"Nie" dla "Europy oszczędności". Wielotysięczny protest w Paryżu

30.09.2012 18:29
Wielotysięczny protest w Paryżu

Wielotysięczny protest w Paryżu (Fot. Michel Euler AP)

Tysiące osób demonstrowały w niedzielę w Paryżu, aby wyrazić sprzeciw wobec "Europy oszczędności". Protest zorganizowano na dwa dni przed rozpoczęciem przez francuski parlament debaty nad zaostrzającym dyscyplinę budżetową paktem fiskalnym.
Do udziału w manifestacji wezwało 60 organizacji, związków zawodowych i ruchów, w tym radykalny Front Lewicowy. Według tego ugrupowania we francuskiej stolicy zebrało się nawet ponad 50 tys. ludzi, ale danych tych nie udało się potwierdzić w źródłach policyjnych.

- To dzień, w którym obywatele Francji rozpoczynają ruch przeciwko polityce oszczędności - mówił wiceprzewodniczący Partii Lewicy i były kandydat na prezydenta, Jean-Luc Melenchon. - To nie jest protest antyrządowy. To manifestacja sprzeciwu wobec polityki oszczędności - podkreślał.

Debata na temat paktu fiskalnego

We wtorek francuscy deputowani mają rozpocząć debatę na temat paktu fiskalnego, który lewicowa partia uważa za ukoronowanie europejskiej polityki reform oszczędnościowych.

Francuskie Zgromadzenie Narodowe i Senat powinny do końca października ratyfikować pakt, który zobowiązuje 25 krajów sygnatariuszy do większej dyscypliny w finansach publicznych. Pakt przewiduje m.in. tzw. złotą regułę, według której roczny deficyt strukturalny nie może przekroczyć 0,5 proc. nominalnego PKB.

Paktowi sprzeciwia się nie tylko Front Lewicowy, ale także większość Zielonych, lewe skrzydło Partii Socjalistycznej, jak również skrajnie prawicowy Front Narodowy.

Wielka Brytania nie podpisała

Główna siła opozycyjna - Unia na rzecz Polityki Realnej - a także zdecydowana większość socjalistycznych parlamentarzystów popierają pakt, podpisany w marcu przez ówczesnego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego. Jego socjalistyczny następca Francois Hollande domagał się przyjęcia paktu wzrostu i zatrudnienia - jako uzupełnienia do traktatu o pakcie fiskalnym - co stało się na szczycie UE pod koniec czerwca.

Pakt fiskalny podpisali w marcu przywódcy 25 krajów UE, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii (która ma traktatowe wykluczenie z obowiązku wejścia do euro) i Czech. Polska, jak i inne kraje spoza strefy euro, nie mając wspólnej waluty, nie mogły zablokować przyjęcia nowej umowy, ale też nie muszą wdrażać jej postanowień, póki nie przystąpią do strefy euro.

Zobacz także
Komentarze (123)
Zaloguj się
  • 1radika

    Oceniono 123 razy 101

    W Polsce - zlikwidować senat,zmniejszyć liczbę posłów o połowę,zmniejszyć liczbę urzędników w kancelarii prezydenta o połowę. A to tylko początek oszczędności .Przypomnę,że w Polsce mamy tylu posłów,co np.w USA - na tle likwidowanych szkół,zadłużonych szpitali i wszech obecnej biedy !!! Taka liczba posłów i tak rozbuchana biurokracja rządowa i prezydencka !!! Jest drwiną z obywateli .

  • cztery44442

    Oceniono 113 razy 95

    Moim zdaniem, politykę oszczędności właśnie politycy powinni zacząć od siebie. Standard życia polityków jest zdecydowanie wyższy aniżeli społeczeństwa i to dotyczy wszystkich krajów UE i nie tylko UE.

  • szpon

    Oceniono 114 razy 90

    Politycy pożyczają od kolesi bankierów, którzy sponsorują im kampanie wyborcze, następnie nazywają te pożyczki "długiem publicznym" i obarczają spłatą społeczeństwo i przyszłe pokolenia.

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 47 razy 29

    Wydajność pracy w produkcji przez ostatnie czterdzieści lat wzrosła kilkanaście i więcej razy. Wystarczy zobaczyć ile ludzi było potrzeba do produkcji samochodu wtedy, a ile teraz przy znacznie większej ilości wytwarzanych aut.
    Ostatnie skrócenie czasu pracy było czterdzieści lat temu przez wprowadzenie wolnych sobót, teraz ten czas się wydłuża przez przedłużenie wieku emerytalnego. Jednocześnie realna płaca cały czas spada, teraz nie starcza na utrzymanie niepracującej żony i dziecka.
    Wystarczył upadek komuny, aby kapitalizm stracił ludzką twarz i oligarchia próbuje wrócić do stosunków społecznych rodem z przed rewolucji październikowej.

  • tornson

    Oceniono 86 razy 22

    Upaństwowić banki i korporacje, zabronić przenoszenia miejsc pracy poza UE, płace kasty managerskiej ograniczone kominówką i niech te mendy w końcu zaczną odpowiadać za swoje błędy, tak jak szeregowi pracownicy, jak manager coś spieprzy to dyscyplinarka i po premii!
    Oszczędności w wyniku tego wszystkiego pójdą w miliardy, bo właśnie to jest problem, problem patologicznego przekarmienia tej kasty pasożytów z korporacyjnej wierchuszki, potem nie starcza już środków dla normalnych obywateli.

  • tomtg123

    Oceniono 45 razy 15

    Żadna demonstracja nie wygra z matematyką.

  • kowalskyy49

    Oceniono 45 razy 15

    Ujawnienie kryzysu nastąpiło w wyniku bańki kredytowej w USA, ale kryzys gospodarczy ogranicza się w zasadzie do krajów Unii Europejskiej. W Azji i Amerykach nie ma kryzysu, bo ten kryzys to kryzys europejskiego modelu państwa socjalnego. Ludzie przyzwyczaili się do życia na kredyt i trudno im pogodzić się z tym, że ten kredyt trzeba teraz spłacać. We Francji panuje socjalizm w czystej postaci, zasiłki dostają wszystkie nieroby i lenie. Czas wziąć się do pracy, co dedykuję również polskim związkom zawodowym z Solidarnością Dudy na czele.

  • kor102

    Oceniono 12 razy 12

    Widać że te "wielkie mózgi" zarabiające miliony nie potrafiły dobrze zarządzać i czas najwyższy pogonić to bractwo.

  • 1-mark-adams

    Oceniono 23 razy 9

    Po marszu Polska się obudziła. Rozejrzała się. Posłuchała Wodza ( Kaczyńskiego znaczy ).
    I powiedziała : O k.rwa!. A jak nie powiedziała, to powie. Bo jak napisano : " po czynach ich poznacie".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje