Skradziono busa ze sprzętem polskiej kadry alpejczyków

29.09.2012 13:47
Apoloniusz Tajner

Apoloniusz Tajner (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

Kadra alpejczyków pozbawiona została swojego najlepszego sprzętu. Busa marki Mercedes Vito skradziono spod centrum handlowego w Krakowie - poinformował prezes PZN Apoloniusz Tajner.
- Sprzęt przyleciał z opóźnieniem ze zgrupowania w Nowej Zelandii. Trenerzy pojechali go odebrać na lotnisko, a później robili zakupy. Gdy wyszli, samochodu nie było - powiedział szef Polskiego Związku Narciarskiego.

Kradzież natychmiast zgłoszono na policję. Na razie nie ma żadnych dodatkowych informacji. Prezes podkreślił, że sprzęt nikomu się nie przyda: - Był znaczony, więc nawet nie może być sprzedany.

Oprócz nart ukradziono m.in. fotokomórki do pomiaru czasu, parę kompletów tyczek, kilka par butów narciarskich.

Tajner uspokoił, że zawodnicy mają na czym trenować, bowiem posiadają sprzęt zastępczy. - Nie jest on jednak tak dobry. W samochodzie znajdował się sprzęt najwyższej klasy i najnowszy. Nie wiem, co teraz będzie, ale na pewno kolejne zgrupowania dojdą do skutku - zaznaczył.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (17)
Zaloguj się
  • simbla

    Oceniono 19 razy 15

    A trenerzy mając busa wyładowanego cennym sprzętem oczywiście musieli pójść na zakupy. W ramach obowiązków służbowych?

  • wojtek13c

    Oceniono 16 razy 14

    a nasza dzielna policja zlapie jednego kolarza wsadzi go do ciupy i ogolna wykrywalnosc na poziomie 50%- a juz dziesieciu kolarzy calkowicie zaciemni kradziez busa - no i co jest dobrze -jest

  • notremak

    Oceniono 11 razy 7

    No pewnie, zamiast pilnować busa z drogim sprzętem, chłopcy tajnerowcy poszli odnowić zapasy gorzały/
    W końcy żyjemy w Polsce, co nie?

  • jamj

    Oceniono 6 razy 6

    Pozostawienie busa wyładowanego sprzętem, to kuszenie losu, a wiadomo, okazja czyni złodzieja....

  • kesik001

    Oceniono 5 razy 5

    Pewnie złodziej śledził w tv relacje z igrzysk w Londynie i sobie pomyslał...
    "Ulituję sie nad nimi i schowam im graty.Oszczędzę rodakom kolejnej kompromitacji.
    I będą mieli pretekst by nie startować;-)) ".

  • topiramax

    Oceniono 2 razy 2

    Kuxwa,
    Panowie trenerzy przegieli. Sprzęt należało odwieźć w odpowiednie miejsce na nie zostawiać gdzie popadnie i bez dozoru. A zakupy należało robić po pracy. Powinniście ten sprzęt spłacać do us/anej śmierci troglodyci.

  • zezzem

    Oceniono 4 razy 2

    Szkoda że prezes nie precyzuje czy to były zakupy prywatne czy służbowe. Tak czy inaczej czas ukrócić korzystanie z samochodów państwowych dla celów prywatnych, bo w skali kraju to kosztuje duże pieniądze.

  • iremus

    Oceniono 7 razy 1

    Tam od razu skradli. W kraju katolickim takim jak III RP a zwłaszcza w katolickiej stolicy III RP złodziejstwo nie występuje. Po prostu sportowcy amatorzy chcieli sobie potrenować sporty alpejskie w Zakopanem, a gdyby nie było śniegu to na Ukrainie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje