Pokazano replikę legendarnego bombowca PZL-37 Łoś

29.09.2012 17:39
Jeszcze nieukończona replika bombowca przed halą w Mielcu

Jeszcze nieukończona replika bombowca przed halą w Mielcu (Fot. Archiwum PZL Mielec)

W Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu uroczyście odsłonięto replikę legendarnego bombowca PZL-37 Łoś. Był w czasie wybuchu II wojny światowej najnowocześniejszym samolotem w arsenale Wojska Polskiego. Rekonstrukcja w skali 1:1 trwała prawie 2 lata. Teraz ma przypominać o historii, a jednocześnie inspirować młodych konstruktorów.
Uroczystość odbyła się przed halą, gdzie przed II wojną światową był produkowany bombowiec.

Oryginału samolotu nie ma. Są fragmenty wydobyte w ubiegłym roku z ziemi. Pasjonaci liczą, że poza Polską zachował się gdzieś cały samolot.

Przy budowie repliki pracowało kilkadziesiąt osób. Pomysłodawcami było dwóch młodych inżynierów Jakub Skrzypek i Kazimierz Nowakowski. Rekonstrukcja nie była łatwa, bo nie zachował się żaden egzemplarz tej maszyny czy dokumentacja techniczna, którą tworzono od początku na podstawie szczątkowych materiałów, które ocalały.

Model powstawał w tej samej hali nr 2, w której przed wojną produkowano bombowce Łoś. Ma przypominać dokonania polskiego przedwojennego przemysłu obronnego i polskiej myśli konstruktorskiej.

Niewykluczone, że w przyszłości model zostanie czasowo wypożyczony np. do Muzeum Wojska Polskiego.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (151)
Zaloguj się
  • ziutekliv21

    Oceniono 1 raz 1

    "kolumnami" to piechota atakowala za czasow Napoleona i to tego pierwszego, a nie w czasie 1 WS.
    Pod koniec 1WS niemcy wprowadzili nowe metody ataku piechoty, ktore niewiele sie zmienily do czasu 2 wojny swiatowej

  • blablick

    Oceniono 1 raz -1

    Chciałbym wiedzieć, jak udało się skonstruować i wyprodukować ten samolot w ciągle skłóconym kraju(nawet w obliczu totalnej zagłady). W niektórych akcjach wykorzystywano go jako myśliwiec.

  • sb.slav

    Oceniono 16 razy -6

    Błędem polski w 39' była próba dorównania Niemcom potencjałem wojskowym i postawienie na te same rodzaje broni co oni. W ilości i jakości czołgów, dział, samolotów i okrętów polska nie miała szans im dorównać. Produkowaliśmy jakieś bezużyteczne łosie i karasie, które zostały zmiażdżone w pierwszym uderzeniu luftwaffe, tankietki, które miały udawać czołgi, a które niszczyła seria z karabinu czy kosmicznie drogie jak na polskie warunki łodzie podwodne i inne rodzaje okrętów, które bez trudu zniszczyła kriegsmarine. Zamiast postawić na środki defensywne, które by unieszkodliwiały niemiecką technikę, przez błędne decyzje nie mieliśmy się praktycznie czym bronić. Zamiast produkować tysiącami zestawy przeciwlotnicze, zamiast produkować tysiącami zestawy przeciwpancerne i artylerię przeciw sprzętową, której użycie by zastopowało niemieckie oddziały i zmusiło je do walki pozycyjnej, my zapewne z powodu spraw prestiżowych chcieliśmy się także pochwalić czołgami, samolotami i okrętami. Ponad 60 lat później robimy te same błędy, zamiast inwestować w tańsze antyrakiety, zestawy przeciwlotnicze i broń przeciwpancerną kupujemy śmieszną liczbę F16, która sama siebie nie obroni w razie ataku całej floty samolotów, chcemy panować na Bałtyku jedną korwetą i starą amerykańską fregatą, a atakować chcemy starymi niemieckimi czołgami leopard. Nie ma szans by z takim wyposażeniem wygrać jakąkolwiek bitwę, nie mówiąc o wojnie, tylko technika defensywna i zmuszenie przeciwnika do walki na naszych warunkach może przynieść w naszej sytuacji geograficznej efekty.

  • bbarab

    Oceniono 7 razy 3

    Wspaniały i wspaniale, że są tacy ludzie, którzy to zrobili. Powinniśmy być im wdzięczni - to kawał naszj historii i kapiatlny samolot.

  • cezary_1982

    Oceniono 2 razy 2

    Wspaniałą wiadomość, tyko zdjęcia nie aktualne polecam poszperać z internecie z pokazu tego cuda. Np: www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?NewTbl=1&Site=NW&Date=20120929&Category=FOTWYDARZENIA&ArtNo=929009998&Ref=PH&Item=1&MaxW=670&MaxH=600&border=0

  • smiki48

    Oceniono 6 razy 0

    w przedwojennej Polsce mieliśmy świetnie opłacaną kadrę zawodową ( w Europie lepiej zarabiali tylko oficerowie u Franco), która całkowiecie nie zdała egzaminu we wrześniu 39 roku. Wbrew powtarzanym opiniom, armia niemeicka nie miała tak wielkiej przewagi w sprzecie. Na przykład samych armat ppanc mielismy znacznie więcej niż niemcy mieli czołgów. I prawie wszystkie te działka nie wystrzeliły ani razu do niemieckich czołgów. Podobnie było z masowym poddawaniem się polskich oddziałów. Wystarczyło, że na tyłach pojawiał się zagan pancerny składający się z kilkunastu czołgów a całe dywizje uznawały, że są w okrążeniu i się albo poddawały albo bez walki "przedzierały" sie w kierunku Wisły.
    Dziś jest podobnie. Mamy znakomicie ( jak na nasze warunki) opłacaną kadrę zawodową, ale o bardzo niskiej wartości bojowej.

  • mariolablondi

    Oceniono 15 razy -3

    Jako następny projekt zbudują zapewne replikę kierpców Mieszka I .Idioci , Ale współczesnego samolotu nie zbudują ? Kupią stare ponad 30-letnie F 16 ,albo 40-letnie niemieckie czołgi żeby za ten złom miliardy dolarów zarobili mafiozi z okrągłego stołu z ostruganymi fujarkami.Jesteśmy kolonia żydowską.

  • astrolog_wawa

    Oceniono 2 razy 2

    Po oryginały w barwach rumuńskich zestrzelone przez Rosjan trzeba sięgnąć do Morza Czarnego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje