"Wolność od religii" - w Lublinie ruszyła kampania społeczna ateistów

01.10.2012 13:47
Pierwszy bilboard kampanii ateistów w Lublinie

Pierwszy bilboard kampanii ateistów w Lublinie (Fot. Kamil Kudyba / AGENCJA GAZETA)

- 1 października rozpoczęliśmy pierwszą w Polsce ateistyczną kampanię billboardową. Na początek hasła "Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" oraz "Nie wierzysz w Boga? - Nie jesteś sam" zobaczymy w Lublinie - mówią autorzy akcji. Akcję prowadzi fundacja Wolność od Religii. Jej prezes Dorota Wójcik należy do Ruchu Palikota.
Billboard z pierwszym hasłem pojawił się przy ul. Unii Lubelskiej. Kolejny, usytuowany przy rondzie Zana/Filaretów, z drugim hasłem zostanie wyklejony dziś wieczorem. Kolejne dwa billboardy pojawią się w Lublinie 16 października. W przyszłości kampania obejmie zasięgiem Wrocław, Świebodzin, Poznań, Częstochowę, Kraków, Rzeszów, Tarnów, Katowice oraz Zieloną Górę.

"O taką wolność zabiegamy"

Jaki jest cel kampanii? - Chcemy, by w przestrzeni publicznej rozpoczął się dyskurs. Chodzi o to, by ludzie zastanowili się, czy polskie społeczeństwo naprawdę jest tolerancyjne wobec innych niż ten poprawny politycznie światopoglądów - przekonuje Dorota Wójcik. Prezes fundacji zaznacza, że chodzi także o walkę z dyskryminacją dzieci w szkołach. - Na lekcjach religii lansuje się pogląd, że religijność jest równa moralności. Nie powinno tak być - mówi.

- Radykalizacja poglądów w naszym kraju, anektowanie wartości moralnych przez jeden nurt polityczno-wyznaniowy, grzmi coraz silniejszym głosem. Eskalacja tego zjawiska szczególnie niepokoi w sytuacji ekonomicznego kryzysu, który stwarza podatny grunt dla nieodwracalnych sytuacji - twierdzą przedstawiciele fundacji Wolność od Religii. - Wolne społeczeństwo, bogate różnorodnością, chce debaty, polemizuje z odmiennymi poglądami, przede wszystkim stwarza przestrzeń dla każdego. O taką wolność zabiegamy - podkreślają twórcy kampanii.

"Fundacja nie jest pomysłem Ruchu Palikota

Fundacja "Wolność od Religii" powstała pod koniec ubiegłego roku. Założyły ją osoby, które poznały się w stowarzyszeniu Janusza Palikota. Dorota Wójcik przekonuje jednak, że fundacja "Wolność od religii" działa niezależnie od partii.

- Rzeczywiście, należę do Ruchu Palikota (tak jak i drugi z fundatorów), jednak fundacja jest naszym, nie partii pomysłem. Myślę nawet, że członkowie ugrupowania, w tym Janusz Palikot, o naszej kampanii dowiedzieli się dopiero z mediów - mówi Dorota Wójcik.

Ruch Palikota nie angażuje się w finansowanie fundacji. Pieniądze na zorganizowanie kampanii pochodzą ze zbiórki. Przedstawiciele "Wolności od religii" twierdzą, że akcję wspiera bardzo wiele osób.

Zobacz także
Komentarze (177)
Zaloguj się
  • afeu

    Oceniono 1 raz 1

    ależ ci ateiści są męczący. nie wierzysz? no to ch... trudno. pan Bog sie nie pochlasta z tego powodu. dlaczego musisz się z tym obnosić?

  • zygosz

    Oceniono 1 raz 1

    Nie potrzebne sa tu zadne kampanie ,wystarczy Palikota i jego palikociarnie wyslac do Putina,on ich poczestuje trotylem i zamilkna na wieczna chwile !

  • tadeo7890

    Oceniono 1 raz -1

    Do wiary nie można nikogo zmusić, a im więcej się próbuje to bardziej odwrotny odnosi to skutek. W polskich szkołach nie ma nauki o religii, o światopoglądzie religijnym, jest natomiast nauka religii katolickiej.Przepraszam za pytanie, ale w jakim celu się to robi i dlaczego świeckie państwo na to pozwala?
    Kościół Katolicki zawsze dążył, aby dominować i kontrolować życie społeczeństwa. Ale obecnie czasy się zmieniły. Polecam artykuł o problemach kościoła z witryny "Kosmologia - nauka duchowa".
    Kościół traci wpływ na samodzielnie myślącego człowieka....

  • askeladen

    Oceniono 3 razy 1

    Jestem ateisa - nie jestem dyskryminowany.
    Ateistom jest potrzebne propagowanie wartosci sekularnego humanizmu a nie prymitywne i niezgodne z tymi wartosciami bojowki do walki z religia.

  • stan-1

    Oceniono 2 razy 2

    Pozdrawiam Lublin - tak trzymać. Chłopców w sukienkach na paradę równości wysłać, oj czarno to widzę.

  • evelinag

    Oceniono 3 razy 3

    Jedna rzecz - trzeba umieć odróżnić wiarę w Boga od wiary w religię Katolicką, bo to są dwie różne sprawy! Nie można nakłaniać ludzi do niewiary w Boga, bo nikt nie jest w stanie udowodnić jego nieistnienia. Wiara w duszy człowieka jest lub jej nie ma i sprzeczanie się, że Bóg jest czy go nie ma nie ma najmniejszego sensu, bo dowiemy się tego po śmierci (fizycznej oczywiście, bo w duchową śmierć nie wierzę).
    Możemy jedynie nie przyzwalać na przymusowe chodzenie na religię, chrzczenie dzieci w wieku niemowlęcym itp. KK a Bóg to dwie różne kwestie, zatem nie popadajmy w jakieś paranoje.

  • jael53

    Oceniono 1 raz 1

    Oczywiście, popieram. Ale marzy mi się, aby jednako była ważna wolność od religii, jak i wolność do religii. Wolność - a nie poczucie przymusu, strach przed odrzuceniem i przyzwolenie na "automatyczne przypisanie" (dla zachowania świętego spokoju).

  • normandi

    Oceniono 1 raz -1

    Akcja prymitywna i trafiająca jedynie do przekonanych. Wierzących nawet niezbyt mocno utwierdzi w przekonaniach, a kto wie czy nie umocni. Polacy są przekornym narodem. Im bardziej będą atakowane tradycyjne wartości tym większy sprzeciw to wzbudzi.

  • zyczliwyczytelnik

    Oceniono 3 razy 3

    Najlepiej by było aby takie kampanie nie były potrzebne. A po stokroć sa potrzebe !
    Zawłaszczanie całej powierzchni czy to obyczajowej czy publicznej przez jeden światopogląd religijny jest ogromnym nadużyciem.
    A tak się w Polsce dzieje.
    Nie jestem przeciw żadnej wierze lecz sam nie mam w sobie wiary. Ale staram się żyć tak aby inny człowiek przeze mnie nie cierpiał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje