Pierwsza rozprawa w procesie papieskiego kamerdynera. Sędzia: to może być krótki proces

29.09.2012 14:39
Papieski kamerdyner Paolo Gabriele jest oskarżony o kradzież tajnych dokumentów i listów Benedykta XVI

Papieski kamerdyner Paolo Gabriele jest oskarżony o kradzież tajnych dokumentów i listów Benedykta XVI (Fot. OSSERVATORE ROMANO REUTERS)

Sąd w Watykanie zamknął pierwszą rozprawę w procesie byłego papieskiego kamerdynera Paolo Gabriele, oskarżonego o kradzież tajnych dokumentów i listów z apartamentu Benedykta XVI. Po raz pierwszy sądzona jest osoba z tak bliskiego otoczenia papieża.
Rozprawa rozpoczęła się rano i trwała ponad dwie godziny. To sądowy finał skandalu, znanego pod nazwą Vatileaks, czyli masowego wycieku listów hierarchów kościelnych do Benedykta XVI i not watykańskiej dyplomacji, które zostały opublikowane następnie w książce włoskiego dziennikarza Gianluigiego Nuzziego "Jego Świątobliwość". Nuzzi przyznał, że materiały te otrzymał od majordomusa.

Sędziowie postanowili wezwać na świadków między innymi osobistego papieskiego sekretarza księdza Georga Gaensweina, trzy kobiety pracujące w apartamencie Benedykta XVI i sześciu watykańskich żandarmów. Następnych świadków może powołać jeszcze obrona i oskarżenie.

Watykański wymiar sprawiedliwości: nie możemy ścigać autora książki

Zdecydowano też, że oskarżony razem z Gabriele o pomaganie mu informatyk z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej Claudio Sciarpelletti będzie sądzony w osobnym procesie. Sąd tym samym przychylił się do wniosku jego obrony. Informatyk, który był nieobecny na rozprawie, przez adwokata ogłosił, że jest niewinny. Jego nieobecność obrońca wytłumaczył zdenerwowaniem i napięciem.

Watykański wymiar sprawiedliwości nie ma prawnych możliwości ścigania Nuzziego, gdyż nie jest on obywatelem ani pracownikiem Watykanu. Gabriele grozi do 4 lat więzienia, a informatykowi - 1 rok. Postępowanie prowadzone jest na podstawie tzw. Kodeksu Zanardellego z 1913 roku, który nie jest już stosowany od dawna we Włoszech.

Sędzia: cała sprawa może się zakończyć na początku października

Proces, budzący zainteresowanie mediów z całego świata, toczy się przy zastosowaniu nadzwyczajnych środków. Rozprawę obserwowało ośmiu dziennikarzy agencji prasowych i dzienników, ale bez kamer i aparatów fotograficznych. Zgodnie z otrzymanymi wskazówkami przedstawiciele mediów mogą informować o przebiegu rozprawy dopiero po jej zakończeniu. Kolejna rozprawa odbędzie się 2 października. Rozprawa ma być krótka, a zeznania złoży sam Paolo Gabriele.

Przewodniczący składu sędziowskiego, prezes watykańskiego trybunału Giuseppe Dalla Torre powiedział po rozprawie, że proces może trwać krótko. Jego zdaniem być może odbędą się jeszcze tylko cztery rozprawy, a cała sprawa mogłaby się zakończyć na początku października.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (16)
Zaloguj się
  • alfredxy

    Oceniono 24 razy 10

    beda go lamac kolem czy ugotuja w kotle z wrzatkiem.... ???
    kiedys tak robili, na pewno z sentymentem to wspominaja urzednicy pana boga.....
    Giordano Bruno ktorego po pieciuset latach "przeprosili" i miliony innych ktorzy mysleli inaczej......
    wtedy to dopiero byly krotkie procesy......

  • papi-lot

    Oceniono 5 razy 3

    Szkoda, że tak chętnie nie biorą się za księży pedofilów i wszelkie rydzyko-podobne sekty...

  • rjm_8

    Oceniono 4 razy 2

    wszystko może byc prawdą lub kłamstwem, bo tak to widzi watykan. A może poprostu zamiast klamstw i insynuacji watykan i Papież powinni wszystko ujawnić a nie trzymać w tajemnicy coś co i tak za rok dwa ,sto lat ujrzy światło dzienne.
    Papieżu obudż się i udostępnij wszystkie tajemnice. Sam o nich powiedz, puki nie będzie za póżno.
    Biblioteki Watykanu skrywają nie jedną tajemnicę.
    Kościół który ma wybaczać i glosić prawdę i tylko prawdę sądzi człowieka za to że przekazał ludziom prawdę.
    Może to nie ta wiara.
    rjm_8@gazeta.pl

  • pan_abrahadabra

    Oceniono 4 razy 2

    kuriozalne państewko w sercu Europy.
    O kuriozalnym ustroju: absolutna teokratyczna monarchia.

    Czy dla władcy takiego państwa zasady demokracji wiele znaczą?

    Zastanówcie się dlaczego nie możemy przeczytać Traktatów Laterańskich przełożonych na język polski....

  • majuufes

    Oceniono 1 raz 1

    Prawda w oczy kole to się wkurzyli. Swoja drogą facet ma fart ,że jest sądzony w/g Kodeksu z 1913 roku, bo gdyby go sądzili w/g Kodeksu Inkwizycji , to miałby przechlapane.

  • cillian1

    0

    Myślałem, że jest jeden kodeks - boski. A tu jak to w Kk!
    Mają różne - jak wszystko - standardy i prawa!

  • losiu4

    Oceniono 3 razy -3

    Pierwsza rozprawa w procesie papieskiego kamerdynera. Sędzia: to może być krótki proces

    jak sprawa jest ewidentna to nie ma sie co certolić. Co chwila sie u nas narzeka na przeciagające się procesy, ba, Polska już z tego powodu musiała z forsy wyskakiwać... Wiec mam w związku z tym pomysł który powinien wszyskich ucieszyć: należy sie przyłączyć do Watykanu. Najwyraźniej tam wszystko idzie lepiej niż w ryzej Polsce. Pewnie rządzacy tam są po prostu o niebo lepsi od naszych.

    Pozdrawiam

    Losiu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje