pięcioosobowym zespołem - wskazał.

"Zaprzecza wizerunkowi PiS"

Także zdaniem socjologa prof. Andrzeja Rycharda są "nikłe szanse na wotum nieufności". - Moim zdaniem mamy do czynienia z budową nowego wizerunku PiS, który może spowodować, że ta partia będzie trudniejszym niż do tej pory przeciwnikiem dla PO - zauważa.

- Zdecydowanie widzę ofensywę PiS, to mi się układa w całość. Widzę łączność pomiędzy debatą na tematy ekonomiczne, zorganizowaniem marszu i wyłonieniem kandydata na premiera. Debata pokazała, że PiS jest zdolny do merytorycznej dyskusji, marsz pokazał, że partia jest zdolna do mobilizowania poparcia społecznego, a kandydatura na premiera - że PiS jest zdolny do szukania porozumienia - wskazuje Rychard.

Ale zaznacza. - Kandydat, bardzo silne eksponujący kwestie społeczeństwa obywatelskiego, samoorganizacji, kapitału społecznego - też w pewien sposób zaprzecza wizerunkowi PiS jako partii dążącej głównie do centralizacji i do silnej władzy państwowej - kwituje Rychard.

Zobacz także
Komentarze (185)
Zaloguj się
  • fedorczyk4

    Oceniono 284 razy 226

    Rownie dobrze mogli zaproponowac E.T.
    Tak czy inaczej to nie ma zadnego znaczenia. Nigdy nie dojdzie do sytuacji w ktorej PiS mialby wyznaczac premiera. A nawet gdyby, to i tak Partia, tlum wielbicieli oraz ojciec Rydzyk wyniesliby wodzunia na ramionach, prosto na stanowisko jedynego kandydata.

  • jamcijest44

    Oceniono 279 razy 221

    Cóż, jak widać bycie profesorem nie jest równoznaczne z byciem inteligentnym. Ciekawe czy - jak już zostanie przeżuty i wypluty - pójdzie się wypłakiwać do tabloidów jak Marcinkiewicz czy z "godnościom osobistom" powróci na łono nauki...

  • 2bankier

    Oceniono 230 razy 180

    C.d. blazenady pis-u-"premier",bez szansy zostania premierem.

  • bydgoszczanin3

    Oceniono 174 razy 154

    ja sie zgadzam,to wszystko to jest jakis dowcip..

  • marych

    Oceniono 149 razy 131

    mówił już, że "gdy brat będzie prezydentem, ja nie będę premierem"! Teraz ma kandydata, a gdyby odpukać dorwał się do koryta i rak siebie zrobi premierem.

  • mordred

    Oceniono 152 razy 128

    Bomba wybuchła. Naród jęknął "aaaaaaaa", rozdziawiając paszcze z zachwytu albo ze zdziwienia.
    Błazenada PIS-u goni błazenadę. Jak sobie pomyślę, że PIS mógłby objąć rządy, to aż ciarki po mnie przechodzą.

  • m8ts

    Oceniono 137 razy 111

    Oto przypowieść z cyklu: jak do beczki miodu dozować dziegieć.
    Prezes Kaczyński dyplomowanym "mieszaczem" dziegciu jest.

  • fakiba

    Oceniono 120 razy 100

    Swój człowiek jeśli nie potrafi opluć to do psiuaru nie pasuje

  • zalpeel

    Oceniono 111 razy 91

    "Zdecydowanie widzę ofensywę PiS, to mi się układa w całość. Widzę łączność pomiędzy debatą na tematy ekonomiczne, zorganizowaniem marszu i wyłonieniem kandydata na premiera. Debata pokazała, że PiS jest zdolny do merytorycznej dyskusji, marsz pokazał, że partia jest zdolna do mobilizowania poparcia społecznego, a kandydatura na premiera - że PiS jest zdolny do szukania porozumienia - wskazuje Rychard."

    ewa.siuzdak.pl/blog/wp-content/uploads/2012/04/owl-orly.jpg
    Ja nie widzę, pewnie dlatego nie jestem socjologiem ;/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje