Sąd w Iranie: Agencja Reutera winna propagandy antypaństwowej

30.09.2012 20:45
Parisa Hafezi, zdjęcie pochodzi z jej profilu na Twitterze

Parisa Hafezi, zdjęcie pochodzi z jej profilu na Twitterze (Fot. Twitter.com/ konto PHREUTERS)

Specjalny sąd ds. mediów w Teheranie uznał, że redaktor naczelna tamtejszego oddziału agencji Reutera jest winna "szerzenia kłamstw" wymierzonych w islamski reżim. Jej paszport został skonfiskowany. To reakcja na podpis do filmu wideo na temat szkolenia irańskich kobiet w sztukach walki.
Agencja została również uznana za winną "publikowania fałszywych informacji, żeby wprowadzić w błąd opinię publiczną". Szczegółowy wyrok sądu w tej sprawie jest spodziewany - według agencji AP - w ciągu tygodnia. Agencja Reutera poinformowała w oświadczeniu, że do czasu wydania decyzji przez sąd nie będzie komentować sprawy.

Reuters zmienił podpis

Film wideo wyemitowany w lutym był opatrzony podpisem informującym, że przedstawia on "tysiące kobiet nindża szkolonych na zabójczynie dla Iranu". Podpis został po kilku dniach zmieniony po protestach ze strony Teheranu; agencja wystosowała też przeprosiny. Mimo to incydent doprowadził w marcu do zawieszenia działalności Reutera w Teheranie.

- Nie widzę błędów faktograficznych w opublikowanym przez nas materiale - mówił wcześniej w rozmowie z "New York Times" redaktor naczelny informacji w agencji Reuters Stephen Adler.

Redaktor naczelna musi zostać w Iranie

Większość personelu przeniosła się wówczas do Dubaju, ale szefowa oddziału, mająca obywatelstwo irańskie Parisa Hafezi, nie uzyskała zgodny na opuszczenie terytorium Iranu. Jej paszport został skonfiskowany. Hafezi pracuje w agencji Reutera od 2003 roku, szefem oddziału została w 2009 roku. Jednak - jak podaje Reuters - Hafezi odpowiada jedynie za teksty opublikowane przez irański oddział agencji, nie zaś za materiały zdjęciowe oraz filmy wideo.

Specjalny sąd w Teheranie rzadko zajmuje się zagranicznymi mediami, często natomiast wydaje wyroki w sprawach dotyczących krajowych redakcji, orzekając kary grzywny, więzienia czy nakazując zaprzestanie działalności.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • lese_majeste

    0

    a skąd my to znamy, Polsat, TVN a broń boże rydzyk zostali poważnie ukarani wysokimi grzywnami jak kto nie pamięta, to pogooglować i samo się przypomni, ale już TVP za pospieszalskiego czy wildsteina nie ujarano

  • ulebyk

    Oceniono 2 razy -2

    Reuters to tak samo syjonistyczna agencja jak wszystkie inne. Gdybysmy żyli w Polsce a nie szechterowo-bolkowej III RP to taka obleśna gadzinówka jak GW dawno zostałaby uznana za antynarodowy, antyspołeczny i antypaństwowy beton.

  • muciasgracias

    Oceniono 2 razy -2

    Żydowska gazeta to ostatnie miejsce, w którym można przeczytać cokolwiek obiektywnego, a już w szczególności na temat Iranu...

  • muciasgracias

    Oceniono 5 razy -1

    Reuters jest narzędziem, jak większość mainstreamowych mediów, z GWNO na czele.

  • muciasgracias

    Oceniono 2 razy -2

    Reuters i Gazeta Wyborcza mają tę samą matkę, która pracuje dla tego samego alfonsa.

  • bandierarossa

    Oceniono 10 razy -2

    Łgała , to się doigrała. Tyle w temacie

  • calli

    Oceniono 19 razy 9

    Bardzo dobrze, za kłamstwa i pomówienia należy karać.

    Tu można poczytać jak wygląda Iran i jego mieszkańcy w oczach Polaka, który wybrał się tam w kilkumiesięczną podróż na rowerze (!) :)

    narowerowejsciezce.wordpress.com/

  • the_qwert

    Oceniono 24 razy 6

    I dobrze. Powinni surowo karać dziennikarzy za manipulacje faktami. Ochrona tej profesji ma tylko wtedy sens, gdy dziennikarze są obiektywni i przedstawiają tylko fakty. A o to co raz bardziej trudniej. Wszędzie kłamstwo i ciśnienia na sensacje, choćby wyssane z palca.

  • sb.slav

    Oceniono 18 razy -2

    ""szerzenia kłamstw" wymierzonych w islamski reżim"

    Chciałbym poinformować, że wolni Irańczycy wybrali sobie swoją władzę w wyborach powszechnych, więc użycie w stosunku do władz Iranu posiadających mandat społeczeństwa słowa "reżim" jest nieco niestosowne. Pachnie albo prowokacją albo jest zamierzoną polityką oszczerstw rzucanych w kierunku Iranu przez dziennikarzy na polecenie, no właśnie, na czyje polecenie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje