Szokujące rewelacje Al Arabiji: tureccy piloci zamordowani w Syrii, "porady Rosji" [DOKUMENTY]

30.09.2012 08:07
Fragment jednego z dokumentów

Fragment jednego z dokumentów (Al Arabiya - kadr)

Telewizja Al Arabiya ujawnia szokujące dokumenty dotyczące zestrzelenia tureckiego myśliwca nad terytorium Syrii. Wynika z nich, że piloci maszyny wcale nie zginęli w katastrofie - zostali odnalezieni przez syryjskie służby, przesłuchani i zamordowani na rozkaz Baszara al-Asada. A w tej operacji mieli Syryjczykom pomagać Rosjanie.
Turecki myśliwiec F-4 Fantom z dwuosobową załogą został zestrzelony 22 czerwca. Według Ankary do incydentu doszło w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Damaszek temu zaprzecza: przedstawiciele reżimu twierdzą, że maszyna znajdowała się nad terytorium Syrii. - Żałuję, że zestrzeliliśmy ten samolot. Nie wiedzieliśmy, co to za maszyna - mówił potem w wywiadzie udzielonym tureckiej prasie al-Asad.

Zarówno Turcja jak i Syria podawały, że obaj piloci zginęli w katastrofie. Turcy informowali też, że odnaleźli ich ciała na dnie Morza Śródziemnego i "rozpoczęli prace mające na celu ich wydobycie".

Dwa szokujące dokumenty

To oficjalna wersja wydarzeń. Wczoraj natomiast telewizja Al Arabiya zdecydowała się na ujawnienie otrzymanych od syryjskiej opozycji dokumentów reżimu. Nie wiadomo, jak opozycjoniści zdobyli tajne raporty sił rządowych, ale dziennikarze Al Arabiyi zapewniają, że informacje w nich zawarte są wiarygodne. - Zweryfikowaliśmy i potwierdziliśmy autentyczność setek z tych dokumentów - podają.

Najważniejsze okazały się dwa raporty. Pierwszy z nich, zaklasyfikowany jako ściśle tajny, został wysłany z kancelarii prezydenta al-Asada do dowódcy oddziałów specjalnych Hassana Abdela Rahmana. Al Arabiya cytuje fragment dokumentu: "Dwaj tureccy piloci zostali pojmani po tym, jak ich samolot został zestrzelony we współpracy z rosyjską bazą w Tartus".

"Pojawiła się potrzeba wyeliminowania pilotów"

- Ten dokument zawiera dwie krytyczne informacje - podkreśla Al Arabiya. - Po pierwsze, że po katastrofie piloci wciąż żyli. Po drugie, że Rosja była zaangażowana w całą operację. Ten sam raport zawiera rozkaz, by pilotów traktować jak jeńców wojennych i przesłuchać ich ws. rzekomego wspierania syryjskich rebeliantów przez Turcję.

Drugi dokument ujawniony przez telewizję to pismo wysłane z kancelarii prezydenta do szefów służb wywiadowczych. "W wyniku informacji i porad przekazanych przez Rosjan, pojawiła się potrzeba wyeliminowania dwóch tureckich pilotów pojmanych przez nasz oddział specjalny w naturalny sposób. Ich ciała muszą zostać zwrócone na miejsce katastrofy na międzynarodowe wody" - cytuje Al Arabiya.

Będą kolejne rewelacje?

Dziennikarze telewizji zapowiadają, że przez następne dwa tygodnie będą ujawniać kolejne tajne syryjskie dokumenty.

Al Arabiya to saudyjska telewizja informacyjna z siedzibą w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Miała być alternatywą dla Al Dżaziry. To właśnie Al Arabiji Barack Obama udzielił pierwszego wywiadu po wyborze na prezydenta USA.

Materiał Al Arabiji (z angielskimi napisami) zobaczysz tutaj >>

Zobacz także
Komentarze (219)
Zaloguj się
  • kapitan.kirk

    Oceniono 310 razy 138

    Rewelacje te są tyleż "szokujące", co wybitnie nieprawdopodobne.

    1.) Zestrzelenie odrzutowca pociskiem przeciwlotniczym jest - by tak to oględnie ująć - zdarzeniem nader gwałtownym. Jest oczywiście możliwe, że obaj załoganci by go przeżyli (zdarzało się i tak), jednak 1mo chodziło o przestarzałego F-4 z systemami ratowniczymi z lat 60., 2do leciał on nad morzem i ponoć na małej wysokości; wszystko to sprawia, że szanse przeżycia załogantów zbliżają się asymptotycznie do zera. A już zwłaszcza przeżycia w takim stanie, by z miejsca można było ich przesłuchiwać...

    2.) Co to niby, na litość boską, ma znaczyć, że zestrzelenie samolotu odbyć się miało "we współpracy z rosyjską bazą w Tartus" - oddaloną wszak od miejsca zdarzenia o ponad 100 km??? Baza w Tartus to po prostu mały basen portowy i kilka magazynów, obsługiwanych przez ok. 100 ludzi z bronią osobistą, z jednym małym radarem nawigacyjnym; nie ma tam w ogóle żadnego ciężkiego uzbrojenia, a w szczególności lotnictwa czy artylerii przeciwlotniczej. Co oczywiste, baza ta nie odgrywa też najmniejszej roli w systemie obrony powietrznej Syrii i raczej nie jest nawet zdolna nawet do wykrywania samolotów inaczej niż gołym okiem... Kto tu, komu i po co kit wciska, w dodatku w tak idiotycznie toporny sposób??? :-O

    3.) A już sam pomysł, żeby po przesłuchaniu oraz zamordowaniu pilota i nawigatora potajemnie odwozić ich ciała na morze i zatapiać ponownie w miejscu wypadku, jest jakby żywcem wyjęty z jakiejś surrealistycznej groteski. PO CO??? Przede wszystkim wrak samolotu, rozkawałkowany wybuchem na sporej przestrzeni, leży bardzo głęboko i gdyby podczas jego eksploracji nie odnaleziono w ogóle ciał, u nikogo nie wzbudziłoby to najmniejszych podejrzeń (zwłaszcza, gdyby z oględzin wraku wynikało iż załoganci wcześniej się katapultowali - a tak wszak zakłada publikowana tu "rewelacja"). Toć już przecież dużo większym ryzykiem dla "reżimowych" byłoby odkrycie, że próbują oni przemycić owe zwłoki na miejsce zdarzenia - bo wszak przez cały czas trwały tam intensywne międzynarodowe poszukiwania - a zwłaszcza gdyby stwierdzono, że piloci zostali zamordowani, a nie zginęli w wypadku (a to wszak musiałoby się okazać praktycznie od razu po sekcji).

    Reasumując - 99 na 100, że jest to jakaś prymitywna prowokacyjna ściema; najprawdopodobniej z inicjatywy lub w każdym razie za pośrednictwem rebeliantów, rozpaczliwie usiłujących utrzymać światowe zainteresowanie sobą i w związku z tym próbujących mieszać jak mogą między Asadem, Turcją a Rosją.

    Pozdrawiam

  • jerjar

    Oceniono 126 razy 94

    To oczywiste, że Rosja jest uwikłana w sprawę Syrii i będzie się jej to pamiętać, ale ostentacyjna niedyskrecja stylu tych dokumentów pachnie fałszem.

  • gtv

    Oceniono 112 razy 78

    Głupek z Gazety dał się nabrać
    i przedrukował jako rewelację dnia
    ewidentną fałszywkę "powstańców".
    Wyśmiały ten numer nawet Izraelskie media
    które nie przepadają za Asadem
    (vide www.ynet.co.il)

  • jogibaboo

    Oceniono 183 razy 65

    Wszystkie te "rewelacje" zmierzają do urobienia opinii publicznej przed atakiem na kolejne niepodległe państwo. pamiętacie, co słyszeliśmy na temat Iraku? Saddam nie chciał pierdzieć w amerykańską trąbkę i poleciał. Teraz czas na Syrię.

  • tschort

    Oceniono 121 razy 63

    Takie "rewelacje" pamiętam z czasów komuny. Tez ciągle coś znajdywali a autentyczność potwierdzało centralne laboratorium kryminalistyczne KS MO...

  • baby1

    Oceniono 84 razy 62

    Ale bzdury. Jaki Syria miałaby interes w zabiciu tych pilotów. Przecież żywych mogliby pokazywać w telewizji jako dowód ewidentnego zaangażowania Turcji i NATO w wojnie domowej. Jeszcze podać im jakiś narkotyk i śpiewaliby przed kamerami cokolwiek by im kazano.

  • mariatg8

    Oceniono 83 razy 49

    typowa prowokacja prasowa , obliczona przez talibów i bandyckie kraje na przystąpienie Turcji do otwartej wojny . Wstyd cytować takie prymitywne "rewelacje" . To już Goebbels miał te tematy lepiej wyćwiczone 80 lat temu .

  • asocjacja_w

    Oceniono 73 razy 43

    A tryby propagandy mielą , nawet niedzieli nie oszczędzą ,choć jak mi się wydaje niedziela to w Izraelu to nie święto !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje